Anna de Loiret
Hmm, a nie wiesz może Christophe, czy mają tam też kupców? Bo Alessio pewno pragnie odwiedzić jakiegoś...
Wersja do druku
Anna de Loiret
Hmm, a nie wiesz może Christophe, czy mają tam też kupców? Bo Alessio pewno pragnie odwiedzić jakiegoś...
Arathena
Podniosła rękę w geście nakazu zatrzymania i powiedziała głośno by wszyscy ją usłyszeli....
Zatrzymajcie się na chwilę... musimy coś omówić.
Pochopnie jest kogoś oskarżać, ale musimy ich sprawdzić. Mogą to być Styganie i oby faktycznie się nimi okazali. Jeśli jednak moje obawy się potwierdzą to sakiewki i kosztowności są naszym najmniejszym problemem...
Christophe Leroy
Kupców pani na pewno jakiś mają. A że sprawdzić i tak i tak będziemy musieli to wiadomo... - zatrzymuje się
Liothannea wstrzymała konia Co proponujecie?
Alessio
Ja bym ich ominął skoro Christophe mówi że taką reputacją się cieszą...., a Ty kochanie się nie martw,pamiętam co Ci obiecałem ale wolał bym u porządnych handlarzy tą obietnicę spełnić....
Arathena
Powiedziała bym, ze trza podkraść się tam i obaczyć kim są tak naprawdę. Nie wiedzą, że interesujemy się nimi... Mamy dwie możliwości. pierwsza to taka że poczekamy aż się zupełnie ściemni i wtedy można by sprawdzić cichcem co w wozach wożą... Ale to nie jest bezpieczne bo zapewne czujni są...
Inna możliwość to by ktoś z nas udawał zainteresowanego ich towarem... musi do nich iść i zachowywać się tak jakby coś kupić chciał.
Christophe Leroy
Ja też bym wolał ich ominąć. Sprawdzić to i można nawet teraz kim oni są. Może i komuś się uda obaczyć co tam trzymają, ale czasu na stanie tutaj aż się zupełnie ściemni to my nie mamy.
Anna de Loiret
Och, znakomitą wymówkę sobie wymyśliłeś panie Alessio, jestem pod wrażeniem! Odparła ukochanemu, krzyżując ręce na piersiach.
Czyli dwoje za ominięciem i dwie za sprawdzeniem i mój głos decydującym?
Alessio
Wątpisz w to że dotrzymam słowa? - rzekł patrząc na nią ze szczerym zdziwieniem - To że nie chcę Ci nic kupować od złodziei nie znaczy że nie chcę Ci sprawiać prezentów w ogóle.... - na słowa elfki powiedział zaś z lekkim uśmiechem - Na to wychodzi Pani