-
Charles de Tournemire
Pokiwał głową do rycerza i podał list konstablowi. Nie spodziewał się takiej reakcji po nim co skutkowało po części wewnętrznym oburzeniem kapłana do takiego stosunku do niego, lecz z drugiej strony po części rozumiał gniew konstabla. Postanowił jednak tego nie komentować by jeszcze bardziej go nie rozłościć i oddał mu od razu list.
-
Adriano - po łacinie zawsze oprócz deklaracji innego
Przy okazji jestem Adriano de Silan i także pragnę poznać twoje imię pani.
-
Kobieta:
Mógłbyś... Jam jest Agnes de... Nieważne, po prostu Agnes - odparla a jej oblicze spochmurniało, pognała rumaka z okrzykiem do galopu.
Póki co akcja stop dla tej grupy.
Tomasz Awdaniec, Sir George Srogi, Charles de Tournemire i Surija al-Samanid
Boemund wziął list wciąż rzucając złowrogie spojrzenia Charlesowi co chwila i zaczął czytać wiadomość. Zaczytany, poczynał się powoli rozchmurzać po czym rzekł - garstka saraceńskich rycerzy... Nic godnego uwagi, większe problemy czekają nas tutaj. A wy przydacie mi się bardzo, ty klecho też, jeśli pisać umiesz. Jesteście gotowi zaryzykować życie w imię Boga, króla Jerozolimy i Ziemi Świętej?
-
Robert
Ale narwana ta kobieta - szepnął przyjacielowi po włosku do ucha, po czym ruszył nieco szybciej za niejaką Agnes ale utrzymując ją jedynie w zasięgu wzroku a nie starając się dogonić bądź przegonić.
-
Charles de Tournemire
Tak, umiem - odparł mu lakonicznie nie reagując dalej na jego spojrzenia i nazywanie go "klerą".
-
Bertrand
Dziwna ta dziewka. Boi się przyznać skąd jest?
-
Sir George Srogi
Oddać życie za Pana to ogromny zaszczyt i chwała, jednak nasz Wielki Mistrz nie dał nam instrukcji co do przejścia pod twe rozkazy panie. Jeżeli jednak list zawiera taką wolę to masz mój miecz, oprócz tego dobrzr mówię po arabsku - tu zwrócił się po arabsku do kobiety - Sala Alejkum.
-
Sir George Srogi
Boemund odrzekł - w istocie zawiera taką wolę, a konkretniej napisał, iż do pomocy każdego rycerza jego zakonu obrać mogę. Musisz się jednak panie zdać na me słowo, bo list zawiera też treść... Która winna pozostać między mną a panem Gilbertem - twym Wielkim Mistrzem.
-
Charles de Tournemire
Po odpowiedzi George'a kapłan odpowiedział - Po to żyję... aby służyć Panu... Poza czytaniem i pisaniem znam łacinę oraz francuski. Potrafię też leczyć rany oraz zajmować się chorymi, lecz głównie specjalizuje się w medycynie pola walki. Znam też przeróżne chorały gregoriańskie i inne śpiewy...
-
Surija
Wa ʿalaikum s-salām wa raḥmatuʾllāhi wa barakātuh (i z wami pokój i łaska i błogosławieństwo boże) odpowiedziała nieznajomemu rycerzowi i czekała na to co ma nastąpić
Techniczny
Lwie jakby Surija blokowała akcję też przejmuj Ją jako NCP'a