Ja też nie. Czytaj bardziej ze zrozumieniem. Nie ma jednolitej normalności, ale o preferencjach nic nie mówiłem. Mówiłem o punkcie widzenia. To dość spora różnica.Cytat:
Zamieszczone przez odi.profanum
Wersja do druku
Ja też nie. Czytaj bardziej ze zrozumieniem. Nie ma jednolitej normalności, ale o preferencjach nic nie mówiłem. Mówiłem o punkcie widzenia. To dość spora różnica.Cytat:
Zamieszczone przez odi.profanum
Czyli teraz są różne normalności?
Może prościej, Kuroi napisał, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Kiedyś jak zbiory były złe, rzeka za mocno wylała itd itp to obwiniano o to kogoś i palono na stosie. I uchodziło to za normalność. Dziś po prostu wiemy, że to kwestia pogody (oraz Tuska i Platformy).
To więcej niż błąd,to zbrodnia. I odpowiedziałem kabretem ale ten już się tak polerowaczom pałek nie podobał. Idę z tego wątku bo zwymiotuję.Cytat:
Zamieszczone przez Arrim
Kam dobrze mówi.Cytat:
Zamieszczone przez odi.profanum
Moim zdaniem postrzeganie "normalności" zależy od punktu widzenia.
Dla dawnych ludów ameryki południowej wyciąganie ludziom serca z klatki piersiowej by złożyć je w ofierze było czymś akceptowalnym. Dla europejczyków było to nie do pomyślenia.
W ten sposób mamy dwie "normy". Która jest prawidłowa? Tego nie można, a raczej nie da się ocenić.
Tutaj jest podobnie. Dla ciemnogrodzkiego pachołka homoseksualizm to preludium do zagłady wszechświata, a dla normalnie i logicznie myślącej osoby to po prostu zwykła preferencja, coś nieszkodliwego.
Moim zdaniem ganianie homosiów to jak wyszydzanie par, które chcą się zabawić w pozycji innej, niż "ta jedna akceptowalna przez cośtam".
To "cośtam" to prokreacja...Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Chciałbym przypomnieć, że homoseksualizm nie sprawia, że ludzie nagle stają się bezpłodni i niezdolni do prokreacji.
Swoją drogą, taki argument jest jak strzał w stopę, gdy mówi się przy okazji o rodzinach homo.
Z jednej strony psioczą, że homoseksualizm jest przeciw prokreacji, ale jak homosie chcą założyć rodzinę i mieć własne dzieci, to już jest wielkie halo, że tak nie wolno bo cośtam.
Ktoś tu nie odrobił zadania domowego - proszę poczytać literaturę - choćby "Płeć mózgu" - leniwym podpowiem że chodzi o rozdziały 2,3,5,7 i szczególnie 8.Cytat:
Homoseksualizm jest zboczeniem podobnym do pedofilii więc powinien być karany. - 49 głosów
Karanie za homoseksualizm jest tak samo chorym pomysłem jak karanie za pedofilię!!
Ba! znacznie więcej: homoseksualizm nie musi być z założenia potencjalnym zagrożeniem dla kogokolwiek !! Ba może być źródłem szczęścia dla potencjalnego partnera / partnerki homoseksualisty /homoseksualistki. A skoro nikt nie jest krzywdzony... z jakiej racji pouczać kogoś / wtrącać się w jego życie osobiste - oceniać? komentować ?
Naprawdę nie czujecie że to zamach na wolność tej osoby? :evil:
(Co do pedofilii:
Co innego karanie za CZYNY lub faktycznie podjęte PRÓBY pedofilskie lub za realizowanie planów dążących do dokonania CZYNÓW, a co innego za sam fakt istnienia skłonności) O co mi chodzi? Jaka to różnica między CZYNEM, a skłonnością? Między fantazją, a realnym zamiarem? Obejrzyjcie film "Raport mniejszości" i poczytajcie ciut o UMYSŁOWYCH stronach seksualności.
Żeby było jasne - tym którzy skrzywdzili dzieci życzę jak najgorzej - pobytu w więzieniu w towarzystwie ... innych silnych panów - już oni dadzą odczuć dezaprobatę ... tym którzy skrzywdzili a nie tym którzy się od tego powstrzymują - im należy się ZAOFEROWANIE pomocy (nie jakiś przymus!!) ... natomiast żeby pobyt w więzieniu był skuteczny to MUSI być połączony z terapią , przymusową dla sprawców! .. Jaką terapią to już inny temat.
Co do "jedynie słusznej pozycji" to zgodnie z wymogami biologii ... jest ich kilka. Cel seksu u człowieka wcale też nie jest jeden ... Biblioteki nie gryzą , sami poszukajcie. Tylko błagam ! nie "grający chłopiec" i nie kosmo, ani też nie żołnierz nieubrudzonej - poczytajcie NAUKOWĄ literaturę, a nie plotkarskie / polityczne brednie tym bardziej nie czytajcie tych pod przykrywką pseudoreligijności lub politykierstwa.
Widze ze wciaz jestes na etapie kwiatka i pszczolek ;) Rodzina powstaje wlasnie dzieki prokreacji mezczyzny i kobiety zas homosie chocbym nie wiem jak by sie starali tej sztuki nie osiagna.Po drugie nie nazywaj zwiazku homo rodzina gdyz ublizasz tym samym prawdziwej istocie tej komorki spolecznej.Po trzecie adopcja to nie prokreacja-tutaj wybiegam wprzod do ewentualnego Twojego sprostowania ;)Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
A tu nie objawią się typowe myślenie stereotypami i archetypami - dla ludzi hetero rodzina to związek kobiety i mężczyzny tak mamy zakodowane w naszych głowach, o homoseksualizmie mówi się dopiero głośno od niedawna, więc ciężko zaakceptować nam pojęcie "nowej rodziny". A przecież zjawisko homoseksualizmu było znane już w starożytności i nikt nie robił z tego wielkiego halo.Cytat:
Zamieszczone przez zajac
Odszukałem na necie entymologie słowa rodzina: Bardzo proszę: rzeczownik rodzina, notowany w polszczyźnie od XIV w., pochodzi od prasłowiańskiej formy *rodina, definiowanej jako ‘to, co związane z rodem; członkowie rodu; ziemia rodowa’, a zbudowanej z rdzenia *rod- (niosącego treść ‘ród, plemię) i przyrostka *-ina. Gdybyśmy jeszcze bardziej cofnęli się w czasie, doszukamy się źródeł prasłowiańskiego rzeczownika w praindoeuropejskim rdzeniu ṷredh- // ṷerdh-, mającym znaczenie ‘rosnąć, rozrastać się’ (por. Słownik etymologiczny języka polskiego, Wiesław Boryś, Kraków 2006). http://www.fil.us.edu.pl/ijp/poradnia/b ... Etymologia
A idąc tym tropem ród czy plemię stworzyli niespokrewnieni ze sobą na początku ludzie, więc patrząc kategorią adopcji istnieje możliwość by para homoseksualna zapoczątkowała swój ród czy plemię. Nie ma dowodów, że dziecko wychowane przez taką parę stanie się w przyszłości homoseksualistą. Istnieje jednak wyjątek w, którym rodzinę homoseksualną można uznać w kategoriach "normalnych". Jeżeli tworzą ją para lesbijek jedna z nich może zajść w ciążę i tym samym posiadać dziecko, które jest spokrewnione z jedną z nich.
Jako biolog muszę się z zgodzić z kirlan w sprawie sexu - nie robimy tego tylko dla samej istoty prokreacji ale także by rozładować napięcie, poczuć się lepiej. Każdy kto uprawia sex wie co piszę.