Sam nie wiem jak zareagować na ten filmik.
Ostatecznie zdecyduje w praniu.
Wersja do druku
Sam nie wiem jak zareagować na ten filmik.
Ostatecznie zdecyduje w praniu.
Zatem ten drugi lider będzie dodany dla każdej już opublikowanej frakcji?
Niekoniecznie, ale na pewno będzie pare frakcji z podwójnymi liderami. Na pewno jeszcze dla Hiszpanów Izabela będzie. O reszcie nic nie wiadomo
W najbliższą środę pokaz walki AI na przykładzie ośmiu frakcji:
http://steamcommunity.com/games/2890...47043309255322
Nawet się naturalnie dobrali(Aztekowie vs Hiszpania,Rosja vs Japonia,Rzym vs Grecja i tylko sztuczna ustawka Anglii z Brazylią).
Kto nie obejrzy na Twitchu będzie mógł zapoznać sięze zdolnościami bitewnymi na YT Civilization VI:
https://www.youtube.com/channel/UCWj...KHGVnZ8iSoETSQ
Oto oficjalny trailer Civilization VI:
Jest ukłon w naszą stronę (1:12)
Kto zamowil wersje, digital mozna robic juz preload. Ja czekam na pudelko. Mam nadzieje ze we czwartek bedzie ....
Trailer ujdzie, ale jest taki jakiś mało epicki?
Jeden Husarz wiosny nie czyni. Trochę to też głupie, że pojawia się nawiązanie na cywilizacji która się nie załapała do gry, ale w filmiku już się pokazała.
Nikt nie pisze, nikt nie dzwoni? Aż tak bardzo wciąga gra?
Ja pograłem chwilę i sam nie wiem co sądzić, jak na razie jest tak średnio.
Największą zmiana dotknęła tradycji. Które teraz opracowuje się jak technologie, z tym że teraz zamiast podziału na gałęzie mamy karty i w mniejszej liczbie budynki czy doktryny. Podstawowy problem jest tylko taki że mało tych kart używamy. Zaczynamy z niczym by później przyjąć ustrój wodza plemiennego, który pozwala użyć 1 karty czerwonej i 1 żółtej. Następne ustroje dają odpowiednio 4, 6 i 9 kart. A te karty zbiera się bardzo szybko.
Nie wiem czy to zasługa tego że wybieram zwycięstwo militarne, ale komp spami jednostkami na potęgę. A dzięki karcie -50% czasu tworzenia jednostek klasycznych, potrafi naprawdę przytłoczyć masą.
Natomiast wcale nie podoba mi się to nowe budowanie. To że robotnicy mogą coś zrobić 3 razy jeszcze byłoby ok. Podobnie z dzielnicami, stawiany sobie taką i jest dobrze. Ale plądrowanie jest masakryczne w skutkach. Wystarczy że przejdzie byle barbarzyńca i cofa cię w rozwoju o kilkanaście lub kilkadziesiąt tur. Znaczy ulepszenia typu farmy pali do gołej ziemi (tak że trzeba następnego robola by postawił je jeszcze raz), a czas naprawy dzielnicy jest tylko troszeczkę krótszy niż postawienie jej od nowa.
Problemem jest tu to że obozy barbarzyńców tworzą te same jednostki jak gracz, czyli wojowników, procarzy i zwiadowców. Później dochodzi jeszcze kawaleria.
Natomiast miasto nie strzela dopóki nie postawimy w nim murów.
Z tymi kartami to fakt - jest ich sporo ale można nimi swobodnie żaglować miarę potrzeb. Szybko chcesz mieć Osadnika - karta 50% szybsza budowa. Więcej akcji Robotnika - to samo. Dzielnic też fajna sprawa - trzeba je logicznie stawiać. Cuda też nieźle - Piramidy to tylko pustynia, Kolos czy Latarnia Morska Faros tylko miasto morskie itd.
Karty a zwłaszcza te "dzikie" to dobry pomysł.Podobnie jak dystrykty.Gram jedynie Mexicas oraz Rzymianami i daje się zaobserwować różnicę w rozgrywce tymi frakcjami ale jakiegoś wielkiego klimatu dla nich nie ma gdyż ostatecznie drzewo rozwoju dla obydwu jest niemalże identyczne.
Muzyka monotonna i dość szybko ją zastąpiłem swoją z kompa a polskiej frakcji jak by co jeszcze nie odkryłem na mapie(nawet jeśli istnieje jako miasto-państwo).
Mnie tam mega wciagnela ta gra. Nie wsypany przez nia jestem :) w piatke dobry bylem. Teraz w szostke gram na szostym poziomie i zle nie jest ale jeden komp przedemna w technologi jest wiec musze cisnac :) sa male pierdolki. Np wczoraj mialem przyjazn z niemcami, zielona buzka, handel, otwarte granice. Ten sobie wszedl pod moja stolice i wypowiedzial wojne :/ jak dla mnie zepsuta troche ta dyplomacja