Cytuj:
Oglądałem kiedyś program, w którym pokazywali, jak tubylcy mogli przenosić kamienie z kamieniołomów oddalonych o dziesiątki, czy nawet setki kilometrów (nie pamiętam dokładnie), do miejsca tworzenia rzeźb na wyspie Wielkanocnej. Robili to ponoć podstawiając drewniane bale i ciągnąc, czyli taka imitacja kół
Raczej zda mi się, ze mamy tu do czynienia z typowo telewizyjnym poplątaniem z pomieszaniem. ta wyspa nie jest jakaś strasznie wielka ma bodaj 150 km^2, nie ma szans by owe kamienie przeciągano na jakieś setki km (no chyba, ze wzdłuż brzegów wysp ale czy ma to sens jakikolwiek?). mamy tu zapewne projekcje ze Stonehenge właśnie - gdzie podejrzewa się, ze część kamieni była sprowadzona z odległości ok 30 km inne z od 100 do ponad 200 (konkretnie Irlandii).
Co do techniki transportu - dla terenów Europy i około europejskich są trzy główne możliwości kłody tak jak piszesz (ale nakład pracy, szybkość przemieszczania kolejnych kłód, ilość tychże etc, nie zachęcają), transport na wozach gdyż znano już wtedy koło lub transport wodny na wszelkiego typu tratwach etc.
istnieją też dwa inne uzasadnienia - kosmici (wiadomo jak nie wiadomo jak coś powstało w pradziejach to pojawiają się kosmici

) drugim jest Merlin, który za pomocą swej magii miałby je postawić i przenieść wprost z Irlandii.
Cytuj:
Mnie bardziej interesuje jednak Stonehenge.
To temat rzeka, na który wylano już morze atramentu.
Zacznijmy jednak od nazwy hange - oznacza w angielskiej archeologii megalityczna konstrukcję kręgu ziemnego bądź z rumoszu kamiennego. w Stonehenge taki występuje również. nie ejst to też wbrew pozorom największa konstrukcja tego typu istnieją większe henge mające w swej średnicy prawie 400 m
Mamy utaj kilka kręgów kamiennych i konstrukcji podkowiastych (trylity) a w samym centrum jest samotny głaz dziś obalony przez czas.
Wszystko w tym jest fascynujące, pomijam już odległości i wagę jaką miały owe głazy, odległości jakie musiały w minimalnej nawet wersji przebyć. Spójrzmy na sposób mocowania owych głazów poprzecznych, który mnie osobiście przypomina technikę anathyrosis, stosowana przez greków prawie dwa tysiące lat później.
dodajmy, ze okolice Stonehenge są usiane podobnymi konstrukcjami - kręgami kamiennymi i ziemnymi a także grobowcami megalitycznymi. Owe kręgi zresztą są niejako specjalnością Wysp Brytyjskich. Nigdzie już nie występują w takiej ilości i w takich rozmiarach. Konstrukcja ta powstać miała przy wcześniejszym grobie megalitycznym, zatem niektórzy uznają, że w jakiś sposób miało ono być oddzieleniem strefy sacrum od profanum być może bronić przed nieczystością rytualną grób etc. Wydaje mi się, że w toku dziejów ludzie zapomnieli o pierwotnym znaczeniu tego obiektu. Pojawiają się resztki ceramiki, jakieś przedmioty, kości, ślady ognisk co wskazuje na jakąś formę obrzędowości czy kultu, zwłaszcza procesyjnego. Owe ślady są młodsze niż okres powstawania Stonehenge i towarzyszącego mu grobowca. wydaje mi się, ze tak jak ma to miejsce w znacznie późniejszym okresie ludzie kojarzyli już tylko potem, ze miejsce ma to mistyczną aurę religijną i adaptowali je do aktualnych potrzeb kultowych. W Grecji wokół grobowców z okresu mykeńskiego powstawał również swoisty kult. dodatkowo do roli centrum kultowego Stonehenge predestynuje i rozmach założenia, to, ze w okolicy jest największe, czy także konotacje astronomiczne.
Odkryto również coś co zostało zinterpretowane jako aleja procesowa która miano wykorzystywać w różnego rodzaju obrzędach. Podobne elementy odkrywano również w Afryce Północnej.
Teraz chwilka o astronomii. Każda budowla megalityczna jest w pewien sposób orientowana - najczęściej na wschód, drugim równie popularnym kierunkiem jest południe - co ma związek dość chyba oczywisty z słońcem i jego kultem. W kręgu oczywiste zdaje nam się odwzorowanie czterech kierunków świata tutaj też ono jest zaznaczone. Ważne są też zapewne zjawiska solistycji które w dość wyraźny sposób mają się w tym miejscu dać obserwować. Dzieki obserwacji słońca da się rok podzielić na cztery części a te na kolejne cztery. ponoć da się przewidzieć na podstawie tej konstrukcji zaćmienie słońca, ale i czegoś jeszcze. Tutaj moja wiedza jest nikła ale kojarzę, ze było jeszcze parę propozycji. Uważa się, ze była to forma kalendarza. Społeczność wznosząca ta budowle musiała mieć zatem na ten temat spora wiedzę.
Świat megalitów jest fascynujący, kultury przez nie reprezentowane w okolicach swego największego rozkwitu na Półwyspie iberyjskim doprowadziły do powstania protocywilizacji, z wielkimi centrami kultu, z fortami obronnymi i z całkiem sporymi miastami, znała ta społeczność na całkiem niezłym poziomie metalurgię etc.
Pytanie o megalityzm są obszerne - co sprawiło, ze idea ta dotarła do np Polski? jaka była recepcja tegoż kultu, jak ma się sprawa z Egiptem?
Ehhhh nic tylko pisać i pisać
http://pl.wikipedia.org/wiki/Megalitycz ... ynie_Maltyzajrzyjcie, zdjęcia co prawda nie oddają całości ale może kogoś zainteresują, podobne i równie jeśli nie wspanialsze powstawały na Korsyce
