Nie utrzymam Christopha gdy w zbroi będzie, z Anną tez mogę mieć taki problem. Chyba lepiej jak mężczyźni na jednym koniu będą jechać, a Ty z Anną na drugim.
Wersja do druku
Nie utrzymam Christopha gdy w zbroi będzie, z Anną tez mogę mieć taki problem. Chyba lepiej jak mężczyźni na jednym koniu będą jechać, a Ty z Anną na drugim.
Anna de Loiret
To bardzo dobry pomysł Liothanneo, tak będzie idealnie - rzekła bawiąc się swoimi włosami.
Alessio
Tak,też tak myślę - powiedział dopijając wino i unikając ukochanej wzrokiem
Arathena
Spojrzała na Alessio i giermka... potem na Annę... Fakt, tak chyba będzie najlepiej... Luzaki tresowane są to połączyć dwa pomysły można... Zawsze ktoś bardzo zmęczony sam może jechać...
Zjedliście, wróciliście do stajni, osiodłaliście konie i udaliście się na przystań. Złota moneta od konia za transport na drugi brzeg rzeki i ćwierć za osobę rzekł jeden z flisaków. Na jeden raz cztery konie wejdą i dwie osoby.
Alessio
Pojadę drugim transportem,muszę jeszcze wodę w beczce wymienić - powiedział zostawiając grupę i wprowadzając swoje słowa w życie
Anna de Loiret
Aleście pazerni! Szkoda że mojego ojca tu nie ma, w Loiret by chyba obdarł ze skóry swych podwładnych za takie coś! Albo mój kochany Roland, który poległ, nauczyłby uczciwości takich jak wy! Powiedziała oburzona.
OD MG
+3 PD, za pomysł na zaoszczędzenie kasy, choć stać was na tą przeprawę.
A to trza było od razu rzec Jaśnie Pani, że dziedziczka gościć raczy w naszej osadzie. Od córki naszego władcy, rycerza de Loiret, i Jej towarzyszy przeca nie weźmiem opłaty odrzekł ten, który podał cenę zdejmując z głowy filcowy kapelusz. Mnąc go w dłoniach pokłonił się nisko.
Anna de Loiret
No i to rozumiem - rzekła już łagodnie, a nie było widac po niej ani krzty poprzedniej złości. Jeźdźcie, ja za drugim razem się przeprawię.
Weźcie swe konie z luzakami, ja też następnym transportem ruszę rzekła Liothannea patrząc na Christopha z Aratheną.