Ja mam pytanie do ciebie Pampalinex:
Po co w prawie każdym poście piszesz że już nie będziesz pisał a i tak odpisujesz? Później się dziwisz że się od ciebie nie odczepiają :P
Wersja do druku
Ja mam pytanie do ciebie Pampalinex:
Po co w prawie każdym poście piszesz że już nie będziesz pisał a i tak odpisujesz? Później się dziwisz że się od ciebie nie odczepiają :P
Tak tak, już gdzieś czytałem o takich "zabiegach". To bodajże było parę latek temu w Niemczech gdzie stworzono pojęcia aryjczyka i niearyjczyka i też zabraniano mieć własnego zdania- też żeby nie było wolności myśli i słowa tfu!!- burdelu światopoglądowego.Cytat:
Wiesz po co stosuje się takie zabiegi? Po to żeby powstrzymywać oszołomstwo i samowolę w tematach, w których jest ona niepożądana. Gdyby każdy miał mieć swoje prywatne zdanie w każdej nauce nieformalnej, to jakikolwiek, nawet najbardziej podły kompromis, nie miałby prawa zaistnieć.
Bo śledzę ten temat i jakoś nie mogę patrzeć obojętnie na to jak ktoś znowu się do mnie dowala jak przez jakieś 2 str nic nie pisalem :|
Chłopie, ale ja nie mówię o ideologii. To jest właśnie idealny przykład jak drastyczne rzeczy mogą wynikać z opacznie rozumianej 'wolności światopoglądowej'. Oczywiście między innymi... Nie chcę sprowadzać sprawy do absurdu.Cytat:
Tak tak, już gdzieś czytałem o takich "zabiegach". To bodajże było parę latek temu w Niemczech gdzie stworzono pojęcia aryjczyka i niearyjczyka i też zabraniano mieć własnego zdania- też żeby nie było wolności myśli i słowa tfu!!- burdelu światopoglądowego.
Nie mogę się doczekać! :)Cytat:
Myślę, że nie odpowiem na to pytanie...to będzie niespodzianka... ;)
Wręcz przeciwnie, to właśnie takie ideologie poprawności politycznej kreują zamordyzmy. Jedni pieprzyli o zabijaniu w imię Boga, inni o rasie panów, kolejni o władzy ludu i walce klas a jeszcze inni pieprzą o przymusowej tolerancji, która ma wyleczyć wszystko. Ci wszyscy chorzy ideolodzy nie rozumieli i nie rozumieją że pluralizm polityczny i światopoglądowy, wolność myśli i wolność słowa to jedyny sposób na zachowanie równowagi w społeczeństwie. A teraz co się dzieje każdy widzi- kolejni zamordyści chcą narzucać ograniczenia, karać za "mowę nienawiści" i inne bzdety.Cytat:
hłopie, ale ja nie mówię o ideologii. To jest właśnie idealny przykład jak drastyczne rzeczy mogą wynikać z opacznie rozumianej 'wolności światopoglądowej'. Oczywiście między innymi... Nie chcę sprowadzać sprawy do absurdu.
To działa w dwie strony. My poruszaliśmy problem 'własnego zdania' w ramach nauk nieformalnych i stawiania wniosków w oparciu o własne widzimisię. Tak jak Adolf stwierdził sobie, że za zło na świecie winę ponoszą żydzi 'bo tak', tak samo można stwierdzić, że homoseksualiści są chorzy 'bo tak'.Cytat:
Wręcz przeciwnie, to właśnie takie ideologie poprawności politycznej kreują zamordyzmy. Jedni pieprzyli o zabijaniu w imię Boga, inni o rasie panów, kolejni o władzy ludu i walce klas a jeszcze inni pieprzą o przymusowej tolerancji, która ma wyleczyć wszystko. Ci wszyscy chorzy ideolodzy nie rozumieli i nie rozumieją że pluralizm polityczny i światopoglądowy to jedyny sposób na zachowanie równowagi w społeczeństwie.
Ja jestem przeciwnikiem tzw. 'własnego zdania' i nie rozumiem lansowania tej idei jako czynnika świadczącego o dojrzałości, inteligencji, itd, itp... Własne zdanie daje pole do wysnuwania idiotyzmów i chorych teorii. Własne zdanie często prowadzi do zatarcia granicy między faktem a opinią, czego przykładów doświadczasz każdego dnia. W nauce nie ma pluralizmu. Jeżeli na poparcie jakiejś teorii na chwilę obecną są argumenty, a na jej obalanie nie ma, to należy ją uznać. Homoseksualizm został wykreślony z listy chorób ponieważ nie spełnia wymogów, powszechnie przyjętych, zgodnie z którymi zachowanie klasyfikujemy jako chorobę. Jeżeli na drodze dyskusji, badań, rozważań, ustalono, że orientacji seksualnej się nie wybiera, to nie ma podstaw do stawiania daleko idących wniosków na temat 'nienormalności' tego zjawiska.
I do tego sprowadza się cały problem - do arogancji, pychy i zarozumiałości ludzkiej. Do ustalenia, na ile jesteś skłonny odrzucić własne przekonania, czyli wspomniane wyżej 'własne zdanie', na rzecz opinii kreowanych przez osoby, które w danym temacie mają wiedzę wielokrotnie większą. Ja nie stwierdzam, w żadnym wypadku, że obecnie ustalona wersja jest definicyjnie rozumianą prawdą. Mam nadzieję, że to jest jasne...
No to nie dziw się ,że ciągle o tobie piszą jak podsycasz tylko "ogień" w tej rozmowie.Cytat:
Zamieszczone przez Pampalinex
No wreszcie się do tego otwarcie przyznałeś. Jesteś przeciwnikiem własnego zdania tak samo jak inni homoentuzjaści i tak samo jak byli temu przeciwni fanatycy religijni/faszyści/naziści/komuniści. Nie od dziś wiadomo, że własne zdanie w nowym wspaniałym świecie tolerancji na siłę jest passe. Rozumiem, że Jesteś też zwolennikiem totalitaryzmu bo przecież w demokracji władza teoretycznie należy do ludu który korzysta z tego cholernego "własnego zdania" w tzw. wyborach.Cytat:
Ja jestem przeciwnikiem tzw. 'własnego zdania'
No widzisz, a ja mam zupełnie odwrotne zdanie i dlatego jestem ślepy na wszelką ideologię, czy to komuszą czy neonazi, katofaszystów spod znaku Rydzyka czy homosiów z ich bojówkami "antify". Czasem posłucham Korwina ale i to nie biorę jego wypowiedzi za pewniki ale raczej drogowskazy do własnych przemyśleń bo w wielu kwestiach facet po prostu bredzi i sam się zgodzisz. Dla mnie dojrzałość to właśnie posiadanie własnego zdania, tylko bydlęta potrafią iść za głównym nurtem polityczno-medialnym bez żadnych własnych refleksji/przemyśleń. Swoją drogą te bojówki antify jakoś mi się dziwnie kojarzą... Już kiedyś były takie organizacje walczące o dobro ludzkości, które po kątach biły przeciwników, SA miały skrót nieprawdaż?Cytat:
Ja jestem przeciwnikiem tzw. 'własnego zdania' i nie rozumiem lansowania tej idei jako czynnika świadczącego o dojrzałości, inteligencji, itd, itp...
Dlatego na referendum w sprawie wykreślenia homoseksualizmu z listy chorób zaproszono zwolenników tylko jednej opcji :mrgreen:Cytat:
W nauce nie ma pluralizmu.
Swoją drogą skoro w nauce nie powinno być pluralizmu to powinieneś potępić powyższe głosowanie w sprawie czy coś jest chorobą czy nie. Bez sensu.
Witia miał chyba na myśli "własne zdanie" z kategorii "bo tak" (co zaintonował w prologu). Taki rodzaj własnego zdania można mieć zawsze, ale nie zawsze można mieć rację. Krótko mówiąc Witia próbuje na różne sposoby wytłumaczyć, że homoseksualistom nie bardzo można czegoś zabraniać (w stopniu większym niż pozostałym) bo to narusza zasadę wolności.
http://images41.fotosik.pl/1697/9e4315cf4579c744m.jpg
Wreszcie jakiś kompletny profil psychologiczny.