Hm w miarę dobry "At The Edge Of Time" Blind Guardiana.
http://www.megadeth.com/popups/christma ... nners.html :D
Wersja do druku
Hm w miarę dobry "At The Edge Of Time" Blind Guardiana.
http://www.megadeth.com/popups/christma ... nners.html :D
Wiedziałem, że Salvo napisze o Ironach :D
To się dogadaliśmy ;) A jak tam Napalm Death w Krakowie wypadł?Cytat:
Zamieszczone przez Wojownik z Lasu
Ihsahna muszę posłuchać, nieźle to wypadło na żywo.Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
Cień dawnych Danzigów, ale da się posłuchać.Cytat:
Zamieszczone przez glaca
Ja zwróciłem uwagę na nową Kylesę, Electric Wizard, Lair Of Minotaur, Deathspell Omega i The Dillinger Escape Plan. Wszystkie dobre lub bardzo dobre, ale każda słabsza od swojego poprzednika.
Jak Napalm Death wypadł? Świetnie, w ogóle nie widać, że są już tyle lat na scenie, a kawałki z nowszych płyt to idealne podkłady pod mosh, starsze niestety trochę tracą, zagrali bardzo przekrojową setlistę (od Scum, You Suffer, przez Suffer the Children, Pride Assassin po When All Is Said and Done czy On the Brink of Extincion) za co spory plus ;)
Gwiazdą wieczoru było jednak Immolation, które sprawiło, że te 45 minut, które grali trwało jakby 5, tyle energii (świetnie ich przyjęto - pewnie też temu), genialny Vigna i Dolan w świetnej formie plus również w miarę przekrojowa setlista (Immolation, Once Ordainded, Father You're Not a Father, Swarm of Terror, World Agony dla przykładu, a także parę z nowej i genialny tytułowy z CTAWB). Ogólnie jest czego żałować bo OBECNIE w death metalu nie ma lepszej kapeli nad Immolation. A jak Łabędzie?
Co do Lair of the Minotaur i Kylesy się zawiodłem, o ile tą pierwszą da się słuchać z przyjemnością to jednak odstaje od poprzednich, to Kylesa dla mnie bardzo syfiasta, sporo wiochy się tam wkradło, stracił się klimat i ciężar poprzedniczki. Dillingerzy bardzo fajni ale Miss Machine to nie jest (abstrahuje od zelżenia już, ale chodzi o poziom). Paracletusa nie słyszałem, a Electric Wizard jest świetny ale warto mu poświęcić trochę więcej czasu by tą płytę docenić. Ja w zasadzie z tego roku nic ciekawego nie polece, z lepszych same oczywistości typu Immolation, Triptykon, zaskakujący Overkill i równy poziomem Exodus czy bardzo dobry Ramesses i Cathedral ;) Atheista niestety nie słyszałem ale zaniedługo u mnie będzie więc jak się obsłucham to coś o nim napiszę.
Widzę, że muszę w końcu to Immo zobaczyć, skoro są w tak dobrej formie koncertowej. Łabędzie pięknie zaśpiewały ;) Ogromny ciężar i trans przez 2 godziny, z czego pierwszy kawałek (otwieracz z nowej płyty) grali chyba pół godziny :) Poza paroma nowymi kawałkami, same klasyki z lat 80-tych. Gira ma oszałamiający wokal. To był prawdopodobnie najgłośniejszy koncert na jakim byłem. Musiałem odejść trochę od sceny, bo bałem się o swój słuch ;)
Kylesa faktycznie dużo słabsza od poprzedniczki, ale może być. Zapomniałem o Triptykon i Ramesses, a Cathedral mnie zawiódł. Immolation mało razy słuchałem, ale nie mam zastrzeżeń. Overkill i Exodus jakoś nie chciało mi się przesłuchać.
No ja łabędzie też bym chętnie zobaczył ale niestety musiałem coś wybrać :(
Cathedral mi zajął trochę czasu by się do niego przekonać, teraz uważam to za bardzo dobrą płytę z ciekawą zmianą kierunku. Jeszcze Blindead nagrał bardzo dobrą płytę, bo zapomniałem.
11.04 - Łódź - Slayer!!! + Megadeth
Też mi się bardzo podoba ten nowy Blindead. To wg mnie ich najlepsza płyta.
Dobre info z tym Slayerem (Rudy mnie nie interesuje za bardzo). Szkoda tylko, że będę się musiał ruszyć do Łodzi, ale zawsze to bliżej niż np. Katowice :) Ceny biletów nie są zabójcze, ale też nie zachęcające - mam drobne wątpliwości czy zapełnią halę ;) ale może się mylę.
http://muzyka.onet.pl/10174,2240810,newsy.html mam mieszane uczucia, bo raz, że bez Homme'a, dwa, że pewnie to już nie będzie ten sam surowy projekt, tworzony na pustyni z kradzionym prądem itd..mam jednak nadzieję, że chłopaki zrobią jak zwykle kawałek świetnej muzyki ;)
Moda na reaktywacje trwa.
A ceny na Slayera może cudowne nie są ale i tak będe ;)
Pierwszym, oficjalnie ogłoszonym supportem Iron Maiden na Soni jest Motorhead!!
Mam nadzieję, że pójdą za ciosem i jakiegoś Saxona, Judasa, czy Coopera zaproszą, chociaż żeby przyciągnąć fanów z różnych środowisk pewnie będzie Slipknot :evil:
To raczej Ironi powinni supportować Motorhead i przynosić bas Lemmy'emu ;)