-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Normalnie nie wytrzymałem.Porównanie pederastii do francuskiej kultury,masakra.
Kultura czy sztuka to m.in. taniec i śpiew a nie wsadzanie sobie ptaka w pupę i afiszowanie się z tym.Zaprzeczasz sam sobie :
Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
Człowiek pełen szacunku do świata i innych ludzi, nie będzie takich rzeczy ogłaszał wszem i wobec.
Nie macie szacunku i nigdy mieć nie będziecie.
"Jeden woli czarne wrony ,drugi białą kurę na godle". - Zamień na herb i obywatelstwo na Jemenu czy Arabii Saudyjskiej tam doświadczysz wspaniałej tolerancji.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Nie zaogniaj sytuacji Fumanchu, szczególnie gdy się już nam temat nieco uspokoił. Niedawno dostałeś jedno ostrzeżenie, po co ci drugie?
EDIT: Parę ostatnich postów o demokracji przeniosłem do odpowiedniego tematu, a reszta offtopa wyleciała.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Ps. miłość tez jest elementem kultury :)
Cała nasza cywilizacja to także poematy miłosne, rzeźby, malarstwo - wszędzie jest też tematyka czysto męska. Od starożytnego Egiptu po XXI wieczną Francję.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Pytanie brzmi czy to już ostateczne stadium zachodniej "tolerancji" czy może będzie jeszcze gorzej?
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Pal sześć tzw Zachód. Czekam niecierpliwie kiedy u nas pojawi się takie coś... (mimo, że sama ww. sprawa to jakiś news rodem z onetu ;] )
Niestety czarno to widzę w Polsce. ;)
ostateczne stadium? przecież bedzie wszędzie szariat i będzie po 'tradycyjnemu' czyli zgodnie z ciasnym mysleniem islamskim, które zastąpi ciemnotę katolicką. Ludzie zawsze beda szukali boskiego przyzwolenia do gnębienia innych i tlumaczenia swojej wlasnej głupoty.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
Pal sześć tzw Zachód. Czekam niecierpliwie kiedy u nas pojawi się takie coś... (mimo, że sama ww. sprawa to jakiś news rodem z onetu ;] )
Niestety
czarno to widzę w Polsce. ;)
ostateczne stadium? przecież bedzie wszędzie szariat i będzie po 'tradycyjnemu' czyli zgodnie z ciasnym mysleniem islamskim, które zastąpi ciemnotę katolicką. Ludzie zawsze beda szukali boskiego przyzwolenia do gnębienia innych i tlumaczenia swojej wlasnej głupoty.
Jeśli chodzi o Polskę to na szczęście ilość postępowych i tolerancyjnych szajbusów jest ciągle limitowana. Stąd mam nadzieję że takiego postepu w Polsce nie doczekamy.
Swoją drogą biedni ci pederaści. Muszą sobie chyba wymyślić jakiegoś swojego boga, coby im usprawiedliwił gnębienie normalnych ludzi i pomógł wytłumaczyć własną głupotę.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Swoją drogą biedni ci pederaści. Muszą sobie chyba wymyślić jakiegoś swojego boga, coby im usprawiedliwił gnębienie normalnych ludzi i pomógł wytłumaczyć własną głupotę.
sęk w tym, że nie muszą. Nie szukają usprawiedliwień w jakiejś wymyślonej rzeczywistości tylko opierają się na na własnej ocenie, przyrodzie, nauce. Poza tym ''pederaści'' nic nie muszą wymyślać- wielu księży katolickich ci to powie ;]
I kogóż to gnębią geje to chętnie się dowiem.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
Cytat:
Swoją drogą biedni ci pederaści. Muszą sobie chyba wymyślić jakiegoś swojego boga, coby im usprawiedliwił gnębienie normalnych ludzi i pomógł wytłumaczyć własną głupotę.
sęk w tym, że nie muszą. Nie szukają usprawiedliwień w jakiejś wymyślonej rzeczywistości tylko opierają się na na własnej ocenie, przyrodzie, nauce.
Zaraz, zaraz, chyba ktoś już tak kiedyś robił. Chyba naziści. Komuniści zresztą też. Oni to dopiero mieli "naukę" za sobą. Że nie wspomnę o przyrodzie, czy własnej ocenie. Cóż, wy lewicowcy wszyscy jesteście tacy sami. Jak egzemplarze t-34 ze stalingradzkiej fabryki traktorów.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
I kogóż to gnębią geje to chętnie się dowiem.
Kogo gnębią dowiesz się jak przeczytasz artykuł. Tuszę, że twój intelekt sprosta temu wyzwaniu.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
gejów porównujesz do nazistów i komunistów :D ładne.
o prawakach sie nawet nie chce wypowiadać... w ogóle wypowiadanie się oceniające na temat ludzi, których się nie zna jest denne. Nie sądzisz?
tak... artykuły na onecie to rzeczywiscie źródło wiedzy tylko dla wybrańców :lol:
czerpanie wiedzy o świecie na portalach dla szarych klikaczy może rzeczywiście stworzyć taką chorą psychike, która obawia się wszystkiego co tam opisują i bierze to co napisali w internetach za wyrocznię...
Na szczescie istnieje jeszcze cos takiego jak rzeczywistość i tylko przykład z niej może być dowodem. Nie przedruk przedruku z bulwarówki londynskiej obok artykulu o ufo czy nwo.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
tak... artykuły na onecie to rzeczywiscie źródło wiedzy tylko dla wybrańców czerpanie wiedzy o świecie na portalach dla szarych klikaczy może rzeczywiście stworzyć taką chorą psychike, która obawia się wszystkiego co tam opisują i bierze to co napisali w internetach za wyrocznię...
Artykuły w internecie są jedyną alternatywą dla jedynie słusznych mediów. To dlatego rząd tak usilnie stara się kontrolować internet żebyśmy stracili dostęp do ostatniego niezależnego jeszcze medium.
Cytat:
Na szczescie istnieje jeszcze cos takiego jak rzeczywistość i tylko przykład z niej może być dowodem. Nie przedruk przedruku z bulwarówki londynskiej obok artykulu o ufo czy nwo.
Fakt- w GieWu na pewno się taki artykuł nie pojawi, w faktach na TVN też o tym nie bedzie mowy ;)
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
znaczy, że każdy news jakiego nie poda gw czy tvn z automatu zyskuje na prawdziwości..?
dla mnie te historie o gejowskim faszyzmie przypominają tylko te o żydach zabijających noworodki na mace. dobrze sie sprzedaja takie rzeczy, ludzie wchodzą i nabijają wejścia, kasa leci od reklamodawców. nie ma tu innego powodu, że takie cos sie pojawia.
a jesli w ogole onet uznamy za ostoje prawdy w internecie to ręce opadają.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
gejów porównujesz do nazistów i komunistów :D ładne.
Lobby gejowskie samo sobie wystawia świadectwo.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
o prawakach sie nawet nie chce wypowiadać... w ogóle wypowiadanie się oceniające na temat ludzi, których się nie zna jest denne. Nie sądzisz?
Nie zauważyłem, żebys miał podobne obiekcje pisząc o katolickiej ciemnocie, która potrzebuje Boga żeby tłumaczyć swoją głupotę. Typowa lewicowa moralność.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
znaczy, że każdy news jakiego nie poda gw czy tvn z automatu zyskuje na prawdziwości..? dla mnie te historie o gejowskim faszyzmie przypominają tylko te o żydach zabijających noworodki na mace.
Rozumiem, że wzorem postępowej lewicowej "inteligencji" postanowiłeś ignorować fakty, które nie odpowiadają twojemu widzeniu świata. Twój wybór, tylko uprzedzaj dyskutantów, bo to dosyć istotnie wpływa na sens próby polemiki z tobą.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Rozumiem, że wzorem postępowej lewicowej "inteligencji" postanowiłeś ignorować fakty, które nie odpowiadają twojemu widzeniu świata. Twój wybór, tylko uprzedzaj dyskutantów, bo to dosyć istotnie wpływa na sens próby polemiki z tobą.
Polemika, dyskutant, fakty, sens.
Daje 'twoja glowe', ze ty antypostepowy, antylewicowcu 'nieinteligentny' nie masz pojecia nawet o tym co piszesz.
Przyjdzie moda to i bycie amiszem stanie sie modne. Ehh zalozcie sobie wlasne fora, i dyskutujcie najlepiej ze stworzonym przez siebie drugim profilem, wowczas bedziecie mieli rzeczywista absolutna dyskusje na poziomie.
ps. sorry za brak polskich znakow
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Pytanie brzmi czy to już ostateczne stadium zachodniej "tolerancji" czy może będzie jeszcze gorzej?
Postęp może jeszcze pójść dalej :lol: Jak tutaj:
http://southpark.info.pl/?p=573
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez CBA
Lobby gejowskie samo sobie wystawia świadectwo.
Jakie świadectwo? Dążenie do równego traktowania jest złem?
Cytat:
Rozumiem, że wzorem postępowej lewicowej "inteligencji" postanowiłeś ignorować fakty, które nie odpowiadają twojemu widzeniu świata. Twój wybór, tylko uprzedzaj dyskutantów, bo to dosyć istotnie wpływa na sens próby polemiki z tobą.
Jakie fakty? No i groteskowo brzmią te żale w ustach osoby, która chwilę wcześniej porównała homoseksualistów do nazistów i komunistów. W istocie, próba polemiki skazana jest na niepowodzenie.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Jakie świadectwo? Dążenie do równego traktowania jest złem?
Poprzez takie natrętne działania ? paradowanie z gołym dupskiem, czy tez przypinanie sobie Polski Walczącej w tęczowych barwach ? chodzeniem po grobie nieznanego żołnierza ?
Dążcie w taki sposób dalej, aż w końcu cierpliwość normalnych ludzi się skończy.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Jakie świadectwo? Dążenie do równego traktowania jest złem?
Te pytania wskazują, że nie zajrzałeś do linkowanego art. Za to produkujesz spam.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
"Jeżeli wymagasz tolerancji to sam musisz ją dawać".
Jeżeli ci którzy interpetują sobię biblię w ten sposób, iż za wszelką cenę chcą w niej znaleźc dowody przeciw homoseksualizmowi - czyli ewidentnie nie chcą być tolerancyjni, to nie zasługuja na tolerancję ze strony innych (którzy tak nie myślą). Zasada jest prosta. Angielski trybunał zauważył to i osądził. Sytuacja jest taka sama jak z islamem - jesli tolerujemy się nawzajem to spoko, ale jesli ktoś nagle mówi że z jakiegos powodu ktoś jest gorszy lub lepszy, to musi się liczyć z tym że druga strona ma argumenty tez po swojej stronie, a jeśli jeszcze do tego jest silniejsza - to jest oczywiste że wygra - i tak tez się stało w tym wypadku. Prawo jest w naszych czasach silniejsze od religii, bo już nie ona je reguluje - tym nasze czasy różnią się od mrocznych wieków. A jeśli komuś się podobają systemy w których religia reguluje systemy prawne, to zapraszam do Arabii Saudyjskiej albo Iranu. Gwarantuje że przeciętny polski obrońca moralności - nie pożyłby tam długo, bo szybko by wpadł za picie alkoholu, patrzenie na cudzą kobietę lub inne klasyczne zakazy w takich społeczeńswach. Bardzo słodkie życie tam musi być.
Chrześcijaństwo ma z sobą ten problem, że często nie rozumie iż inne systemy są mu równe a n ei od niego gorsze. Że wszyscy bogowie sa sobie równi i nie ma tak że akurat ten jest lepszy lub jedyny. Ze nie ma tak iż "moralność" chrześcijańska jest w czym kolwiek lepsza od innej. Tym bardziej że jest wulgaryzacją greckiego podejścia do człowieka, ale takie sprawy już można sobie darować w tej dyskusji. Równośc oznacza - że wszyscy musza z czegos ustąpić w imię zasady znalezienia wspólnej drogi - jeżeli następuje zgrzyt, należy go wyrównać. W tej kwestii - ewidentnie to zrobiono. Ludzie zadeklarowali, że u tego dziecka mogli by spowodować skutek w postaci np. roztroju nerwowego i ewidentnego dysonansu pomiędzy wpajanymi przez rodziców poglądami i tym co mówi mu jego natura. Skutek ? Skutek może być tylko jeden, problemy psychiczne dziecka, w skrajnym przypadku kończące się samobójstwem. Wszystkim polecam piękny film wktórym główną rolę gra wspaniała odtwórczyni roli Ripley z Obcego, czyli Sigourney Weaver, w filmie w którym wcieliła się w zupełnie inną rolę, matki geja, film - Prayers for Bobby. Tam jest ukazane czym kończy się, podejmowane w "dobrej wierze", często przez faktycznie dobrych ludzi, ale nie rozumiejących zagadnienia - działanie mające na celu "dobro dziecka" - czyli "ochronę" przed "strasznym" światem "dzikich gołodupcych homoseksualistów".
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Jeżeli ci którzy interpetują sobię biblię w ten sposób, iż za wszelką cenę chcą w niej znaleźc dowody przeciw homoseksualizmowi - czyli ewidentnie nie chcą być tolerancyjni, to nie zasługuja na tolerancję ze strony innych
o tym właśnie mówię. Jak w ogóle można uzasadniać nienawiść do ludzi wiarą w Boga, który jest miłością i za grzeszników właśnie dał się ukrzyżować?
i nie mówię rzecz jasna o wszystkich chrześcijanach, lecz o tych co zieją nienawiścią wobec tych, których powinni miłować szczególnie.
Cytat:
Chrześcijaństwo ma z sobą ten problem, że często nie rozumie iż inne systemy są mu równe a n ei od niego gorsze. Że wszyscy bogowie sa sobie równi i nie ma tak że akurat ten jest lepszy lub jedyny. Ze nie ma tak iż "moralność" chrześcijańska jest w czym kolwiek lepsza od innej.
ale z samych podstaw wynika, że nie może akceptować innych postaw. Nie ma innych bogów niż ten jedyny więc jak można uznawać ich za równych skoro nie istnieją? Chrześcijanstwo jest monoteistyczne. Jeden Bóg, jedna moralność. Pal sześć, że inni myślą inaczej niż ja skoro po mojej stronie jest Bóg xD
niestety jest to problem wszystkich monoteistycznych systemów... i dlatego politeizm jest bardziej tolerancyjny.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
niestety jest to problem wszystkich monoteistycznych systemów... i dlatego politeizm jest bardziej tolerancyjny.
Może i jest, ale nie przypominam sobie, żeby w ostatnim czasie chrześcijanie spalili jakąś świątynie, wcześniej wyrżnęli ich wiernych... albo palenie heretyków, strasznie dawno tego nie było u nas a szkoda, lubię pieczone. :P
W porównaniu do dawnych czasów sami chrześcijanie są niezwykle tolerancyjni. Pracująca kobieta np. A homoseksualizm... no cóż, grzech sodomski. Inne religie monoteistyczne (wielka trójca - islam, judaizm i chrześcijaństwo, które są tak do siebie podobne i akurat żyją w miarę w harmonii, w porównaniu do tych niezwykle tolerancyjnych politeistów hinduskich, którzy w imię tolerancji ogólnie pojętej palą kościoły u siebie i mordują wiernych...) też potępiają homo, a islam ich nawet chyba eliminuje...
Osobiście do homoseksualistów nic nie mam, tzn. nie chcę ich mordować, to też są ludzie.
Jednak absolutnie nie jestem za przyznaniem im takich pakietów "rodzinnych". Np. ślub - już się im marzy uciec w raj podatkowy, dziedziczyć i się wspólnie rozliczać, sprytne bestyjki... plus i minus produkują małe plusiki i minusiki, które dziarsko przystąpią do zarabiania po wejściu w okres dojrzałości. Będą płacić i utrzymają swych rodzicieli na emeryturze. Czy minus i minus (plus i plus można by rozwiązać alternatywnymi drogami) mogą zrobić to samo?
No chyba, że ich w Polszce obłożymy jakimś fajnym, wysokim, dożywotnim podatkiem... :twisted:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Może i jest, ale nie przypominam sobie, żeby w ostatnim czasie chrześcijanie spalili jakąś świątynie, wcześniej wyrżnęli ich wiernych... albo palenie heretyków, strasznie dawno tego nie było u nas a szkoda, lubię pieczone.
ale mówię o monoteistycznym systemie ogólnie. a chrześcijanie? Mają w historii okresy gdy prześladowali innych, tak samo jak muzułmanie mają okresy gdy byli tolerancyjni. W sumie w takim Meksyku czy na poludniu USA chrześcijanscy ekstremisci stanowią problem (zabójstwa lekarzy przeprowadzających aborcję).
Cytat:
którzy w imię tolerancji ogólnie pojętej palą kościoły u siebie i mordują wiernych...)
ale zauważ, że oni wiedzą, że katolicyzm uznaje ich bogów za nieistniejących. Oni uznają istnienie każdego boga. To jest walka o przetrwanie religii i kultury. Tak samo robią z muzułmanami. Nie wiem- może ktoś mnie naprostuje, ale czy w hinduizmie wyznawczy poszczególnych bóstw walczą między sobą czy tylko jednoczą się przeciwko obcym systemom?
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
http://ale mówię o monoteistycznym s...ych aborcję).
To są wyjątki, typu Ojciec Tadeusz. Ja mówię o systemie ogólnie. Tak jak i u homo zdarzają się bulwersujące wyjątki, tak i u innych jest to samo.
Nie liczy się często co było kiedyś, tylko to co było teraz. Teraz ogół Chrześcijan ( i muzułmanów - oprócz regionów szczególnie niespokojnych... Irak, Afganistan -, za żydów nie będę się wypowiadał) nie prześladuje innych (jeżeli jest inaczej to przepraszam i idę spalić jakaś synagogę czy inne obce miejsce kultu, aby dorównać do reszty. W każdym razie w mojej okolicy nie spotkałem się z ani jednym przypadkiem spalenia geja/muzułmanina/czarnego. Lub też zarżnięcia, pobicia, zero nieuprzejmości, zero roztrzaskanych łbów w imię wiary czy przekonań. Prędzej walimy się po mordach z bardziej przyziemnych spraw, typu (słowo na K) studnia mojego sąsiada, który musiał koniecznie ją wybudować obok mojej studni... przecież nie było miejsca, a teraz mój pagór zjeżdża w dół z powodu podmycia... grrr...
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Dla tego jestem zwolennikiem zniesienia religii monoteistycznych, bo prowadzą do konfliktów bo nie da się ich z sobą pogodzić. Z góry zakładają swoją lepszość nad innymi. To oczywiście pasuje ludziom słabym, bo mogą sie dowartościować ze mają w czymś przewagę nad innymi. A większość ludzi jest ewidentnie słaba, więc podatna na takie hasła - dzięki którym czują się silniejsi.
Problem jest w tym, że mamy w tym momencie starcie między dwiema dużymi formami religii monoteistycznych - islamem i chrześcijaństwem, starcie to trwa już 1300 lat bodajże i żadna strona nie jest w stanie wygrać. Dlaczego? Bo mają dokładnie te same argumenty przeciw sobie, tylko ze ze swojej strony. Pozbycie się religii po jednej ze stron, oznaczać będzie zwycięstwo nad tą która przy niej pozostanie - bo wtedy w końcu skutecznie się zaneguje to co ma druga strona. Chrześcijaństwo z islamem nie wygra choćby się po...o. No chyba że nagle by wyparowali po prostu wszyscy muzułmanie, ale jakakolwiek walka na argumenty jest zawsze skazana na porażkę.
Odnoszenie się do religii, także w kwestiach homoseksualizmu jest jak najbardziej śmieszne. Skoro bóg stworzył człowieka - i uczynił go wolnym, to nie po to by mu dawać nakazy i kazać walczyć z własną naturą, która przecież jest na podobieństwo boga. Pomijając fakt że stworzył Adama, masturbantem - to co prawda uczynił mu kobietę, ale już nie jego synom...
Więc chyba jednak mężczyźni potrafili kiedyś rodzić dzieci - chyba że robili je z matką. Zresztą ostatnio świat naukowy jest wstrząśnięty nowymi odkryciami dotyczącymi istnienia żony boga żydowskiego, co by świadczyło że jednak judaizm wcale nie był tak monoteistyczny jak by się to wydawało (do około VI/V w. pne.). Tak czy siak - uderzanie w religie, nie ma sensu - takie argumenty nie mogą znaleźć jakiejkolwiek siły w starciu z przepisami prawnymi z jednego prostego powodu. PRawo dotyczy życia realnego - a nie literatury pięknej. To co sobie ktoś przeczytał w książce, nie może prowokować do krzywdzenia innych ludzi, tylko dla tego że ktoś zatracił kontakt z rzeczywistością i uznał iż to co w książce sie znajduje to jest prawda. Równie dobrze mogę odwołac się do Iliady - która dla Europejczyka powinna być dużo lepszą wykładnią wiedzy mitologicznej niż żydowska biblia, i uznać iż skoro Achilles był gejem, to i ja powinienem bo był fajnym facetem :D i to jest po prostu zaje...e. Z tego powodu że tak jest napisane w książce którą uznałem za najwyższy autorytet. A czym się kończy kult jedynej słusznej ksiązki - co jest skutkiem myślenia wyniesionego z religii monoteistycznych XX wiek pięknie pokazał - bo to dokładnie ten sam mechanizm co z koranem i biblią - działał też przy pisaniu i uznawaniu przez innych takich genialnych dzięł jak czerwona książeczka Mao czy Mein Kampf. Absolutne podporządkowanie sie tekstowi napisanemu przez jednego lub kilku facetów którzy we wzajemnym kółku adoracji stwierdzili że mają największą rację we wszechświecie z tym co popijając se piwko/winko, wykminili.
Niech żyje jedyne słuszne słowo od jedynego słusznego boga (czyli od tej bandy platfusów co w jego imieniu przekazują ciemnym masom dokładnie to co on chce jakby sam nie umiał).
Małżeństwo mogło wyrządzić niewinnemu człowiekowi krzywdę, ze względu na swoje poglądy - więc decyzja mogła być tylko jedna. Potrafi to zrozumieć nawet konserwatywny premier brytyjski, bo jak widać ma po prostu rozum.
Ps. jestem dzisiaj wkurzony :D więc moje słowa mogą być momentami przyostre :P
wykażcie się tolerancją wobec człowieka wnerwionego XD
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
PRawo dotyczy życia realnego
W obecnej chwili Prawo RP działa oddzielnie od Biblii. Fakt - bazuje na prawie naturalnym, tak jak i Biblia, ale też nie jest identyczny (to i owo zastąpiono innymi słowami, np. Jest jeden Bóg - Jak jesteś Polak to działasz dla dobra kraju, jak nie to cię powiesimy.
I wszyscy żyją według tego prawa w tym kraju (a jak chcą życie wieczne według jakiejś wizji to bawią się w filozofię).
W każdym razie to o co mi chodziło to to iż nie do końca mogę się zgodzić z atakami przeciwko religii, w ramach "tolerancji". Bo wówczas sami nie jesteśmy tolerancyjni Chrześcijaństwo w założeniach jest religią niezwykle tolerancyjną (Patrz: Jezus).
Jak zauważył Glaca o hindusach - religie monoteistyczne nie są złe. Zauważcie fakt: w obecnej chwili monoteiści się nie masakrują (ba, część nawet się uznaje - My uznajemy Judaizm, nas i judaizm uznaje Islam). Nie ma w chwili obecnej religijnych (bo są ropne i "demokratyczne) krucjat. Po prostu nie uznajemy innych bogów, olewamy ich, że się tak wyrażę. A politeiści - oni uznają istnienie innego boga... i co? Walki na tle religijnym, bo skoro naszego nie uznają to my im pokażemy jaki bóg nasz jest i jest silny i zrobimy rzeź w jego imię... dość staromodny tok myślenia, trzeba to im przyznać.
Jeżeli już coś - to nie sama religia, ale wszelka Ideologia jest problemem. Czy USA i spółka wyprawiło się do Libii w ramach niesienia słowa bożego? Nie, oni niosą demokrację buntownikom! Jesteśmy fajni...
Z drugiej strony... jak skasujemy ideologię to co nam pozostanie?
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
A cóz to takiego prawo naturalne? Uznanie tego że warzywka rosną na wiosne i w lato a nie w zimie? (tylko co ze szklarnianymi).
Rozumię że szklarniane rodza się wbrew naturze więc nalezy je wyemilinować, lub przynajmniej nie jeść. Więc żegnajcie pomidory do czerwca gdzieś...
Cały problem w tym wszystkim jest taki, że tolerancja wobec nietolerancji w religii - oznacza że nic się nie zmienia tylko następuje Status Quo - dopóty któaś ze ston ewidentnie nie wzmacnia się i nie zaczyna się naużcac drugiej. Sytuacja tak to zawieszenie - czyli powstrzymywanie rozwoju. Co na dłuższa metę zawsze kończy się źle. Hinduiści wyganiają chrześcijan od siebie - bo chrześcijanie po prostu sa nie u siebie. Wcisneli sie razem z armią brytyjską na tamte ziemie i każdy kto przyjmuję tą religię jest kojażony ze zdrajcą - tym który przyjmuje religię niedawnych okupantów i uzurpatorów. Tak samo z islamem - to religia najeźdźców. Nie ma powodu by miano ich lubić. W tym wypadku nie ma więc starcia w warstwie religijnej - tu chodzi własnei o te kwestie. Wzorcem do postepowania z chrześcijanami okazali sie Japończycy, ale nie wszyscy mają takie możliwości jakie miał Siogun Hidetada Tokugawa :)
Tolerowanie religii któa z natury nie jest tolerancyjna - nie pisz o Jezusie, bo nawet nie ma dowodów na to że żył, nie mówiąc o tym że miał wyznawac zasadę iż nie ma bogów innych po za nim - co oznacza już zanegowanie innych religii. W dzisiejszych czasach kościół prubuje ukazac się jako siła pacyfistyczna i kochająca świat i ludzi, ale początkowe chrzęścijaństwo wcale takie słoadkie nie było. Tak więc trudno jest tolerowac religie która mówi że ci co ją wyznają z góry są lepsi i to oni będą doznawac super sytuacji po śmierci a wszyscy inni nie. To jest wywyższanie się. Równie dobrze moge powiedziec że wszyscy chrześcijanie będa po śmierci siedzieli w Hadesie i gnili w czeluściach za swoje błędne myślenie a ja nie bo jestem lepszy bo czczę Marsa dajmy na to. I ciekawe czy "tolerancja" chrześcijańska wytrzyma takie sfotmuowanie i je zaakceptuje ...
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_naturalne
Taraaa!
Przykład z marchewką i pomidorem w szklarni jest do bani. :P Już samo to iż ktoś taką kupę z niezliczoną ilością hormonów i innych specjałów wkłada do ust... a fe.
Popatrzmy na przykład na prawo naturalne: kazirodztwo. A jak, dlaczego nie mogę z własnym krewnym? Przecież jestem wolnym człowiekiem! Po co mi prawa? Hulaj dusza, piekła nie ma...
Potem tylko potomstwo jest skrzywione, ale co tam.
Chrześcijanie w Indiach siedzą już od początków średniowiecza. Czy my lub islamiści mordujemy się obecnie nawzajem, gdy ktoś z nas wkroczy na teren (europa/arabia)? Albo z Afroamerykanami... nie widziałem w Krakowie ani jednego czarnego wisielca na latarnii, a to z pewnością nie ich teren.
Jezus nie żył!? Że co? Jeżeli chcesz abym uwierzył iż papierki rzymskich urzędników kłamią to musisz postawić 0,7. Na trzeźwo w takie rzeczy nie uwierzę. :P Nie ważne nawet, jeżeli założymy że nie żył, to iż nie żył. Ważne, że jest w tej książce zwanej Biblią jest coś takiego. Symbol, wzór. Mógłby być to nawet Miś Kolargol, ale liczy się ten kodeks postępowania, ten wzorzec z którego mamy czerpać. Bushido, że tak użyję aktualnej mody forum.
Kościół był początkowo baaardzo pacyfistyczny, co mogą potwierdzić męczennicy i te opinie o niskich morale "chrześcijańskich" wojsk rzymskich. Musimy jednak uwzględnić czynnik ludzki, zwłaszcza ten haniebny grecko-wschodni (fuuuuuuu! :P) skory od wieków do kłótni i sporów. Ten żywioł, który zaraz za zalegalizowaniem chrześcijaństwa i jego wspieraniu przez wielkich Cesarzy masowo przechodził na chrześcijaństwo. Ot, religia religią, a mentalność taka sama.
Prawo naturalne, a homoseksualizm... hmmm...
Czy penis naturalnie nie pasuje do pochwy? Oczywiście penis pasuje do wielu otworów, nawet tych najmroczniejszych (nie o tym tu) ale nie ma z tego poczęcia, czyli przedłużenia gatunku. Homoseksualizm u osobników męskich można uznać za coś normalnego chyba tylko w przypadku drastycznego niedoboru samic (chociaż w przypadku takiej sytuacji samce wolą się wzajemnie mordować, aby się dostać do samicy i przekazać swe geny...)
Aha - jeżeli ktoś w naturze ma skłonności do przedstawicieli tej samej płci (i nie akceptuję swej) to najprawdopodobniej jest transseksualistą. Kościół takich ludzi nie tępi (jeżeli mogę się w tej sytuacji wypowiadać za kościół, chociaż kościół jest wspólnotą, ja jestem częścią tej wspólnoty, czyli mogę odpowiadać). Ot, jedna mała operacja i już.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
No wiesz,,, - każdy pomidor jaki kupujesz w zimie i ma napisane że pochodzi z Hiszpanii lub Holandii - jest szklarniany... . Nie wierze że sobie go do buzi nie wkładałeś z jednego prostego powodu - jeśli już absolutnie zwracałeś na to uwage przy zakupach - lub ktoś z kim mieszkasz, to i tak w czymś co jadłes na mieście - zapewne był włąśnie taki produkt.
Kazirodztwo w wypadku homoseksualistów nie ma zupełnie żadnych skutków - słusznie, jest zakazane ze względu na heteroseksualistó, bo mogą zrobic "brzydkie" dzieci, ale w tym wypadku nei ma to znaczenia.
Zresztą... o ile pamiętam papiez Aleksander VII namawiał swego syna i córkę by zrobili razem dziecko które było by wtedy idealną kopią jego cudownej osoby - tle że się chyba córka z tego urodziła, ale nie ręczę.
Spróbuj pojechac do Arabii Saudyjskiej i powieś sobię na szyi krzyż - to zobaczysz czy będioesz długo żył :)
Podaj mi jakież to papierku rzymskich urzędników na temat Jezusa są ... bo ja nie słyszałem by znalazł sie w jakimkolwiek spisie powszechnym, akcie sądowym lub czymkolwiek innym. Pierwsz esłysze że jego postac jest potwierdzona w ten sposób. Chyba że wierzysz w to co pisał Józef Flawiusz który o ile pamiętam urodził się już po rzekomej śmierci Jezusa - więc zostaje jedynie wiara.
W biblii nie ma nawet kszty dowodu - to że ktoś kto sobię coś wiele lat później pisał - i jeszcze w dodatku w wielu wypadkach co innego niż inni, a róznice powygładzano na synodach by to logicznie wyglądało - nie jest dowodem. Równie dobrze można powiedzieć że z racji że w Mein Kampf Hitler napisał że żydzi to podludzie, to ja zakłądam że tak jest na prawdę bo mu wierze.
Chęć bycia zabitym za wszelką cenę w walce o wiarę nie brzmi pacyfistycznie - a taki był wczesny wzorzec idealnego chrześcijanina - samo sformuowanie - w walce...
To że ktoś mói o miłości ale jednocześnie w ręku ma miecz i krzyż - nie znaczy e jest pokojowo nastawiony, słowa to słowa - czyny świadczą lepiej o co w tym biega.
Nie każdy penis pasuje do każdej pochwy ... na biologii powinni tego nauczyć że czasami różnice są duże i może nastąpić problem w dopasowaniu. W świecie zwierząt homosekualizm jak najbardziej istnieje - pierwszym czołowym przykładem jest cżłowiek i za nim wszystkie naczelne i tak dalej az po rybki.
Wytłumacz mi jak to możliwe że samce które w otoczeniu nie mają samic, chcą się z sobą mordować o samice... (której nie ma) ???
Samce homoseksualne nie sa pozbawione szansy na rozród.... sa jak najbardziej do tego zdolne, po prostu nie zadawala ich psychika ani fizyka innej niż własna płeć. Ale jeśli zechcą to mogą się tego zadania podjąć - naukowcy obserwowali pary dwóch lwich samców któe spędzały z sobą kilka lat, dopóki jeden z samców nie poczół potrzeby spłodzenia potomstwa i nie wyrwał jakiejś samicy, nie wykonał zadania i później zazwyczaj powrócił do starego partnera. Ludzie mogą się obejść bez zdrady, ale nic sie nie wyklucza. Normalne jest to co jest regułą - jeżeli samiec odbywa regularnie kontakty z osobnikami tej samej płci - to to jest dla niego regółą, więc to jest normalne. Takie rzeczy liczy się jednostkowo a nie stadnie. Stadne podejście do jednostki mają właśnie katolicy - za co cię nie winię, ale zwracam uwagę że to nie jest jedyna możliwośc rozpatrywania jednostki.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Kazirodztwo w wypadku homoseksualistów nie ma zupełnie żadnych skutków - słusznie, jest zakazane ze względu na heteroseksualistó, bo mogą zrobic "brzydkie" dzieci, ale w tym wypadku nei ma to znaczenia.
Przecież heteroseksualni kazirodcy też mogą nie być zdolni do spłodzenia potomka.. wtedy należałoby ich traktować tak samo jak homoseksualistów? Zresztą moim zdaniem kazirodztwo bardziej podpada pod leczenie niż więzienie.
Cytat:
Normalne jest to co jest regułą - jeżeli samiec odbywa regularnie kontakty z osobnikami tej samej płci - to to jest dla niego regółą, więc to jest normalne.
Dla niego to owszem będzie normalne. Jednakże zazwyczaj gdy używamy określenia "normalne" myślimy o tym co jest typowe dla pewnego kolektywu. Takie myślenie nie ma nic wspólnego z religią tylko z istnieniem jakiegoś społeczeństwa - można nawet zauważyć, że w XX wieku w społeczeństwach niereligijnych/antyreligijnych dążenia do "normalizacji" były szczególnie silne.
Cytat:
Samce homoseksualne nie sa pozbawione szansy na rozród.... sa jak najbardziej do tego zdolne, po prostu nie zadawala ich psychika ani fizyka innej niż własna płeć. Ale jeśli zechcą to mogą się tego zadania podjąć - naukowcy obserwowali pary dwóch lwich samców któe spędzały z sobą kilka lat, dopóki jeden z samców nie poczół potrzeby spłodzenia potomstwa i nie wyrwał jakiejś samicy, nie wykonał zadania i później zazwyczaj powrócił do starego partnera.
Na tej samej zasadzie można stwierdzić, że ludzie współżyjący ze zwierzętami/drzewami/elfami nie są pozbawieni szans na rozród. Gdyby homoseksualizm był naturalny to te dwa wyżej wspomniane samce (bez pomocy lwicy) potomka by sobie wystarało.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
jakby homoseksualizm był nienaturalny to by nie występował w naturze. A tym czasem ma się w niej bardzo dobrze. Jest po prostu formą miłości i tyle.
Osobiście jestem zdania że jeśli oboje ludzi się akceptuję i kocha to, nei ma znaczenia jakiej sa płci lub czy jest między nimi bliskie lub dalekie pokrewieństwo. Jesli czują to - to niech to robią, to ich a nie nasza sprawa. No chyba że ktos proponuje by wchodzić ludziom do łóżka, ale wtedy czemu od razu nie regulowac co kto w której minucie aktu seksualnego powinien czynić?
Jak już wspomniałem myślenie kolektywne - stadne,k cechuję minina epoke a nie czasy współczesne - czasy idywidualizmu.
W XX wieku, społeczeńśtwa "antyreligijne" tez opierały się na podstawie myślenia któe wyniosły z domu - czyli z społęczeńśtwa religijnego. Kult Stalina - jako genialnej jednostki, jest czystm monoteizmem - z tą różnicą że zamiast boga na niebiosach, czciło się towarzysza w partii. Zamiana persony - ale forma wyznania praktycznie ta sama. JKego słowa były świętwe, był nieomylne et c.
Komunizm nie wypalił - bo ludzi enie potrfili zapomniec o systemie w jakim wyrośli, bo nei da ise zapomnieć o tym jak sie myślało itd. Niby był to bunt przeciw religii, ale gdy budowano wszystko od nowa - to dokładnie wedłóg starych zasad - róznice więc okaząły się minimalne.
Nazywanie czegoś normalnym - to kwestia czysto umowna, tak samo jak nazywanie czegoś złym lub dobrym - to jest względne po prostu. Przypiywanie sobie prawa do okreslania że cos jest naturalne lub mnormalne to zwykła pycha. Nikt nie ma prawa wypowiadać się w imieniu natury. A prawdy obiektywnej nie znamy. Domyślamy się jej i urabiamy podłóg własnych poglądów - to wszystko. Pisac można sobie co się chce i sobię to w kółko wzajemnej adoracji udowadniać. Ale rzeczywistości to nie zmieni. Rzeczywistośc jest taka że homoseksualizm był jest i będzie. Więc natura go stworzyła - więc jest jej częścią.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Osobiście jestem zdania że jeśli oboje ludzi się akceptuję i kocha to, nei ma znaczenia jakiej sa płci lub czy jest między nimi bliskie lub dalekie pokrewieństwo.
Zgadzam sie ogolnie choc oczywiscie znalazlby sie maly komentarz, ale ze wgledu na to, ze chce sie trzymac tematu to nie bede sie rozwijal w tej kwestii. W tym masz racje moim zdaniem.
Cytat:
Jak już wspomniałem myślenie kolektywne - stadne,k cechuję minina epoke a nie czasy współczesne - czasy idywidualizmu
Myslenie stadne/kolektywne. Fajne okreslenie :D Ale mylisz sie, ze cechuje tylko poprzednia epoke. To nadal jest aktualne i cale szczescie. Indywidualizm to niebezpieczna wspolczesna wartosc, bo mozna tym argumentowac wiele innych spraw. To latwa droga do przekraczania pewnych granic. Kiedys nie do pomyslenia byla legalizacja zwiazkow homoseksualnych. Moze za 100 lat zalegalizuja zwiazki miedzy czlowiekiem a zwierzeciem/roslinka doniczkowa? Dzisiaj to jest nie do pomyslenia, ale kto wie co przyniesie nam ten indywidualizm :D
Cytat:
jakby homoseksualizm był nienaturalny to by nie występował w naturze.
Z jednej strony tak, z drugiej strony nie. Ale my sie skupiamy na tej drugiej stronie. Skupmy sie na tej stronie gdzie kazdy normalny czlowiek powinien zadac sobie kluczowe pytanie : 'czy tak powinno byc?' Naturalnym i normalnym jest rozmnazanie sie czyli kontakt z plcia przeciwna. Naturalnym a nienormalnym jest obcowanie z ta sama plcia. Naturalne jest, bo cos takiego jednak wystepuje. Nienormalne, bo nie powinno tak byc.
To sa tylko poglady. W praktyce nie zamierzam nikomu wytykac jak zyje. Nie moj interes. Tak dla tolerancji i zycia w zgodzie. Tak dla poszanowania godnosci czlowieka bez wzgledu na to kim jest, ale zdecydowane nie dla nazywania homoseksualizmu czyms zwyklym, normalnym.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
Jakby homoseksualizm był nienaturalny to by nie występował w naturze. A tym czasem ma się w niej bardzo dobrze. Jest po prostu formą miłości i tyle(...)
W naturze to troszkę inaczej wygląda (chodzi mi o zwierzęta). Tutaj czynnikiem decydującym jest popęd seksulany, który kumulując się musi w pewnym momencie zostać uwolniony (przykład: dwa pieski :) )
Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
Osobiście jestem zdania że jeśli oboje ludzi się akceptuję i kocha to, nei ma znaczenia jakiej sa płci(...)
Zgadzam się w całej rozciągłości. Osobiście przebywam w otoczeniu par homoseksulanych (tutaj dzięki składam memu przyjacielowi) i szczerze muszę powiedzieć, że można się tam spotkać z o wiele większą tolerancją niż gdziekolwiek indziej. Pomimo takiej nagonki na homo, ludzie Ci są bardzo otwarci oraz uczciwi w podejściu do życia. Wiele razy musiałem się zmagać z szydzeniem z tego, że przyjaźnie się z "takimi" ludźmi lub przebywam w ich otoczeniu. Mi (mojej żonie też) nie przeszkadza ich wyjątkowość, bo nikt nie wkracza drugiemu z butami do łóżka.
Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
Nazywanie czegoś normalnym - to kwestia czysto umowna, tak samo jak nazywanie czegoś złym lub dobrym - to jest względne po prostu. Przypiywanie sobie prawa do okreslania że cos jest naturalne lub mnormalne to zwykła pycha(...)
Po przeczytaniu tego akapitu przypominają mi się godziny jakie spędziłem na rozmowach z 60 letnim współpracownikiem na temat homoseksualizmu i bycia "normalnym". Najlepsze jest to, że z jego ust nigdy nie padł jakikolwiek argument potwierdzający jego tezy. Po prostu ni i tyle. Przeważnie rozmowy na te tematy są bardzo jałowe...
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Osobiście przebywam w otoczeniu par homoseksulanych (tutaj dzięki składam memu przyjacielowi) i szczerze muszę powiedzieć, że można się tam spotkać z o wiele większą tolerancją niż gdziekolwiek indziej.
Z tolerancją...może byś rozwinąłbyś tę myśl? Kogo lub co tolerują? Poważnie pytam.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Pewnie tolerują heterosiów 8-)
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Marat
Pewnie tolerują heterosiów 8-)
Dziękuję za odpowiedź, niedomyślny jestem bardzo. ;)
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
może byście zaczekali aż odpowie..?
jeśli pisze tolerancja to chyba wiecie co to znaczy..? Wystarczy sprawdzić w słowniku jeśli nie :P
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Z góry przepraszam ale mój język nie jest zbyt kwiecisty i stylistycznie poprawny lecz postaram się naświetlić moje odczucia i obserwacje najlepiej jak potrafię :lol:
Ogólnie rzecz biorąc nie podchodzą do życia tak konserwatywnie jak hetero. Może w moim przypadku ma to bezpośredni związek z wychowaniem oraz mentalnością. Wiadomo, że każdy człowiek jest inny i inaczej podchodzi do życia. W zależności od tego gdzie i w jakim środowisku przebywał nabywa i kreuje swoje spostrzeżenia na temat świata. Przechodząc do sedna sprawy ludzie Ci są bardzo wrażliwi. Rzadko widuję ludzi naprawdę szczerych, odpowiedzialnych oraz tak empatycznych jak Ci wśród, których mam zaszczyt przebywać. Może po prostu mam takie szczęście. Nie uogólniam ale oni są tacy sami jak ja. Posiadają serce i rozum, mniejsze lub większe wady, zalety, a różnią się od nas tylko tym że kochają inaczej. Może dlatego, że przez większość społeczeństwa są piętnowani, lepiej potrafią zrozumieć inność. Nie ma w nich takiej nienawiści.
Nie wiem czy dokładnie o to Ci chodziło ale ja tak to widzę :D
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Osobiście jestem zdania że jeśli oboje ludzi się akceptuję i kocha to, nei ma znaczenia jakiej sa płci lub czy jest między nimi bliskie lub dalekie pokrewieństwo. Jeśli czują to - to niech to robią, to ich a nie nasza sprawa.
Zgadzam się. Problem jest taki, że sami homoseksualiści robią z tego "naszą sprawę" walcząc o związki partnerskie, adopcje dzieci.
Cytat:
Jak już wspomniałem myślenie kolektywne - stadne,k cechuję minina epoke a nie czasy współczesne - czasy idywidualizmu.
Ja raczej zauważam nasilenie się myślenia kolektywnego - "większość" ( a dokładniej wybrane przez nią organy państwowe ) coraz bardziej wchodzi w sferę naszych wolności (co, gdzie można palić, jeść, co, gdzie można kupować, gdzie mam odkładać na swoją emeryturę, czym mam świecić w domu, jak mam wychowywać swoje dzieci...). Wolność obyczajowa, artystyczna, wyrażania poglądów (a i tu nie do końca!) jest tym marnym ochłapem, który daje się ludowi by myślał, że jest wolny.
Cytat:
W XX wieku, społeczeńśtwa "antyreligijne" tez opierały się na podstawie myślenia któe wyniosły z domu - czyli z społęczeńśtwa religijnego. Kult Stalina - jako genialnej jednostki, jest czystm monoteizmem - z tą różnicą że zamiast boga na niebiosach, czciło się towarzysza w partii.
To nie jest przypadkiem tak, że ludzie (w większości) mają "myślenie kolektywne" wpisane w naturę -wszelkie religie, ideologie, państwa zwyczajnie się na tym opierają? W czasach prehistorycznych myślało się (albo przynajmniej działało) jak kolektyw by nie zostać wyrzuconym ze stada, w średniowieczu by papież nie wyklął, a w czasach współczesnych by Cosmo, Viva czy inna babska gazeta nie określiła naszego stroju "porażką roku".
Cytat:
Nazywanie czegoś normalnym - to kwestia czysto umowna, tak samo jak nazywanie czegoś złym lub dobrym - to jest względne po prostu.
Zgodzę się pojęcie normy jest względne - w społeczności ludożerców jedzenie ludzi jest normą a u nas jest to patologią. Dlatego o normie mówi się w odnośnie jakiejś konkretnej społeczności.
Kod:
Cytat:
NORMA STATYSTYCZNA - za normalne uważa się to, co częste, najbardziej powszechne w danej populacji. Norma taka wynika z pomiaru występowania danej cechy.
Można oczywiście mówić o "normie" względnie jednej jednostki - "Normalne jest dla mnie to, że rano słucham muzyki klasycznej". Jednak ten fakt nie powoduje, że dla społeczności słuchanie muzyki klasycznej rano jest czymś zwyczajnym (poza moimi sąsiadami) bo może to być ekstremum. Trzeba się zwyczajnie pogodzić z tym, że każdy z nas jest na swój sposób odbiega od normy. I nie stanowi to problemu dopóki swojej "nienormalności" nie narzucamy innym.
Cytat:
Przypiywanie sobie prawa do okreslania że cos jest naturalne lub mnormalne to zwykła pycha.
.
Dobrze co do naturalności się zgodzę jednak normalność można bardzo łatwo określić np: w Polsce normalnym jest: bycie hetero, mówienie po Polsku, deklarowanie Chrześcijaństwa, nie czytanie książek. Norma jest nudna dlatego warto odbiegać od normy.
Cytat:
Rzeczywistośc jest taka że homoseksualizm był jest i będzie.
I z samego fakt istnienie nie wynika większy problem tylko z faktu, że w dzisiejszym świecie dąży się by przyjmowanie innej postawy niż pełna akceptacja było zakazane co godzi wolność niektórych grup.
Cytat:
Indywidualizm to niebezpieczna wspolczesna wartosc,
Indywidualizm nie jest niebezpieczny, jest raczej bardzo pożądaną cechą. Może być problematyczny gdy jest źle ukierunkowany ale generalnie postęp gatunku ludzkiego bez indywidualizmu nie byłby możliwy.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
dzień dobry ;)
Drodzy i niedrodzy forumowicze ;)
Po pierwsze - słowo homoś/heteroś w jęz. polskim nie istnieje. Więc jak ktoś stosuje coś takiego, to po prostu nie wiadomo o co chodzi...
Po drugie ^^
Myślenie stadne a indywidualne. Stadne było jest będzie, indywidualne też. Po prostu czasem jedno z nich jest promowane przez rządzących. Ci którzy łykali propagandę komunistyczną czy katolicką, bez problemu przyjmują cechy typowe dla stadnego, szukając sobie argumentów za tym jak to zły jest indywidualizm i dlaczego. Tak samo jest z drugiej strony. Zamiast teoretyzować nad tym co jest lepsze, może lepiej po prostu popatrzeć na skutki... obu form. Myślenie stadne cechuje takie wspaniałe systemy jak teokracja (obojętne czy katolicka czy islamska czy judaistyczna), komunizm, faszyzm... sama elita. Indywidualizm - to po prostu świat konkretnych osób, które tworzą sobie swój świat, bez potrzeby dostosowywania się do innych. Grupka osób wyznająca zasadę - żyją i pozwól żyć innym. Ci którzy czerpią korzyści z kontroli nad innymi, oczywiscie będą uważac to za najgorsze zło. Nic w tym złego...taka ludzka natura. Tylko że psują w ten sposób życie innym, by samym sobię czerpać korzyści, to chyba jednak nie jest dobre... Przyjmując zasade że dobre jest to co nikomu nie szkodzi.
Granice wszelkie, zostały przekroczone już dawno temu i świat się nie zawalił, ludzkośc żyje. Tu nei chodzi o to czy one zostaną przekoroczone - tylko o to czy bedzie dało się ludźmi jako masą, rządzić łatwiej - czy trudniej. Indywidualizm nie pozwala na to by łatwo sterowac jednostką. Więc pewnym organizacjom jest naturalnie głeboko nie na rękę. W tym tkwi jego wielkia groza, któą najlepiej zaatakowac ideologicznymi textami typu, że przekracza granice... jakby stadni tego nei robili.
Związki między cżłowiekiem i zwierzęciem już zalegalizowano np. w Chinach :) tak więc nie musimy czekac 100 lat, i bynajmniej nei ma to nic wspólnego z indywidualizmem - szczególnei w tak kolektywnie myslącym systemie jak ten w CHRLu. Po prostu ktoś tu lubi okreslać za indywidualizm wszystko co wiąże się z jaką kolwiek zmiana w modelu kulturowym jaki zna. Problem w tym że świat się kręci, czas upływa - wszystko idzi ena przód - i nawet nei da isę stac w miejscu, bo fizycznie jest to niemożliwe.
Po trzecie: co to znaczy normalny człowiek, ktoś kto wygląda jak Dawid Michała Anioła? A jak ma się mniejsze mięśnie lub większe to już nei jest się normalnym? Czy ktoś kto bedzie klasfyikowany tylko podłóg tego z kim spi? Mam ponownie zaapelowac o to by w każdym mieszkaniu siedział urzędnik i sprawdzał czy poprawnie, zgodnie z zasadami normalności i moralności ludzie uprawiają sex i w razie błędnych ruchów - powinien wstawac i wypisywac mandat? Albo najlepiej od razu do spalenia na stosie albo na Sybir?
Jeżeli normalnym jest rozmnażanie, to co z tymi co rozmnożą źle i spłodza chore dziecko, sa nienormalni? Albo ci co się zabezpieczają. Wszelkie zabezpieczenie jest rpzeciez nienormalne, bo natura nie wyposarzyła nas w tabletki/kondomy itp. metody. Więc kazdy kto stusuje prezerwatywy jest nienormalny. Bo sex homoseksualny jest niczym innym, jak aktem miłosnym dokonywanym dla przyjemności a nei w celu rozpłodowym. więc rozumię że każdy kto robi to dla przyjemności - tylko i wyłącznie, jest nie normalny bo to jest to samo co homoseksualizm. Akt dla przyjemności, pogłębienia relacji, wspólnego zrelaksowania się a nie koniecznie tylko rozładowania (jeśli uprawiasz sex tylko po to by się rozładować, to żal mi Twojego/jej partera/erki) - jest więc nienormalny. W takiej sytuacji wiedz, że większośc ludzi jest nienormalna i robi to nienaturalnie heheh.
Homo-bi-hetero-seksualizm, to wszystko sa nasze 3 formy miłości, wszystkie sa sobie równe, normalne i zwykłe. Maja na celu zbliżenie do siebie dwóch jednostek ludzkich - a nie mnożenie sie jak szczury. To nie jest nasz jedyny cel w życiu, oczywiście pożądanym jest byśmy - o ile jesteśmy w pełni sprawni fizycznie, rozmnażali się - by gatunek mógł przetrwać, ale to nie znaczy że z tego powodu powinniśmy zachowywac się jak króliki na polu. Ludzi wiążą się z sobą w relacjach głęboko psychicznych, ropzpatrywanie wszystkiego z punktu widzenie rozmnaża się i czystego dzikiego seksu, jes tpo prostu głebokim prymitywizmem. Homoseksualizm to nie jest - ciągłe uprawianie seksu, tylko to jest głębokie uczucie o nazwie miłość, które odczówa się do drugiego cżłowieka za to jaki jest. To ejst życie z tym cżłowiekiem, uczenie się go, akceptowanie i wspóna radość z tego że się znalazło kogoś przy kim można czuć się dobrze w każdej sytuacji. Seks - jest tylko dopełnieniem, to samo co by było śmiesznie, mówi nawet kościół katolicki o miłości (z tym że wybiórczo- tylko heteroseksualnej). Że do tego służy, a nie do rozsiewania spermy na wszystkie strony. rozumie że ludzie którzy siedzą w kółko przed kompem i w każdej chwili moga sobię wejśc na strony porno, rozumieją te sprawy czysto mechanicznie,ale bez przegięcia.... Zapytaj się jakiejkolwiek kobiety, czy chciała by każdy sex kończył się ciążą...
Po czwarte: nie wiemy właśnie jak do końća wygląda to w naturze - bo nie wiemy co myśla zwierzęta - nei wiemy czy u owych lwów, czynnikiem decyduującym był sex - w sumie to wątpliwe, owe samce po prostu dobrze się czuły w swoim towarzystwie. Już nie mówiąc np. o szympansach które oddają się starszym samcom w zamian za możliwość awansowania w drabinie społecznej... gdzie tu czysty zew mający służyć do rozładowania, to czyste wyrachowanie przecież... niby taka ludzka cecha...
Po piąte: pozwolę się wtrącić, tolerancja u gejów dotyczy wielu spraw. Ze względu na swoje doświadczenie, geje sa dużo bardziej tolerancyjny pod względem orginalności. Każdy może myślec co chce, mówić co chce - i nie jest wyśmiewany. Można się ubierac jak się chce, ne ma to znaczenia. To sa takie pierdołki jak np. tolerancja tego że ktos ma problem z alkoholem i chęć udzielenia mu pomocy a nei napiętnowania i wyśmiania by sobie poprawić humor, bo w końcu trafił się ktoś do wyśmiania by se kompleksy podleczyć.
Zasada jest prosta - nie znasz, lub nie wiesz że znasz geja - to masz z góry wyrobiony pogląd zgodny z wyobrażeniem jaki przekazali inni. Znasz - zmieniasz szybko zdanie, bo masz już jakąs wiedzę i doświadczenie. Wszyscy moi i mojego faceta przyjaciele są heteroseksualni. Jak mamy impreze czy cokolwiek, oni są z sobą w parach i siedza sobię razem, przytulając się - i my też. Nikomu to nie przeszkadza, żaden z tych facetów ani kobiet, nie bulwersuję się ani nic. Bo nas znają, akceptują. Dlaczego? Bo odważyli się chciec nas poznac. Nie ma nic gorszego niż samoograniczanie się na to co nieznane, bo wtedy blokuje się mozliwośc poznawania swiata. A życie nie trwa wiecznie, i potem umiera się nic o nim nie wiedząc - wstyd.
- Jakby wszyscy tak myśleli to nic byśmy nie mieli - bo po co jeść pomidora, paprykę, banana, kartofla - skoro to nieznane, obce. Lepiej żreć w kółko ogórki, kapuste i groch, bo to nasze. No i później miec pretensję do świata że ktoś je paprykę... bo to takie niedobre bo wygląda inaczej... straszna zgroza... :lol: a kysz :D , przecież to nienormalne -
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Dokładnie tak samo myślę. Podobnie to opisałem ale trochę... zwięźlej ;) :D
Dobrze powiedziane kolego :)