-
Dan:
- Ten potwór to nieumarły cieniostwór. Grupa żołnierzy i strażników poszła go załatwić i przeczyścić las. Reszta poszła na farmy, albo patrolować okolice. O zwierzętach też nam już powiedziano. U Bospera był już też jeden z moich strażników, więc nie musisz się fatygować. On nic nie wie. A co do tego miecza to wiesz co? Chyba wiem skąd oni go wzięli... Idź do portowego magazynu, tuż obok kartografa. Jak znajdziesz tam kwatermistrza to powiedz, że przysłałem Cię w sprawie kradzieży. A jeżeli tam go nie będzie to bedziesz musiał się przejść do tego drugiego, obok targowiska Halmara.
Vito:
Może i tak... Pancerz podobny trochę do tego jakie noszą myśliwi.
-
Vito
Kurwa... idziemy dalej, przeczesujcie te zarośla. Co wzięliście na tą bestię? Jakieś dzidy, sieci?
-
Dan
Dobrze...- odparł żegnając się szybko i udając do portu....
-
Vito:
Mag wody Vatras dał mi parę zwojów z zaklęciem niszczących ożywieńców. Reszta ma przy sobie zwoje z jakimiś prostymi zaklęciami lodowymi - odparł ci strażnik w ciężkiej zbroi.
Dan:
Rzeczywiście przed magazynem stoi paru żołnierzy. Nie wiesz tylko który z nich to kwatermistrz...
-
Dan
Hej chłopaki,gdzie znajdę kwatermistrza? Rozkaz Kapitana Wulfgara....
-
Dan:
Co znowuuuuuuuuu?! - usłyszałeś krzyk z wnętrza magazynu. Jeden z żołnierzy pokazał ci głową, byś wszedł do środka.
-
Dan
Poszedł w stronę źródła głosu a gdy dotarł do kwatermistrza powiedział przekazując mu znaleźną broń - Przyszedłem w sprawie kradzieży,miałem Ci pokazać ten miecz....
-
Dan:
Ehhh, pokaż mi to - wziął broń i przyjrzał się jej. Po chwili po sprawdzeniu jakiś list i wieszaków na broń odezwał się do Ciebie - Skąd to masz?
-
Dan
Zabrałem ożywieńcowi - odparł szczerze - rozumiem że jest Wasza? To tłumaczy jej dobry stan....
-
Dan:
Ano, jestem niemalże pewien. W końcu ktoś, kto ruszył sprawę do przodu, a nie jak tamta pieprzona trójka... Ehh... To by tłumaczyło być może to, że strażnicy tracili poczucie czasu. No nic, dobra robota. Przekaż kapitanowi, że jestem prawie pewny, że to broń z mojego magazynu. I niech szykuje zasadzkę na złodzieja.