Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Zamieszczone przez Marek Aureliusz
(..............)
Czyżby Korwin miał rację? PIS, PSL, PO i SLD należą do tzw partii wewnętrzej i w gruncie rzeczy grają do jednej bramki? (...........)
moim zdaniem TAK i NIE -
> TAK bo wszystkim zależy na osłabieniu PIS - zrobieniu z PIS wroga z którym mogliby walczyć w czym PIS z szaleńczym zapałem pomaga (myśląc że ratuje swój Prawy i Sprawiedliwy image, a tymczasem strzela samobója - jednego po drugim )
...
> dla tego pozostałe ugrupowania zbyt wiele nie muszą robić - i nie robią - NIE GRAJĄ
> a tym bardziej nie do jednej bramki - w końcu każdy chce ugrać coś dla siebie
>>> jeszcze jedna cecha wspólna WSZYSTKICH niestety partii politycznych w Polsce - "stosunek" do wyborców - analny rzekłbym, bo właśnie tam nas mają i tam mają obietnice które nam złożyli, a nawet własne programy partii, a przed wyborami próbują nam tam wejść wciskając wyborczą wazelinę. Wykorzystują nas dla osiągnięcia własnej satysfakcji
- OBEJRZYJCIE "WŁADCÓW MARIONETEK" SEKIELSKIEGO a zrozumiecie o czym piszę
--------------------
Z tą atmosferą pod rzędami Hitlera to gruba przesada. Mnie się raczej przypomina o wydarzeniach z 16 stycznia 2000 na korytarzu sejmowym przed debatą na temat odwołania ministra skarbu państwa Emila Wąsacza - Gabriel Janowski jako niewygodny został załatwiony na cacy. Tak został załatwiony żeby publika myślała że jest ostatnim głupkiem i wariatem.
.
(kwestia słuszności lub niesłuszności poglądów Janowskiego, czy był obrońcą zwykłych ludzi czy ochroniarzem betonu, czy jego metody były właściwe czy nie ,to inna grupa spraw - nie na to forum a przynajmniej nie do tego wątku)
.
Natomiast trudno mi się nie zgodzić z twierdzeniem że każdy straszliwy reżim ZACZYNA od epizodów z pogranicza nieudolnej demokracji i skrytego terroru. Z takim epizodem mamy do czynienia w tej chwili.
(epizodem w sensie politycznym - dla rodzin ofiar to gigantyczny życiowy kataklizm którego rozmiarów nam - obcym nawet głośno oceniać nie wypada, ani twierdzić że rozumiemy - no chyba że ktoś konkretnie był w takiej sytuacji).
Mechanizm można zobaczyć choćby w "Wojnach gwiezdnych" - tych początkowych częściach czyli kręconych stosunkowo niedawno. Tak Tak! O filmie Lucas'a mówię- pomińcie wybuchy, pojedynki na lasery i miecze świetlne a zobaczycie chytrą intrygę polityczną. Zobaczycie jak parlament zostaje wpuszczony w kanał, a demokracja sama się niszczy i sama dobrowolnie oddaje władze tyranowi. A wszystko zaczyna się od drobnych incydentów. Potem terror rośnie jak śniegowa kula.
.
Oczywiście nie każdy taki epizod, ani nawet nie każda ich seria prowadzi do czasów terroru. Nie każdy jest częścią misternego planu. Jednak wzmożyć czujność trzeba - by zdusić w zarodku "łatwe, proste, ostateczne rozwiązania kwestii..." prowadzące na manowce demokracji. Być czujnym. Patrzeć władzy na ręce. Żeby w czasie gdy w polityce wrze nie wypłynęły na wierzch populistyczne męty, albo co gorsza cwani szaleńcy którzy powinny pozostać na dnie.
======================
I jeszcze jedna sprawa tak łatwo NIE DAWAJMY POLITYKOM PODZIELIĆ NAS
Będą próbowali zwalić winę na społeczeństwo - że nie dorosło, że jest agresywne - ale już nie poruszą kwestii CZEMU NAPRAWDĘ społeczeństwo jest wnerwione, NA KOGO i ZA CO jest wnerwione. A wnerione jest ewidentnie na polityków. Równiez własnych - za olewanie obietnic składanych wyborcom, za notoryczne niewypełniaie programu politycznego własnej partii.
.
Chcą żebyśmy swój wnerw skierowali na ich przeciwników politycznych, albo jeszcze lepiej na naszych sąsiadów z życia codziennego którzy tych przeciwników politycznych popierają lub popierali. Żebyśmy się zajęli słownym laniem żółci na kolegę w pracy, albo narzekaniem na moherową babcię z sąsiedniego bloku zamiast patrzenia politykom na ręce, zamiast ROZLICZANIA polityków których poparliśmy z programu który obiecali wykonać. Zamiast śledzenia i oceniania konkretnych rozwiązań systemowych które proponują. I nie dajmy sobie wcisnąć gorących tematów - tematów z gruntu zastępczych i mających odwrócić uwagę typu aborcja, in vitro, przepychanki przy krzyżu, spekulacje o Smoleńsku. BUDŻET PAŃSTWA, PODATKI, ZUS i KRUS, SŁUŻBA ZDROWIA - to są ważne teraz tematy. NO I WYBORY SAMORZĄDOWE. Nie dajmy się wciągnąć w zabawę sloganami, albo obwinianie tego czy innego ugrupowania. NIE DAJMY SIĘ OMAMIĆ PIEKNYM SŁOWOM,
.
twardo ale uczciwie - poprzez świadome merytoryczne głosowanie rozliczmy swoich radnych, burmistrzów, wójtów, prezydentów miast i równie rzetelnie oceńmy nowych kandydatów. A za dwa lata to samo zróbmy z parlamentarzystami.
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
I jeszcze jedna sprawa tak łatwo NIE DAWAJMY POLITYKOM PODZIELIĆ NAS
Będą próbowali zwalić winę na społeczeństwo - że nie dorosło, że jest agresywne - ale już nie poruszą kwestii CZEMU NAPRAWDĘ społeczeństwo jest wnerwione, NA KOGO i ZA CO jest wnerwione. A wnerione jest ewidentnie na polityków. Równiez własnych - za olewanie obietnic składanych wyborcom, za notoryczne niewypełniaie programu politycznego własnej partii.
Społeczeństwo jest jakie jest. Jest w nim masę ludzi dobrych i równie dużo (a może i więcej) złych. Zgadzam się z tym, że owe złe cechy politycy moga wydobyć na powierzchnię lub pomóc je stłumić. Czego przykładów mamy bez liku. Trudno jednak też społeczeństwo całkowicie rozgrzeszać. Bo wydobyć na powiechnię mozna tylko to, co obiektywnie istnieje (tylko jest "schowane").
A co do "olewania obietnic"... Ani nie jest tak, że wszystko się "olewa", ani nie jest tak, że ze rzeczy "olewane" wyborcy nie odpowiadają. Bo jeżeli sie "olewa", to szczegóły. Generalnie natomiast "linię" się trzyma - nie olewa. Modne jest twierdzenie, że politycy nic sobie z wyborców nie robią, co jest oczywistą nieprawdą. Mogą ich traktowac instrumentalnie - ale na pewno nie jest tak, że ich lekceważą. Nie jest też tak, że wyborcy nie mają wpływu na to co politycy robią. Jeżeli zaś wyborcy sa niezadowoleni... A kto wybiera władzę?
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Społeczeństwo jest jakie jest. Jest w nim masę ludzi dobrych i równie dużo (a może i więcej) złych.
Mógłbyś mi to wyjaśnić, na czym opierasz takie stwierdzenie? Pytam się z czystej ciekawości, przypomina mi się retoryka nieżyjącego już Bronisława Geremka, pewnie przypominasz sobie co powiedział na temat społeczeństwa, po pamiętnych wyborach? Nie będę cytował, bo wymowa jest taka sama...Jak zapewne- pamiętasz, tzw..."lud" podsumował go, i zniknęła jego osoba z polskich politycznych salonów, działał gdzie indziej....
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Generalnie natomiast "linię" się trzyma - nie olewa
Trzyma się generalną linię partii - tak jak robi to PO. Gdzie są ich obietnice wolnorynkowe? :lol:
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Zamieszczone przez KWidziu
Trzyma się generalną linię partii - tak jak robi to PO. Gdzie są ich obietnice wolnorynkowe? :lol:
Jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
A co do "olewania obietnic"... Ani nie jest tak, że wszystko się "olewa", ani nie jest tak, że ze rzeczy "olewane" wyborcy nie odpowiadają. Bo jeżeli sie "olewa", to szczegóły. Generalnie natomiast "linię" się trzyma - nie olewa.
Naturalnie, że się trzyma. Tylko że nie jest to, wbrew pozorom, linia, którą się głosi wyborcom :lol: Bo "linia" zwana obietnicami wyborczymi czy programem wyborczym jest realizowana tak, że no cóż, ten kto w nią uwierzył może sobie pogratulować intelektu ;) A rzeczywista linia Partii w skrócie to dorwać się do koryta i raz zdobytej władzy nie oddać nikomu. Tą faktycznie władza realizuje bezbłędnie...
Cytat:
Modne jest twierdzenie, że politycy nic sobie z wyborców nie robią, co jest oczywistą nieprawdą. Mogą ich traktowac instrumentalnie - ale na pewno nie jest tak, że ich lekceważą. Nie jest też tak, że wyborcy nie mają wpływu na to co politycy robią.
Owszem, że się przejmują. Jaki wyborcy wcisnąć kit albo jak go przekupić jego własnymi pieniędzmi ;)
Cytat:
Jeżeli zaś wyborcy sa niezadowoleni... A kto wybiera władzę?
Właśnie. Oczywiście pod warunkiem, że jest co wybrać. Jak mówił Shakespeare "niewielki jest wybór wśród zgniłych jabłek". W III RP możemy co najwyżej spierać się, które jabłko jest mniej zgniłe i mniej śmierdzi ;)
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Zamieszczone przez Elrond
Jak mówił Shakespeare "niewielki jest wybór wśród zgniłych jabłek". W III RP możemy co najwyżej spierać się, które jabłko jest mniej zgniłe i mniej śmierdzi ;)
W pełni się zgadzam z Twoją wypowiedzią, ale zauważ, że właśnie nazwałeś Napoleona zgniłym jabłkiem :lol:
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Właśnie. Oczywiście pod warunkiem, że jest co wybrać.
Każdy nosi w tornistrze buławę marszałkowską ;) Staraj się. Jak to mówi stare, rosyjskie przysłowie: wszystkich książek nie przeczytasz, wszystkiej wódki nie wypijesz, wszystkich kobiet mieć nie będziesz, ale starać się trzeba! A jeżeli się nie starasz - to nie narzekaj, albo raczej narzekaj na siebie. Bo z ciebie "kalesony a nie chłop".
Prawdziwy liberał i "wolnorynkowiec" mnie zrozumie 8-) :lol:
Wasze komentarze, to komentarze amatorów. Wybaczcie ten ton, ale akurat jestem praktykiem i wiem co piszę. Bzdurą jest to, że politycy nie przejmują się wyborcami (choć, jak wspomniałem, mogą ich traktować instrumentalnie). Bzdurą jest to, że "zwykły człowiek" nie ma na nic wpływu. Nie prowadzę na forum kampanii, więc nie mam powodu by "zciemniać" - pisze prawdę. Gdybyście mieli ikrę, założylibyście stowarzyszenie i ruszyli do wyborów samorządowych. Potem moglibyście założyć własną partię lub wstąpić do którejś istniejącej i zmienić ja od środka według swego upodobania. Moglibyście wszystko - tylko wam się nie chce lub nie wierzycie w to, że możecie coś zrobić. Wolicie marudzić przed komputerem niż zabrać się do roboty z zmierzyć z rzeczywistością. Tam moglibyście skonfrontować swą wiedzę teoretyczną z praktyką. Możecie oczywiście przegrać. Jak się zniechęcicie, to znów.. "kalesony z was nie chłopy". Wypowiadacie się na temat rzeczy, o których nie macie pojęcia. Ja zachęcam was byście spróbowali. Boicie się konfrontacji z rzeczywistością? Jeżeli nie - to nie narzekajcie i spróbujcie. Przekonacie się, że mam rację. I nie marudźcie! Bo niedobrze się człowiekowi robi.
Re: Prawo i Sprawiedliwość
Cytat:
Zamieszczone przez Napoleon7
Cytat:
Właśnie. Oczywiście pod warunkiem, że jest co wybrać.
Każdy nosi w tornistrze buławę marszałkowską ;) Staraj się. Jak to mówi stare, rosyjskie przysłowie: wszystkich książek nie przeczytasz, wszystkiej wódki nie wypijesz, wszystkich kobiet mieć nie będziesz, ale starać się trzeba! A jeżeli się nie starasz - to nie narzekaj, albo raczej narzekaj na siebie. Bo z ciebie "kalesony a nie chłop".
Prawdziwy liberał i "wolnorynkowiec" mnie zrozumie 8-) :lol:
Wasze komentarze, to komentarze amatorów. Wybaczcie ten ton, ale akurat jestem praktykiem i wiem co piszę. Bzdurą jest to, że politycy nie przejmują się wyborcami (choć, jak wspomniałem, mogą ich traktować instrumentalnie). Bzdurą jest to, że "zwykły człowiek" nie ma na nic wpływu. Nie prowadzę na forum kampanii, więc nie mam powodu by "zciemniać" - pisze prawdę. Gdybyście mieli ikrę, założylibyście stowarzyszenie i ruszyli do wyborów samorządowych. Potem moglibyście założyć własną partię lub wstąpić do którejś istniejącej i zmienić ja od środka według swego upodobania. Moglibyście wszystko - tylko wam się nie chce lub nie wierzycie w to, że możecie coś zrobić. Wolicie marudzić przed komputerem niż zabrać się do roboty z zmierzyć z rzeczywistością. Tam moglibyście skonfrontować swą wiedzę teoretyczną z praktyką. Możecie oczywiście przegrać. Jak się zniechęcicie, to znów.. "kalesony z was nie chłopy". Wypowiadacie się na temat rzeczy, o których nie macie pojęcia. Ja zachęcam was byście spróbowali. Boicie się konfrontacji z rzeczywistością? Jeżeli nie - to nie narzekajcie i spróbujcie. Przekonacie się, że mam rację. I nie marudźcie! Bo niedobrze się człowiekowi robi.
Przemówiła mądrość. Napoleonie, nie jestem twoim wielkim forumowym sympatykiem. Jednakże widzę, iż w niektórych sprawach prezentujesz to samo stanowisko co ja (vide: temat o imigrantach). Dziś otwarcie muszę przyznać Ci rację. Biorąc pod uwagę ile mamy liberałów na forum mogła by z nich powstać całkiem "zajebista" partia. Tylko sam musisz przyznać, że rzucenie wyzwania estabilishmentowi było by porównywalne do gry Armenią przeciwko Seleukidom w Europie Barbarorum.
@Barsa
Widzisz panie kolego ja po prostu staram się dowiedzieć co się tak naprawdę dzieje w tym naszym chorym kraju. Dlatego muszę wysuwać nawet najdziwniejsze hipotezy a potem je weryfikować. Staram się być obiektywny i nie kierować się swoją sympatią czy też niechęcią polityczną. Z tym Hitlerem to chodziło mi o to, że za chwile możemy się obudzić w czasach terroru, bo bezprawie to już mamy. Kto jest za to odpowiedzialny? Niestety tego nie wiem.
A na koniec felieton Jana Pietrzaka
http://www.youtube.com/watch?v=A4CBwB0m ... _embedded#!
Re: Prawo i Sprawiedliwość
ależ Napoleonie jakby forumowicze mieli cojones to zajęliby się polityką i politykami jak niesławny Ryszard C. jego atak to jednak kropla w morzu potrzeb...