Vira
Tak, pomóc im trzeba! A ci rabusie - tu się spojrzała z szelmowskim uśmiechem na żądnych złota kompanów - to skoro tak liczni zapewne mają sporo łupów.
Wersja do druku
Vira
Tak, pomóc im trzeba! A ci rabusie - tu się spojrzała z szelmowskim uśmiechem na żądnych złota kompanów - to skoro tak liczni zapewne mają sporo łupów.
Techniczny:
Rezygnuję, za dużo tego i za szybko idzie, już wczucie straciłem po pierwszym poście. Także dobrej zabawy. :)
EDIT: Chociaż może nie tyle rezygnuję co nie będę się za bardzo udzielał. :)
Hasan
Oczywiście, że wojsku! Nie mogę przejść obojętnie koło umierających rodaków! - powiedział z zaciśniętą pięścią. Tak więc ruszajmy, póki jest czas.
Vira
Zatem nie czekajmy, tłuc ich tęgo by nauczyli się, że rabowanie jest złe - wybuchła śmiechem i wyszarpnęła szablę z pochwy.
Mehir
Podszedł do towarzyszy, tym razem z grobową miną po czym rzekł: To nie moja wojna, chcecie to się uganiajcie za śniadymi w imię chędożonych wiosek z błota. Ja wracam do Nilfgaardu, nie służy mi to powietrze - a skoro już o powietrzu mowa to i kuchnia na mój żołądek działa okrutnie. W takim razie przyjdzie nam się tu rozstać, ruszam do portu wy róbcie jak chcecie. - Po czym podał dłoń każdem z osobna, poprawił pas z mieczem i zbiera się do odejścia.
Isterin
Przynajmniej będzie jakie zajęcie. tutaj lekko się śmieje.
Do Mehira
Żegnaj zatem.
Kielon
Wyrychtował kuszę, a do Mehira rzekł Życie Ci zbrzydło sam chcesz wracać i zginąć po drodze, tu na razie piaski, ale poczekaj jak do jakiegoś miasta trafimy, tam się dopiero zabawimy
Techniczny
Pampa nie rezygnuj, bądź twardy:P
Vira
Nie chcesz zostać z nami? Myślałam, że jesteś lepszym człowiekiem Mehirze, gdy trzeba walczyć o coś większego niż złoto, ty odchodzisz... Zegnaj zatem. Moze się jeszcze spotkamy niegdyś.
Mehir
Piach, morze piachu to jest to co mnie obrzydza na tym lądzie. Pieniądze pięniędzmi ale bić się za kupę piachu to strata czasu. Jak daleko stąd do miasta? Tam znajdę kogoś kto do portu wyruszy.
Kielon
No Hasan gadaj ile tego piachu jeszcze, widzisz Mehir się niecierpliwy, do jakiejś roślinności Mu śpieszno. Ja też bym jakieś miasto odwiedził, poswawolił hehe