Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Wątek: Honor zabójcy - Total War: Warhammer - AAR

  1. #1
    Asuryan
    Gość

    Honor zabójcy - Total War: Warhammer - AAR

    Gra rozgrywana na modzie: Legendary Lord Unique Start Position.

    Karak Kadrin, najbardziej wysunięta na północ w Górach Krańca Świata krasnoludzka twierdza, od wieków broni ziem Imperium przed goblinoidami próbującymi z zachodu przekroczyć Przełęcz Szczytu. Jej obecny władca, król Ungrim Żelazna Pięść, zdecydował że najwyższa pora przejść z obrony do ataku. By zebrać potrzebne do tego fundusze, wysłał swego syna z karawaną na ziemie Imperium, by sprzedał ludziom piwo z lokalnego browaru. Sam zaś zabrał wszystkie siły oprócz stałego garnizonu strażników twierdzy i wyruszył na Leże Gnashraka, słynne z produkcji farb, z którego zielonoskóre pokraki często przypuszczały ataki na podległe mu ziemie. Szybko je zdobył, gobliny nie są trudnym przeciwnikiem dla khazadów. Następnie z marszu, pod osłoną śnieżycy odbił dawną osadę Khazid Urkulaz i ruszył na Górę Czerwonego Oka, główne siedlisko tego plemienia nocnych goblinów, znajdujące się na terenie upadłego Karak Ungor. Oblężenie byłej krasnoludzkiej twierdzy nie było łatwe.

    By pokonać mury, trzeba było zbudować wieże oblężnicze i taran, a i tak wielu dzielnych wojowników poległo. Ponure świętowanie odbicia Karak Ungor z cennymi złożami złota przerwała wieść o śmierci dziedzica tronu. Z powodu wojny z plemieniem Czerwonych Oczu ochrona karawany była szczątkowa, a to nie dało najmniejszych szans przeżycia zasadzki orków w która wpadła powracając z zapłatą za sprzedane piwo. Dopuszczenie do śmieci syna poprzez przydzielenie zbyt małej ochrony jego karawanie było plamą na ojcowskim honorze. Strata jedynego spadkobiercy była zaś hańbą dla króla. Ungrimowi nie pozostało nic innego jak przefarbować włosy na jaskrawy pomarańczowy kolor, postawić je w charakterystyczny czub

    i złożyć Przysięgę Zabójcy. Przysięgę zmazania plamy na honorze poprzez bohaterską śmierć z potężnym wrogiem krasnoludów, im potężniejszym, tym lepiej.

    Zniszczenie plemienia Czerwonego Oka okazało się dla króla wyjątkowo kosztownym.

    Jak Wam się spodoba i będziecie chcieli się dowiedzieć gdzie Ungrim zaczął szukać odpowiednio groźnego przeciwnika by odzyskać swój honor - dowiecie się w następnej części. Jeśli się nie spodoba, to na tym zakończę swój debiut w tym dziale. Czekam na opinie i komentarze.
    Ostatnio edytowane przez Asuryan ; 11-06-2016 o 17:16

  2. #2
    Dowódca 101. Powietrznodesantowej Awatar Arroyo
    Dołączył
    Mar 2013
    Lokalizacja
    Oko Terroru
    Postów
    7 757
    Tournaments Joined
    1
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    1 522
    Otrzymał 978 podziękowań w 673 postach
    Podoba mi się. Tylko mam małe zastrzeżenie - Leże Gnashraka, bo tak zwał się ten wódz Zielonoskórych, co dostał trzykrotnie łupnia od Ungrima. Grisznak jest chyba tylko w LotR. Tak to z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział.

    Chcesz się czegoś dowiedzieć na temat Warhammer Fantasy, gdy wychodzi Total War: Warhammer, a nie znasz uniwersum? Zajrzyj TUTAJ.
    II Miejsce w turnieju Jesień Średniowiecza IV, uczestnik fazy pucharowej w Mistrzostwach Polski Rome II 1vs1.
    "Braki w Total War'ach to pół biedy. Gorzej, jeśli ktoś uważa taki stan gry za pełną wersję" ~ Arroyo

  3. #3
    Szambelan Awatar chochlik20
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    4 089
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    285
    Otrzymał 449 podziękowań w 314 postach
    Po, co umieszczasz obrazki z spoilerach?
    Przepis na idealną kawę:

    Grafik
    : Co to za lura!? Kawa powinna być czarna, mocna, ostra i aromatyczna. Zrób mi drugą.

    Tytus: Rozkaz!
    Kawa powinna być czarna… Carbo medicinalis, czyli węgiel drzewny powinien ją doczernić. …mocna… Czy może być coś mocniejszego od spirytusu 95%? …ostra i aromatyczna… Reszty dokona papryka, pieprz, jodyna i… dezodorant „Brutal”.
    Grafik: O, teraz to jest kawa! To mnie postawi na nogi!
    Tytus: Szkoda, że nie dodałem jeszcze dynamitu.

    Księga XVI

  4. #4
    Wielki Kuń Awatar Lwie Serce
    Dołączył
    Mar 2012
    Lokalizacja
    Siodło rumaka
    Postów
    9 798
    Tournaments Joined
    2
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    404
    Otrzymał 257 podziękowań w 170 postach
    Nawet fajnie, tylko jak by były bardziej szczegółowe i ubarwione opisy starć, to by było jeszcze lepiej

    Niech żyje Gwardia!

  5. #5
    Asuryan
    Gość
    Chochlik - Obrazki w spoiler umieściłem z przyzwyczajenia, już to poprawiłem.
    Arroyo - Dzięki, poprawiłem.
    Lwie Serce - bitwy jakoś nie były dotąd trudne oprócz oblężenia, gram na poziomie normalnym

    Dzięki za opinie.

  6. #6
    Ostatni Smok Awatar Rhaegrim
    Dołączył
    Jun 2012
    Lokalizacja
    Strych pośrodku niczego.
    Postów
    1 653
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    63
    Otrzymał 47 podziękowań w 35 postach
    Mi się podoba, choć fajne byłyby jakieś dialogi między postaciami.
    "Madness you say! Do you fear me? Are you afraid of what I might do, of what I might say? What a fascinating reaction''

  7. #7
    Skaveński Spacz-Inżynier, Sługa Lorda Chaosu Thorgara Okrwawionego Awatar Kasquit
    Dołączył
    Apr 2016
    Postów
    152
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    8
    Otrzymał 38 podziękowań w 29 postach
    Ja najbardziej nie mogę się doczekać wojny z największym złem - Nieumarłymi...

  8. #8
    Asuryan
    Gość
    Ungrim sprowadził do Karak Ungor górników, by znów zyski z lokalnego złoża złota były czerpane przez Dawi. W Karak Kadrin zaś rozkazał zbudować warsztat oblężniczy, by przy ataku na następną wrogą twierdzę nie tracić czasu na budowanie machin - tym bardziej, że nie zawsze odpowiedni na nie surowiec musiał być pod ręką. Wybudowano tam miotacze uraz, czyli katapulty ciskające kamienie z wyrytymi w nich przez khazadów runami. Runy układały się w różne napisy, zależne od inwencji twórczej artylerzystów. Od "na pohybel" przez "wypierdku snotlinga" aż po "chędoż się sam". Wieść o tym, że następny władca Karak Kadrin został zabójcą trolli, szybko trafiła do innych krasnoludzkich twierdz. Od tej chwili Ungrim znany był bardziej jako Król Zabójców niż Karak Kadrin, a jego rodowa twierdza jako Strażnica Zabójców.

    Władca przez cały ten czas zastanawiał się gdzie szukać odpowiednio potężnego wroga. W Karak Ungor rozkazał zbudować pijalnię piwa by polepszyć nastroje. Niestety miejscowe kvinn z Karak Ungor, czyli dziewice w khazalidzie (jak zwie się krasnoludzki język), widząc żłopiących piwo krasnoludów, zaczęły narzekać na kiepską jakość materiału na przyszłych mężów. Kobiety stanowią około dziesięciu procent populacji krasnoludów, a dziewice są wśród nich równie rzadkie jak jednorożce w lasach Imperium. Więc rozwój odzyskanej twierdzy został zahamowany, gdy wyemigrowały w poszukiwaniu "świeżych bród". Gdy do uszu Żelaznej Pięści dotarły pogłoski o pojawieniu się wampirów w przeklętej prowincji Sylvanii, król ucieszył się że znalazł odpowiednio potężnego wroga, zebrał siły i zaatakował ziemie krwiopijców. Ze skarbca zabrał magiczny młot Karak Drazh. Szybko zrównał z ziemią Waldenhof ne napotkawszy większego oporu z rąk nieumarłych. W następnej osadzie, Eshen, czekały już na niego większe siły pod wodzą wampira Fritza Rahtepa. Niech nikt nie atakuje pijawki! wydarł się Ungrim Ona jest moja! ryknął ponownie i zaszarżował nie zważając na otaczające krwiopijcę szkielety i zombie. Ugryź to! ryknął i przywalił Fritzowi młotem prosto w kły unicestwiając go na miejscu. Magia animująca nieumarłych znikła wraz z ubiciem nekromanty. Po szkieletach została tylko kupa kości, a zombi zostały rozsiekane toporami dzielnych krasnoludów, które dopiero teraz dobiegły do wroga podążając za swym królem. Już nic nie stało na drodze do zaatakowania przeklętej twierdzy von Carsteinów. Nic oprócz magicznego spaczenia okolicy magią wampiryzmu, która nawet z krasnoludów potrafiła wysysać witalne siły podczas marszu w głąb przeklętej krainy. Temu tez należy przypisać klęskę podczas oblężenia wrogiego zamku. Niedobitkom armii udało się jednak uratować ciężko rannego i nieprzytomnego władcę i ujść z życiem do Karak Kadrin.

    Zastanawiam się nad kontynuowaniem tego AAR-a, bo z powodu update'a moda stare save'y poszły się paść... Jeśli więc będę kontynuował, to z gry od nowa, bez modów.

  9. #9
    Stara Gwardia Awatar Ituriel32
    Dołączył
    Nov 2009
    Lokalizacja
    Za daleko
    Postów
    3 143
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    150
    Otrzymał 314 podziękowań w 234 postach
    Można też zacząć jeszcze raz, wtedy będzie ciekawszy początek bo w Karak Ungor będzie Azhag.
    Tylko problem jest jeden, przy następnym dlc wszystko pójdzie się paść. Tak że kampania musiała by być ekspresowa, obrazki i krótki opis porobione na szybko. A dopiero później na spokojnie tekst spinający historię.

    Śmierć to Twoje przeznaczenie.
    A poza tym sądzę, że Rzym należy zniszczyć.

    KABANOS to taka kiełbaska i zespół muzyczny, oba polecam.

    Jeśli nie musisz czegoś zrobić, to nie rób. Ale jeśli już musisz, to zrób to szybko.

  10. #10
    Asuryan
    Gość
    Z tego powodu, jeśli w ogóle będę kontynuował tego AAR-a - to z nowej gry bez modów.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •