Powiem tak, po pierwszym odcinku. Jest dobrze :D
Wersja do druku
Powiem tak, po pierwszym odcinku. Jest dobrze :D
Recenzja
:rolleyes: https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2...tcher-netflix/
https://ocs-pl.oktawave.com/v1/AUTH_...zy-warto-1.jpgCytat:
Mnie to nie przeszkadza, bo twórczość Sapkowskiego znam, ale stawiam rubin przeciwko pustym orzechom, że nowy widz się w tym pogubi.
Kolejna recenzja :P i to taka gdzie sam się pod nią podpisuję, tak, tak...siedziałem w nocy przed ekranem...
https://noizz.pl/film/netflix-wiedzm...erialu/6v0lfg6
Nie obejrzałem wszystkiego, superman z mojego DC Comics trochę mnie uwierał, aktorki grające główne role już nie, może dlatego że historia opowiadana nawiązuje do opowiadań, a nie jest jak się mogło chcieć (ja nie chciałem) nawiązaniem do gier.
Jeszcze zostało do obejrzenia odcinków, na tyle co widziałem...nie będę spoilerował... ;)
Nie dziwią mnie wysokie oceny na naszym Filmwebie, mimo niesamowitego hejtu...
Podobnie było ostro na imdb, a teraz^^
Cytat:
Jak, to mówią, coś się kończy- coś się zaczyna :P
Książki żeby sfilmować Sapkowskiego, to musieliby mieć budżet jak w Grze o Tron, a Sapkowski nie jest taki w myśl obecnych trendów poprawny w różnych sprawach.
Wątpię, by zrobili taką kaszanę jak końcówka Gry o Tron^^...Ja miałem ubaw z zakończenia, miało się tak do charakterystyki postaci i ich możliwości jak np. przegrana Liverpoolu z 4to ligowym polskim klubem piłkarskim :P
Też mnie to zastanawiało, bo ta książka w ogóle nie jest poprawna politycznie.
Najbardziej mnie irytują jednak te wszelkie pancerze. W grze o tron czy grze wiedźmin mieliśmy po prostu średniowieczny świat + dodane siły nadprzyrodzone, ale jakby reszta opierała się no nie wiem, na jakiś w miarę odwzorowanych, nie wiem jakby to ująć, że to takie było racjonalne, tak zbroje robiono takie, a nie inne bo miały chronić właściciela, a tu jakieś zwydziwiane jak z jakieś bajeczki dla małych dzieci, kiczowate.
Już wiem czego mi brakuje: Tym efektem, którego brakuje jest darwinizm który nas stworzył, czyli wszelkie kultury wyewoluowały, tak np. w grze o tron są wyspiarze itp i jakby wszystko z czegoś wynika, a tu jakieś cudaczne zbroje, co do tego doprowadziło jaki to ma sens, to jest własnie ten brak głębi. W grze tron jakaś historia się za czymś kryła, a tu jakieś elementy są wrzucone jakby na siłe,bo to fantazy, a cudaczne zbroje się z fantazy kojarzą to dorzućmy cudaczne rzeczy, bo skoro fantasy to dziwactwa to powciskajmy na siłę jakieś dziwactwa. Brakuje mi Biednej Pierdolonej Piechoty, wszyscy piękni, wymyci, w pięknych bogatych pancerzach, nie pasuje to do wiedźmina :P
Aretuza mi się np. podobała z tym zamienieniem uczennic w ryby. No tak słabsze organizacje, cywilizacje giną, nic nie może się marnować, można to jakoś uzasadnić.
Mi sporo rzeczy brakowało z opowiadań, jakieś to takie pourywane. Dodatkowo niesamowicie drażniło mnie wpychanie wszędzie czarnoskórych aktorów i aktorek. O ile w przypadku magów czy Zerrikanek nawet pasowało... to w przypadku Dary czy driad... tu urwę, bo się mi bardzo niecenzuralne słowa pod palce cisną. Jak dla mnie całość 1 sezonu to skromne 5/10. Może drugi, gdy już rozpocznie się saga, będzie lepszy.
Mam nadzieje, że bitwa pod Sodem jeszcze się odbędzie, a to było tylko powstrzymanie Nilfgardzkiej forpoczty, bo jak magowie sami to wygrali to to porażka takie przedstawienie tego :D
Recenzenci mówią, piszą, że za dużo dialogów, że wycięte z książki nie pasują do filmu. Co za bzdura, dialogi nie są w ogóle wycięte z książki za to są czasem infantylne, bo okrojone. Całe to zamieszanie wokół wiedźmina spowodowało, że odkryłem audio buka tej książki, świetnie nagrany z efektami dźwiękowymi i aktorami, fajnie się słucha i dlaczego słuchając audio-buka dialogi mogą być świetne do słuchania, nie czytania, a w filmie muszą być nudne, po prostu kiepsko były napisane.
Serial jednak mi się podobał.
Ja powiem jako fan twórczości Sapkowskiego - mam na myśli Wiedźmina, bo inne nie dałem rady :P, że miłe zaskoczenie dla mnie.
Bałem się, że zrobią z tego jak w przypadku serialu Miecz Prawdy. Cykl powieściowy mocny, dla dorosłych a zrobiono teen drame, nie mam zamiaru obrażać sympatyków tego, po prostu bardzo słaby serial.
Oczywiście, że można się przyczepić do serialu, ale w moim odczuciu serial był kierowany do tych, co nie znają Sapkowskiego i na rynek amerykański, a nie polski^^...
Różnorodność rasowa, no cóż - nie jest to do końca zgodne z moim wyobrażeniem tego uniwersum, ale ci co ściągali afro do niewolniczej pracy starają się w sposób bardzo prymitywny temu zadośćuczynić^^
Dziwne, że nie są tacy skłonni do Chińczyków, ale Trump jeden wie czemu :P
Jak dla mnie dupy nie urywa, po 4 odcinkach daję 6,5/10. Cavill jako Geralt całkiem spoko. Jaskier...ech...kto mu te teksty układa w ogóle? Stregobor jako jedna z postaci w kapitule? Co jest w tym Netflixie? Kasy im na aktorów braknie? Inne postaci i ich odwzorowanie wyglądu - nie wiem czy machnąć na tą ręką. Jak na razie aktorsko się cienko raczej ratują.