Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
[spoiler:975ksxjb]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.n...98057855_n.jpg[/spoiler:975ksxjb]
Cytat:
Przecież chyba dla każdego jest oczywiste że pod tym pojęciem (w tym przypadku) kryje się model rodziny składający się z mamy, taty i dziecka/dzieci.
no wlasnie nie dla każdego...
poza tym odpowiadasz nie na te pytanie ;p bo to bylaby odpowiedź jak rozumiesz tradycyjny model rodziny, a nie, że 'JESTEM ZA tradycyjnym modelem''.
a jak Zakapior mówisz, że 'normalne' rodziny są dyskryminowane w mediach to polecam ci program na TVN 'Surowi rodzice' gdzie właśnie za lepsze wychowawczo uznawane są te konserwatywne, gdzie dzieci dorastają pod czujnym okiem rodziców, modlą się, pracują, wstają blady świtem, cały dzień mają zaplanowane obowiązki itd ;)
a za gorsze, problemowe rodziny uchodzę te 'rozluźnione', 'bezstresowe'. Więc błagam. Zapoznaj się z tematem zanim coś takiego napiszesz ;]
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
Jeżeli normalny model rodziny to taki, w którym jest mama, tata i dzieci, to z Twoich słów można wyciągnąć wnioski że:
1. Jeżeli para nie ma dzieci - jest nienormalna
2. Jeżeli matka wychowuje dzieci samotnie ( bo ojciec przykładowo umarł ) - jest nienormalna
1. Jeżeli para nie ma dzieci, to w ogóle nie stanowi rodziny. W rodzinie zawsze występuje stopień pokrewieństwa, a nie powinowactwa.
2. Jeżeli matka/ojciec wychowuje dzieci samotnie, bo ojciec/matka umarł, to wraz ze swoim dziećmi stanowią rodzinę niepełną, a potomstwo jest półsierotami.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
To teraz patrz jak można załatwić 'takich jak Ty' :)
Cytat:
Przecież chyba dla każdego jest oczywiste że pod tym pojęciem (w tym przypadku) kryje się model rodziny składający się z mamy, taty i dziecka/dzieci.
Jeżeli normalny model rodziny to taki, w którym jest mama, tata i dzieci, to z Twoich słów można wyciągnąć wnioski że:
1. Jeżeli para nie ma dzieci - jest nienormalna
2. Jeżeli matka wychowuje dzieci samotnie ( bo ojciec przykładowo umarł ) - jest nienormalna
3. Każda sytuacja patologiczna potencjalnie występująca w rodzinie matka+ojciec+dzieci, nie ma wpływu na ich 'normalność', czyli jeżeli matka ćpie a ojciec chla, to jeżeli mają dzieci nadal są rodziną 'normalną'
Wszystko powyższe jedynie na podstawie Twojej koncepcji 'normalnej' rodziny.
Tylko że to nie jest "moja" koncepcja, swoją drogą wiedziałem że ktoś wyskoczy z osobami samotnie wychowującymi dzieci. Wyjaśniłem tylko o co prawdopodobnie chodziło osobie która użyła słów "jestem za normalnym modelem rodziny". Taka moja szalona próba popchnięcia tej jałowej "dyskusji" do przodu. Jak widać nie dość że szalona to jeszcze szkodliwa bo "dyskusja" jeszcze bardziej zeszła na boczne tory.
Cytat:
poza tym odpowiadasz nie na te pytanie ;p bo to bylaby odpowiedź jak rozumiesz tradycyjny model rodziny, a nie, że 'JESTEM ZA tradycyjnym modelem''.
Się domyśliłem ;). Jednak poniekąd sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie i wykazałem jej błędy. Wątpię żebyś otrzymał inną odpowiedź bo właściwie nie ma na co odpowiadać.
Cytat:
a jak Zakapior mówisz, że 'normalne' rodziny są dyskryminowane w mediach to polecam ci program na TVN 'Surowi rodzice' gdzie właśnie za lepsze wychowawczo uznawane są te konserwatywne, gdzie dzieci dorastają pod czujnym okiem rodziców, modlą się, pracują, wstają blady świtem, cały dzień mają zaplanowane obowiązki itd ;)
a za gorsze, problemowe rodziny uchodzę te 'rozluźnione', 'bezstresowe'. Więc błagam. Zapoznaj się z tematem zanim coś takiego napiszesz ;]
Obejrzenie jakiejś szmiry których się ostatnio kilka pojawiło na TVN i Polsacie to żadne zapoznanie się z tematem.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Homoseksualizm został wykreślony z listy chorób ponieważ nie spełnia wymogów, powszechnie przyjętych, zgodnie z którymi zachowanie klasyfikujemy jako chorobę.
To jest nieprawda. Po to właśnie stworzono pierdy typu "orientacja", "preferencja", żeby wcisnąć homosi w świat normalnych ludzi. Najpowszechniejsza definicja choroby to zaburzenie funkcji organizmu. Homoseksualizm ją doskonale realizuje zaburzając zdolność do reprodukcji.
Cytat:
ustalono, że orientacji seksualnej się nie wybiera, to nie ma podstaw do stawiania daleko idących wniosków na temat 'nienormalności' tego zjawiska.
Sugerujesz że inne choroby się wybiera? I dokładnie, jest tak samo "normalny" jak rak, pedofila, czy grypa. Zresztą jest coraz silniejsze parcie wśród "autorytetów" żeby "w świetle wiedzy" pedofilię także wykreślić z listy, bo jest taką samą "preferencją" jak pederastia.
Cytat:
Jeżeli normalny model rodziny to taki, w którym jest mama, tata i dzieci, to z Twoich słów można wyciągnąć wnioski że:
1. Jeżeli para nie ma dzieci - jest nienormalna
2. Jeżeli matka wychowuje dzieci samotnie ( bo ojciec przykładowo umarł ) - jest nienormalna
3. Każda sytuacja patologiczna potencjalnie występująca w rodzinie matka+ojciec+dzieci, nie ma wpływu na ich 'normalność', czyli jeżeli matka ćpie a ojciec chla, to jeżeli mają dzieci nadal są rodziną 'normalną'
1 i 2 w sumie można się zgodzić, zresztą najczęściej określa się je nie po prostu mianem "rodziny" tylko właśnie dodatkowo typu niepełna albo bezdzietna, 3 to bzdura, bo określenie "model rodziny" odnosi się do jej składu a nie
do tego, czy ktoś w niej pije, czy nie. To, co ci się wydawało, że wynikało z tej wypowiedzi ma swój własny termin. Nazywa się rodziną dysfunkcyjną.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Obejrzenie jakiejś szmiry których się ostatnio kilka pojawiło na TVN i Polsacie to żadne zapoznanie się z tematem.
szmira nie szmira, ale miliony ludzi to ogląda i czerpie wzorce z tv. po co więc gadać o tym jakie niby modele są propagowane jeśli się nie ma o tym pojęcia.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Co się tyczy tego modelu rodziny, to nie bardzo wiem jaki to ma związek z tematem. Powszechnemu modelowi rodziny homoseksualizm nie zagraża. Czy będzie on realizowany zależy od decyzji poszczególnych par.
Cytat:
Zamieszczone przez CBA
To jest nieprawda. Po to właśnie stworzono pierdy typu "orientacja", "preferencja", żeby wcisnąć homosi w świat normalnych ludzi. Najpowszechniejsza definicja choroby to zaburzenie funkcji organizmu. Homoseksualizm ją doskonale realizuje zaburzając zdolność do reprodukcji.
Normalnych to znaczy jakich?
Czy homoseksualim zaburza funkcje organizmu, chyba nie. Raczej chodzi o zaburzenie psychiczne, przy czym rozpatrywanie tego w kategorii reprodukcji może prowadzić do dziwnych wniosków - czy każda aktywność seksualna nie prowadząca do reprodukcji jest chorobą? Czy osoby biseksualne też są chore?
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Normalnych znaczy zdrowych, czyli zdolnych do reprodukcji i czerpania z niej przyjemności. Swoją drogą to ciekawe że taki biseksualizm czy homoseksualizm zaliczane są do orientacji seksualnych, a taki aseksualizm już do chorób (zaburzeń psychicznych).
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Czy homoseksualim zaburza funkcje organizmu, chyba nie.
Rozumiem, że twoim zdniem homosie są tak samo zdolni do spłodzenia dzieci jak osoby zdrowe?
Cytat:
rozpatrywanie tego w kategorii reprodukcji może prowadzić do dziwnych wniosków - czy każda aktywność seksualna nie prowadząca do reprodukcji jest chorobą? Czy osoby biseksualne też są chore?
Twoje dziwne wnioski to twój problem. Aktywność seksualna nie prowadząca do reprodukcji nie jest chorobą, jeśli taka aktywność nie upośledza aktywności prowadzącej do reprodukcji. Pomijam kwestię takich aktywności jak pedofilia, która ciągle jeszcze jest uważana za chorobę, pomimo wysiłków różnych postępowców/zboczeńców.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Rozumiem, że twoim zdniem homosie są tak samo zdolni do spłodzenia dzieci jak osoby zdrowe?
Jak najbardziej, z biologicznego punktu widzenia. Cześć z nich nawet zakłada heteroseksualne rodziny i ma dzieci. Co z tym fantem zrobić? :D
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez CBA
Cytat:
Czy homoseksualim zaburza funkcje organizmu, chyba nie.
Rozumiem, że twoim zdniem homosie są tak samo zdolni do spłodzenia dzieci jak osoby zdrowe?
Oczywiście, że tak. Osoby homoseksualne są tak samo zdolne do spłodzenia dzieci jak hetero. Powiem więcej, nic nie stoi im na przeszkodzie, by dziecko sobie spłodzić.