-
Haakon:
Tego się właśnie obawiam kapłanie... Więc chyba zostaje tradycyjne wbicie do pałacu bądź wyciągniecie jakoś z niego strażników i wybicie ich. Eh... Gdybym to ja umiał przyzywać różne stworzenia to już bym dawno nasłał na niego jakąś bestię... A raczej wykorzystał ją do naszych planów.
-
Królowa Tananda
Zabierzecie 30 ludzi bez oznak, że to moi oszczepnicy. Jak się nie uda albo okaże się, że ta wizja to fałsz, zapąłcicie głowami, a ja się wszystkiego wyprę. Jeśli zaś zabijecie czarownika i demona oraz pojmacie Tuthmesa, potwierdzę, ze to było z mojego rozkazu. Jakieś pytania?
Techniczny
Jakiś plan ataku w zarysie? Co z ew. udziałem Ageery?
-
Angus:
Żadnych królowo. Wedle rozkazu rzucił szybko i udał się po Szkarłatnego Generała, Bastis i resztę hanzy.
Od MG
Bastis to jest daleko stąd. :cool:
Do MG:
No Kosmatego, ale skoro się schował gdzieś to wystarczy Generał.
Od MG
Kosmatego nigdy tu nie było, wizje były zsyłane na odległość z miasta piramid. W Kosmatym nadal jest awatar Bastis.
-
Haakon:
Kapłanie... Czy możemy liczyć na twoją pomoc w obaleniu lorda? Lub ewentualnym wsparciu straży swiątyniem i innych kapłanów? Dodatkowi pomocnicy i potęga magii przydałaby się nam w walce z czarownikiem oraz strażą pałacu.
-
Kielon do Ageery pod nieobecność druida
Jak zdobędziemy rozkaz wspomożesz Nas jakoś, może twój bóg coś by się w walce dorzucił?
-
Ageera
Pójdę ja i dwaj moi uczniowie, Mag ma pewnie kilku akolitów biegłych w magii umysłu. Wspólnie musimy związać walką magiczną Menkarę i jego uczniów, oszczepnicy zajmą się ludzkimi strażnikami, a wasi najlepsi wojownicy i władajacy magią, demonem - ale bez nasyconego magią oręża na nic to.
-
Kielon do Ageery pod nieobecność druida
Oręż mamy odpowiedni, odrobina magii żeby go uaktywnić i możemy rzucać wyzwanie demonowi hehe
-
Haakon:
Nasi wojownicy mają runiczne bronie. Aktywuje runy swoją magią i powinni dać sobie radę. Mi taki plan pasuje kapłanie.
-
Techniczny:
U mnie burza za oknem, więc znikam, pewno dopiero jutro około 18:00 będę dopiero.
Po spotkaniu reszty przekazuję rozkazy z zaznaczeniem, że są ustne i jeśli nam się nie powiedzie, to królowa się go wyprze.
Jeśli się powiedzie, to potwierdzi, ale lorda trzeba żywcem schwytać, a demona i magika ubić.
-
Haakon:
No ładnie... Musimy szybko maga załatwić aby dziad nam nie uciekł albo go nie teleportował, tak samo jak jego uczniów, jeśli takowych ma. A jeśli plan się nie uda... to cóż. Ja nie mam zamiaru zginąć i będę walczył do ostatniej kropli krwi o przetrwanie. Choćbym miał użyć wszystkich swych sił.