Spytko po polsku:
Katarino, proszę Cię, nie wymawiaj przy mnie tej nazwy. Nie czyń tego, co chcę uczynić, trudniejszym.
Wersja do druku
Spytko po polsku:
Katarino, proszę Cię, nie wymawiaj przy mnie tej nazwy. Nie czyń tego, co chcę uczynić, trudniejszym.
Katarina polski
Wybacz mój najdroższy ale sam słyszałeś tego gbura....
Spytko po polsku:
Czego innego się spodziewać po prawdziwym wikingu uśmiechnął się by złagodzić poprzednie słowa.
Katarina polski
No w sumie dzicy i nieokrzesani są. Słyszałam że wypić potrafią więcej niż Polacy. A to nie lada Wyczyn. Jego uśmiech zadziałał na nią kojąco
Adriano
Godwynie skończ już sobie z Betranda żartować.. Śmiech śmiechem ale bluźnić rycerzowi, nawet z tak dalekiej północy nie wypada
Surija
A czyż gniew kobiety nie jest najlepszą gwarancją odrzekła przyjmując kielich
Surija:
Sułtan się uśmiechnął - a więc opowiedz mi o wszystkim, co wiesz. Jeśli wieści istotne się okażą, sowicie cię nagrodzę.
Reszta:
Się ciesz ojciec, że tobie główki konstabl nie uciął, bo ja już wiem, co on z takimi czyni, zwłaszcza co gębę niewyparzoną mają i do rycerza się drą! Poza tym nie macie humoru w sobie, cóż za sztywniaki! Jadę do stajni, pogawędzić z końmi, bo one to chyba bardziej wygadane i do opowieści skłonne, niźli wy! Ha! Odkrzyknął Godwyn i pogalopował dalej.
Pan Godwyn może i ma swoje... Specyficzne maniery, ale wierzcie mi że to znamienity wojownik i prawy rycerz, o dobrym sercu - rzekła Charlotte.
Charles de Tournemire
Dobrze wiem, co robi... Ale ja już o to nie muszę się chyba martwić - odparł mu z pewnością w głosie, lecz już nie krzycząc, nie zwracając nawet uwagi, czy go słucha czy słyszy, po czym odwrócił się do Charlotte i odparł jej już uspokojonym tonem - Może i ma, ale żarty mają swoje granice, a ja jako kapłan wszak musiałem zareagować. A co on sobie zrobi i zrobił z mojego zdania to już jego sprawa.
Bertrand
Gdy Godwyn odjechał, rycerz zabrał dłoń z czoła z powrotem wodze nią łapiąc, westchnął ciężko i pokręcił głową zrezygnowany. Zwrócił wzrok w ziemię, nie podnosząc już głowy. Wiedział jak wiele właśnie stracił w oczach nowych towarzyszy...
Surija
Streściła co wiedziała o Beomundzie i Lazarytach, o oddziale Baliana, o konflikcie z księciem, nie pominęła niczego w nadziei, że z pomocą Saladyna wywrze pomstę na Katarzynie i Spytku.