Rozumiem, że ta umiejętność to rodzaj "aury" po prostu? A ta druga co się stawia flagę?
Wersja do druku
Rozumiem, że ta umiejętność to rodzaj "aury" po prostu? A ta druga co się stawia flagę?
Też jest napisane. W miejscu, gdzie postawisz flagę, zbierają się rozbite jednostki. Taki punkt zborny.
Nie do końca zbierają, po prostu rozbite jednostki podążą, a raczej zaczną uciekać w kierunku w którym postawiliśmy flagę, jest to o tyle pomocne, że przy większej bitwie, gdzie dodatkowo nie mamy pewności ile oddziałów zostanie rozbitych w całym tym chaosie, mamy szanse na reorganizacje tych że oddziałów i ponowne wysłanie ich do walki. A bez flagi zaczynają uciekać w dowolnym kierunku i nic już z nich pożytku nie będzie.
Oczywiście, bardziej zaawansowani gracze podejrzewam,że są w stanie uchronić oddziały przed paniką, niemniej jednak pomocna rzecz.
Co do bonusów generała, ten obszarowy używać zaraz przed samym starciem piechoty lub w trakcie. Zwiększa morale walczących + zbiera uciekających.
Gdy rozwiniemy generała na rzecz dowodzenia piechotą dostajemy bonus o nazwie "stań i walcz" choć wydaje się on na pierwszy rzut oka nieporęczny, bo generał zostaje unieruchomiony to mimo wszystko warto z niego korzystać - znacząco podnosi możliwości bojowe.
Stań i walcz bardzo skuteczne podczas obrony prowincji. Zwiększony zasięg wpływu generała obejmie wtedy praktycznie wszystkie nasze jednostki.
Chciałbym wiedzieć czy zdobyte prowincje lepiej okupować czy wasalizować?
Właśnie zacząłem grać Chosokabe, zdobyłem pierwszą prowincje i miałem do wyboru pokojową okupacje, plądrowanie oraz wasalizacje.
To nie jest moja pierwsza kampania w Shogun 2, wcześniej grałem Tokugawą i zdobyłem nawet tytuł Shoguna :-)
Niestety trapiła mnie wojna na dwóch frontach oraz bunty chłopskie, zastanawia mię czy wasalizacja nie jest lepsza takie państwa satelickie, sowietą się udało ;-)
AI bardzo często atakuje wasali, podczas gdy nie pokusiło by się na atak na nas, szczególnie na początku gry. Więc często możemy zostać wciągnięci w wojnę, na którą nie mamy ochoty, albo dostać minusy w dyplomacji za brak ochrony wasala w przypadku nieprzystąpienia do wojny. Swoją drogą to irytujące, że AI nie bierze pod uwagę rozmiaru sojuszu. Z drugiej strony wasale dają plusy do honoru dajamo. Państwa wasalne nie zrobią zbyt dużej armii, bo oddają nam 50% dochodu. więc jako bufor też średnio się przydają, chyba że się ma dwie średnie armie ustawione tak aby ich bronić.
Dzięki, pomyślałem że Stalinowi się udało to mi również ;-)
Ale z tego co piszesz to wasale nie dają nic ciekawego choć nie trzeba się przejmować buntami, dzięki za radę
Zauważyłem że wiele osób w walce ze mną ma wygląd jaki być powinien, a nie początkowy. Może oni jakoś to łatają?Cytat:
Zamieszczone przez domek
Nie, mi po prostu działa wygląd awatara normalnie od samego początku.
Jak uciekasz to nie patrzysz na to gdzie twój generał kazał ci uciekać tylko uciekasz jak najdalej i jak najszybciej od wroga dopiero gdy z białej flagi zmieni ci na mrygającą lub normalną to wtedy te jednostki zamiast stać jak kołki pójdą w stronę tego znacznika, tak jest moim zdaniem bo tak pisze w opisie tej funkcji ale może ktoś z nas ją źle zinterpretowałCytat:
Zamieszczone przez Luuu