Wszyscy
Mag złożył zamówienie, dla Maikha znalazło się coś w stylu schowka na zapleczu, niedługo otrzymacie posiłek, Rehlynn wygląda dużo lepiej niż rano widocznie po drodze już korzystał z magii
Techniczny
Mag -3 cesarskie orgi
Wersja do druku
Wszyscy
Mag złożył zamówienie, dla Maikha znalazło się coś w stylu schowka na zapleczu, niedługo otrzymacie posiłek, Rehlynn wygląda dużo lepiej niż rano widocznie po drodze już korzystał z magii
Techniczny
Mag -3 cesarskie orgi
Morghar
Aż dziw że mnie i Dagothowi też postawił żarcie, chyba niezbyt nas lubi... Szepnął do Reginy po jakimś czasie.
Aurelia
Także przymknęła oczy wtulając się w ukochaną i siedziała tak w milczeniu,po prostu ciesząc się jej bliskością....
Regina
A dziwisz się? Prosił was o posiłek a Wy mu odmówiliście na zasadzie, "nie bo nie" Ja bym na Waszym miejscu uważała na te jedzenie... Może chce Was otruć? odpowiedziała cicho kawalerzyście i się jednocześnie do niego uśmiechnęła... W głosie wyczuć można było, że Renia żartuje.
Morghar cicho
Taa, dam komuś na sprób jedzenia z mojego talerza. Może ta cała Alda się zgodzi? A nuż rzeczywiście chce mnie otruć... Odparł również żartobliwie, nieznacznie uśmiechając się.
Maikh
Ruszył spożyć posiłek na osobności. Po drodze zagaił karczmarza - Przypilnuj by nikt nie wchodził do tego schowka, zanim z niego nie wyjdę. Jeśli ktoś zobaczy moją twarz, będę musiał go zabić.
Alda
Gdy karczmarz podał jadło, zeszła z kolan ukochanej i usiadła obok niej. Obdarzyła ją promiennym uśmiechem i zaczęła jeść, mówiąc między kęsami - podszkoliłabyś mnie w łucznictwie, gdy bedziemy miały więcej czasu? Zawsze wolałam walczyć oko w oko z przeciwnikiem... Ale po ostatniej pogoni za mną doceniłam i strzelectwo.
Aurelia
Oczywiście skarbie,z przyjemnością! - powiedziała uradowana odwzajemniając uśmiech i zabierając się powoli za jedzenie - Nie poproszę o to samo z mieczem bo jestem zupełnie beznadziejna,tylko z łukiem potrafię sobie radzić....
Alda
A to już ja ocenię, ważne że jesteś zręczna, a to bardziej się liczy w fechtunku niż siła uderzenia. Choć w większym starciu ważniejsze by mocniej rąbnąć - odparła ukochanej.
Aurelia
Sprawię Ci tylko zawód,to naprawdę kiepski pomysł - odpowiedziała markotnie....