I w przeciwieństwie do tego co stwierdził Gaeth:
Cytat:
Zamieszczone przez Gaeth I
Nie do końca się zgodzę, że to tylko tytuły honorowe. W krajach chrześcijańskich, aby zostać królem trzeba było mieć jakieś poparcie Kościoła co od razu stawiało króla na wyższą pozycję od księcia. Podobnie zapewne było w krajach muzułmańskich gdzie odpowiednikiem księcia był emir, a króla kalif.
Uważam, że Kościół nie był potrzebny w krajach chrześcijańskich do koronacji królewskiej. Oczywiście, Piastowie są tego najlepszym przykładem, ale tylko dla pewnego okresu średniowiecza. Czy Wiktoria potrzebowała zgody kościoła by zostać cesarzową Indii? Czy Habsburgowie potrzebowali zgody Kościoła na zmiany nazwy swojego tytułu cesarskiego? Czy Bawaria, Saksonia czy Prusy potrzebowały Kościoła do przejścia z księstw/elektoratów do rangi królestw? Czy Rzeczypospolita potrzebowała Kościoła do powołania króla w drodze wolnej elekcji? (pomijam rolę interrexa)
Reasumując - Kościół mógł decydować o nadaniu tytułu lub też nie do wieku XIV-XV. Po reformacji wpływ Kościoła w tej materii jest niewielki, szczególnie w krajach protestanckich, gdzie głową kościoła była osoba władcy lub krewny z dynastii. Pomijam basileusów. :)