Regina
Uśmiechnęła się tylko do Issarczyka nic już nie mówiąc... Po chwili wyciągnęła odrobinę tabaki i jej zażyła....
Wersja do druku
Regina
Uśmiechnęła się tylko do Issarczyka nic już nie mówiąc... Po chwili wyciągnęła odrobinę tabaki i jej zażyła....
Wszyscy
Koło południa wiatr przyniósł w Waszą stronę zapach dymu i ujadanie psów, widać jakieś sioło przed wami
Techniczny
Nie było deklaracji, czyli upolowana łania napełni brzuchy padlinożerców ;D
Regina
Podjechała do maga.... I jak? Lepiej z Tobą? Bo jeśli nie to może będziesz mógł tu zostać... Wskazała kierunek z którego było słychać ujadanie psów...Obawiam sie, że my długo tu zabawić nie będziemy mogli... Ino jakiś popas i może czego się wywiemy
Regina
Tak już mi lepiej, ino popas we wsi wskazany muszę kupić owsa dla konia
Aurelia
O nie!Przez to wszystko zapomniałyśmy o łani! Jej poświęcenie poszło na marne.....,musimy kupić zapasy w tym siole,nie chcę znów uśmiercać jakiegoś pięknego i niewinnego stworzenia....
Morghar
Podjechał bliżej Aurelii i spytał po cichu, by nie zbudzić Aldy. A Wy nie miałyście przypadkiem jelenia w obozie?
Aurelia
Przypadkiem miałyśmy,dziękuję że teraz mi o tym przypominasz..... - odszepnęła ze smutkiem
Morghar
Popatrzył na zająca w swoich zapasach, poruszony smutkiem Aurelii. Niezbyt ją lubił, a i nie był za bardzo uczuciowy, ale nie mógł patrzeć obojętnie na smutną kobietę. Głupie jak but, skoro nie zabrały tej łani. Ech, głupim trza pomagać... Mam jeszcze przypieczonego królika, mogę Wam go oddać, skoro nie macie mięsa na drogę... Odparł szeptem.
Dagoth:
Morghar zalotnik poszedł przekupić Aurelię zającem? Cóż... Odważnie. Ja w każdym razie muszę kupić jakieś jedzenie na drogę, żeby potem nie latać za zającami i królikami po jakiś lasach... - spojrzał na kawalerzystę i dziewczynę, po czym ponownie skoncentrował się na drodze jak gdyby nigdy nic...
Aurelia
Naprawdę mógłbyś nam go oddać? Dziękuję,kochany jesteś!Jak nic nie uda się kupić w siole z chęcią przyjmę tego króliczka.... - wyszeptała serdecznie się przy tym uśmiechając - A ja myślałam ze nas nie lubi....,i tego maga chciał dobijać,dziwne to....,ale to takie miłe!