Powiem szczerze, że akcja była dość przewidywalna, ale i tak mimo wszystko oglądało się ostatni odcinek z zapartym tchem. Przyznam się, że byłem przekonany, że Floki i Siggy wezmą stronę Horika... :)
Wersja do druku
Powiem szczerze, że akcja była dość przewidywalna, ale i tak mimo wszystko oglądało się ostatni odcinek z zapartym tchem. Przyznam się, że byłem przekonany, że Floki i Siggy wezmą stronę Horika... :)
Śmierć zdrajcom !
Najgorszy odcinek sezonu... cały był mega nudny. Zero napięcia, ot masa bezpłciowych scenek. Jedynie ostatnie 10 min warte oglądania i zobaczymy co tam się wyklaruje w 3 sezonie;)
A mnie nosiło, myślałem ,że Torstein i Rollo naprawdę zostali otruci, przez Flokiego, a Siggy naprawdę zamordowała jego dzieci :). Choć trzeba przyznać, żę wszystkie "kryzysy w tym serialu za szybko się kończą i w dodatku Happy Endem :(.
A jak po, o pięć klas lepszej niż Vikingowie, Grze o Tron? Znowu bardzo fajny odcinek, znowu Aria i Ogar zamiatają swoją obecnością;) ale mam pytanko do znawców
Spoiler:
Najprawdopodobniej jest to Benjen Stark. (Zimnoręki), chodź niektórzy uważają, że jest to Night King, zwłaszcza po tej scenie z małym dzieckiem.
Jeśli nie pojawi się on po uciecze Brana z domu Crastera to nie pojawi się w ogóle, gdyż takiej sceny nie było a jeździec na reniferze/łosiu pojawił się po przekroczeniu muru przez drużynę Brana. Wielka starta dla serialu ale cóż. Twórcy już oszczędzają na aktorach wysyłając Lockea na mur ;)
to wiem, co zresztą napisałem:P Własnie nie pamiętałem czy to było już po przekroczeniu muru czy przy przekraczaniu muru.Cytat:
Najprawdopodobniej jest to Benjen Stark. (Zimnoręki),
Kurcze, najlepsze jest to, że już się sporo działo, choćby ślub blondaska, ale jeszcze tyle jest do pokazania w tym sezonie! W ogóle ten sezon bije chyba wszystkie pozostałe, nawet z pierwszym (chociaż pierwszy był specyficzny bo trudno mi było się pozbierać jak zobaczyłem, że można robić TAKI serial i TAKIE fantasy).
Zimnoręki z tego co pamiętam pojawiał się w chwili kiedy ratował Sama, pewnie więc już sobie tą postać odpuścili.
Ostatni odcinek akurat był moim zdaniem kiepski. Oklepana wojna dwóch królowych, znowu ogrody, Żmija kłapiący na prawo i lewo jak to nie lubi Lannisterów. Końcówka za to zwyciężyła, Hollywood pełną gębą. Cały dodatkowy wątek wygląda teraz na denny zapychacz który przy masie nielogiczności (choćby Snow może sobie latać w tą i w tamtą podczas gdy Dzicy to chyba kawkę piją z Innymi) dał widzom sztampowe efekty i akcje z Hollywood. Wątek Poda i Brenne też jakoś nie powala, taki raczej neutralny nic nie wnoszący do serialu tylko też zapychający czas. Narada Daenerys była dziwna, nie pamiętam żeby w książce mieli statki. Tekst że są za słabi na inwazję to jednak według mnie przegięcie, na co niby mieliby czekać? Aż jakiś Khal postanowi rzucić im konie wpław morza? Przynajmniej w raczej moim ulubionym regionie Westeros ciekawie, choć chuda siostra Cat i Baelish grający raczej w zbyt otwarte karty trochę kłują w oczy. Orle Gniazdo (czy jak tam te zamki się nazywają) też sobie inaczej wyobrażałem (całkiem możliwe że nierealnie), choć w sumie może było już ono w poprzednich częściach tylko zapomniałem.
No własnie to mnie zmyliło i nie wiem czy powinni sobie go odpuszczać.Cytat:
Zimnoręki z tego co pamiętam pojawiał się w chwili kiedy ratował Sama, pewnie więc już sobie tą postać odpuścili.
Mi tam to jakoś nie przeszkadza, taka odskocznia od tych szaleństw;)Cytat:
Oklepana wojna dwóch królowych, znowu ogrody, Żmija kłapiący na prawo i lewo jak to nie lubi Lannisterów.
A nie są? :eek: Są słabi, mają mało wojska, poza tym Blondi cały czas myśli (co mnie niezmiernie wkurzało w całej książce), że Westeros przywita ją z otwartymi ramionami a lud ją poniesie na rękach do samej Królewskiej Przystani jako prawowitą następczynie tronu! Bitch please... ona jest taka glupia i naiwna. No i masz również wytłumaczenie, blondi została bo musiała ogarnąć narobiony syf - jak w książce (tam też był motyw statków, ale również zdecydowała się zostać bo syf).Cytat:
Tekst że są za słabi na inwazję to jednak według mnie przegięcie, na co niby mieliby czekać?
czy takie otwarte? Tzn. od początku ego wątku w książce było widać to "napięcie" między ciotką a Sansą. Było to jasno powiedziane. A Orle Gniazdo było już w pierwszym sezone, więc nie wiem czemu to zdziwko:PCytat:
Przynajmniej w raczej moim ulubionym regionie Westeros ciekawie, choć chuda siostra Cat i Baelish grający raczej w zbyt otwarte karty trochę kłują w oczy. Orle Gniazdo (czy jak tam te zamki się nazywają) też sobie inaczej wyobrażałem (całkiem możliwe że nierealnie), choć w sumie może było już ono w poprzednich częściach tylko zapomniałem.
Motyw statków był, zdobyli je na handlarzach niewolników i miała zamiar dzięki nim przekroczyć wąskie morze ale zdecydowała się zostać by jak to stwierdziliście naprawić "syf" :D
Zresztą wkrótce Yunkaii zostanie oblężone przed Meeren bodajże.
To że blondi chciała ogarnąć syf pamiętam, statków nie kojarzyłem. Może źle pamiętam ale nie kojarzę akcji w stylu "zostajemy na miejscu bo jesteśmy za słabi", zawsze była chyba gadka że smoki są warte tyle co cała armia i trzeba czekać aż podrosną, sama siła Nieskalanych i potęga Daenerys kwestionowana chyba jednak tak jak to pokazano w serialu nie była. Miałem po prostu wrażenie że w książce jej doradcy raczej pchali ją naprzód. No i w końcu się chyba ruszą i raczej armia zbytnio z czasem się nie powiększy (no chyba że przejmie jakiś Khalasar no ale nikt tego zostając raczej nie planował). W książce były motywy że nie ma jak wyżywić wyzwolonych i powinno się ich zostawić swojemu losowi tak jak i całą zatokę niewolniczą.
Jasno ale jednak chyba bardziej subtelnie poznawaliśmy działania Baelisha, tutaj dostajemy niemal serię wszystkich jego machlojek. Rozumiem że to prawo serialu, wątek jednak przez to wydaje mi się być mniej ciekawy.Cytat:
czy takie otwarte? Tzn. od początku ego wątku w książce było widać to "napięcie" między ciotką a Sansą. Było to jasno powiedziane.
Widać zapomniałem, a samo zdziwko to z powodu jednej sceny w której cały zameczek wydawał mi się być zrobiony pod mocnym skosem. Z sagi zawsze wydawało mi się że to raczej takie fortyfikacje wkomponowane w górę i pnące się wzwyż. No ale to kwestie estetyki i kiepskiej pamięci :P. Będę czepialski i napiszę że motyw że strażnikami stojącymi na klifie wydawał mi się jakiś taki plastikowy, no ale może to właśnie miała być popisówka przed lordem dorzecza.Cytat:
A Orle Gniazdo było już w pierwszym sezone, więc nie wiem czemu to zdziwko:P
Co do Orlego gniazda do również wyobrażałem sobie to jak coś w tym stylu http://fc07.deviantart.net/fs70/f/20...hazonshark.jpg tylko wiadomo dużo większe, z trzema zamkami/bramami strażniczymi i zamkiem na szczycie.
Jeśli zaś chodzi o same wątki to rzeczywiście trochę zbyt "dosłownie" intrygi są podawane jak na tacy.
Oj było było, poza tym jak pisałem, Dany opiera się na tym, że ludność/rody ruszą jej na pomoc bo jej się należy, a wszyscy wiemy jak głupia jest ona i takie myślenie :p Poza tym logiczny wniosek - 9000 nieskalanych jakich można przetransportować to mała armia.Cytat:
Może źle pamiętam ale nie kojarzę akcji w stylu "zostajemy na miejscu bo jesteśmy za słabi"
Sam sobie odpowiadasz, przecież te smoki są jeszcze młode, także to bardziej inwestycja w przyszłość. Kurde, boli mnie, że ona może namieszać, a ona tak bardzo się nie nadaje do rządzenia.Cytat:
zawsze była chyba gadka że smoki są warte tyle co cała armia i trzeba czekać aż podrosną
No i mi się wydaje, że to jest podyktowane prawami seriali. Mimo wszystko nie da się pokazać tego jak w książce, gdzie trzeba czytać między wierszami, gdzie trzeba łączyć zdarzenia itd. A te wątpliwości co do zabicia męża to pojawiły się w pierwszym sezonie, więc w sumie najwyższa pora pokazać widzom kto tu rozdaje karty;)Cytat:
Jasno ale jednak chyba bardziej subtelnie poznawaliśmy działania Baelisha, tutaj dostajemy niemal serię wszystkich jego machlojek. Rozumiem że to prawo serialu, wątek jednak przez to wydaje mi się być mniej ciekawy.
A ja nic sobie nie wyobrażałem, bo najpierw widziałem to w serialu a dopiero potem przeczytałem książki:PCytat:
Co do Orlego gniazda do również wyobrażałem sobie
Ostatni odcinek Vikingów przez 90% czasu był okropnie nudny... Niby akcja się zagęszczała ale jakoś tak w pytę marnie. Raczej nie jestem zadowolony. Chociaż miałem nadzieje, że Floki zdradził i go Ragnar zabije. Jedna durna postać by była mniej. Szkoda, że nie było nic pokazane z wątkiem Anglii. Trudno, zobaczymy co przyniesie kolejny sezon.
Gra o tron. Ten ostatni odcinek wydawał mi się taki trochę spokojniejszy, nic ciekawego się nie wydarzyło. Najlepszy dla mnie był moment jak Ogar powiedział do małej, że tamten kolo miał zbroje i wyk*rwisty miecz :D Jest to jedna z moich ulubionych postaci.
No i obejrzałem 2 sezon vikingów. Oprócz tych nieszczęsnych hełmów renesansowych dziwiło mnie trochę a) ukrzyżowanie za apostazję, ja bym widział bardziej stos, ale może to taki stereotyp b) jednolity wygląd wojów w armiach Wessex i Nortumbrii, chyba rzecz niespotykana od czasu wycofania z wysp legionów do czasów nowożytnych. Ta scena kaźni krwawego orła (czy jakoś tak). Pod względem odporności na ból i wpływ ubytku krwi na kontrolę ciała - bajeczka dla widza... Ilość vikingów satysfakcjonowała mnie tylko na krótko przed bitwą gdzie dostali łupnia. Przez kilka sekund zrobiło się ich 200-300. A tak ok. kilkudziesięciu... przez cały sezon. Król nie ma swoich jarlów i czeka na 4 łodzie ze 100 ludźmi... Ragnar ciągle nie ma ludzi, 2 z 4 łodzi tonie w sztormie, w każdej części inni też giną, a co odcinek ma mniej więcej stały kontyngent (przypominam że młodzież we wiosce w dużej części zginęła na plaży w ramach "samoobrony").... . Ufortyfikowanej wsi (nie widziałem...) nie można zaatakować w nocy (znowu brak ludzi...), ale 4 chojraków w środku wioseczki musi dąć w rogi by straż zwróciła na nich uwagę. I jest więcej takich kwiatków które częściowo tłumaczyć można brakiem budżetu, więc pójściem na łatwiznę. Ponieważ nie wieszałem psy aż tak bardzo na pierwszym sezonie, a drugi mnie nie olśnił uważam je na równym poziomie (czytaj-spokojnie do obejrzenia bez czepiania się szczegółów). Moimi ulubionymi postaciami są Rollo i Athelstan. Postać Porunn to jakaś ustawka feministek (:P) albo zapowiedź scen S/M w przyszłym sezonie(:eek:). Mam tylko nadzieję że Ragnar nie spali Paryża mając 50 chłopa... .
Co do krzyżowania, to we wczesnym średniowieczu, w Europie i Azji dalej stosowano ten rodzaj egzekucji. Jako ciekawostkę dodam, że w czasie obrony Głogowa, Bolesław Krzywousty groził ukrzyżowaniem obrońcom, gdyby ci poddali się Niemcom...
"Krwawy orzeł", to pomysł wzięty z starych sag skandynawskich (dla naszego Ragnara, to byłyby legendy:cool:...) i polegał "tylko" na odpowiednim nacięciu nożem, skóry na plecach... O płucach mowy nie było:D. Scenarzyści trochę to podrasowali.
Co do Flokiego, to mnie ten "bystry wariat" nie przeszkadza. Postać ta ma duży potencjał, szkoda, że niewykorzystany...
No i, jak przedmówca zauważył, trochę pusta ta serialowa Skandynawia. Raptem trzy osady i świątynia w Uppsali. I nic nie słychać o sąsiadach sąsiadów:lol2:. Ale budżet ma swoje prawa... Nie wiem jak wam, ale zakończenie z siedzącym na skale Ragnarem skojarzyło się z sceną http://www.youtube.com/watch?v=BCr7y4SLhck :P
Nie prawda! Co do historyczności takiej tortury jest wiele wątpliwości, natomiast to co przedstawili twórcy jest jak najbardziej zgodne z opisami.Cytat:
"Krwawy orzeł", to pomysł wzięty z starych sag skandynawskich (dla naszego Ragnara, to byłyby legendy:cool:...) i polegał "tylko" na odpowiednim nacięciu nożem, skóry na plecach... O płucach mowy nie było:D. Scenarzyści trochę to podrasowali.
Mnie odrzuca, że to postać typowa, bardzo schematyczna, fatalnie zagrana. Do tego wkurza mnie od emo makijażu po zachowanie :PCytat:
Co do Flokiego, to mnie ten "bystry wariat" nie przeszkadza. Postać ta ma duży potencjał, szkoda, że niewykorzystany...
Zakonczylem ogladanie "The Carnivale" na ostatnim drugim sezonie gdyz odejscie rezysera do innego projektu polozylo kres calej serii.I po uplywie blisko 9 lat nic nie zapowiada zmiany a szkoda gdyz pomysl wedrujacej trupy cyrkowej po Ameryce doby Wielkiego Kryzysu,w ktorej kazdy artysta obdarzony jest niezwyklymi cechami charakteru i nie tylko byl dosc oryginalny.Zas odwieczna walka Dobra ze Zlem ocierajaca sie o elementy egzorcyzmow,opetania i okultyzmu zostala wszczepiona bardzo powoli wrecz irytujaco od pierwszych epizodow.
https://www.youtube.com/watch?v=mqdkDwOY9fw
Drugim serialem jest "Penny dreadful" i az mnie zaskoczyl brak reakcji zwlaszcza fanow Eva Green.Juz drugi epizod obejrzalem i jest jeszcze lepszy od poprzedniego.Londyn XIXw.,gotyckie klimaty,wampiry,krew,mrok i magia...a ma byc jeszcze mroczniej :twisted:
https://www.youtube.com/watch?v=i-onj1AnYcY
Oglądam to "Penny Dreadful". Da się to obejrzeć, takie filmidło, mocna druga liga. Twórcy chyba nie mają trochę pomysłu jak pokierować historią, bo naćpali wszystkiego tak że głowa boli. No ale może coś się tam unormuje. Na plus na pewno Eva i Dalton;)
Za to zacząłem oglądać, i jestem w szoku, że nie słyszałem wcześniej o tym serialu "Peaky blinders". Anglia, 1920 rok, wojny gangów - nie jest to mój ulubiony okres w historii ale kurde! Ten serial jest świetny! Doskonale ukazany, historia bardzo ładnie się składa i co ważne bardzo dobrze zagrany. Nie ma tutaj na siłę pokazywania jak to wyglądało, jest fascynująca fabuła i pełno-krwiste postacie! Szczególnie główny bohater. Cóż, pipeczka Ragnar powinien się uczyć od Tommy'ego co to znaczy być charyzmatycznym przywódcą badassem;) POLECAM!
https://www.youtube.com/watch?v=EM12mcTEI88
"Peaky blinders" kawal dobrej roboty.Jak dla mnie dodatkowa frajda jest sluchanie zachodniosrodkowego akcentu uchodzacego w calym Krolestwie za "najbrudniejszy i plugawy".Dodatkowo miejsca ukazane w serialu a istniejace po dzis dzien w B'gham.Serial wart uwagi i z niecierpliwoscia oczekuje drugiego sezonu zwazywszy ze bedzie w nim wystepowac Tom Hardy.
https://www.youtube.com/watch?v=37OPH7a9Xj8
Od siebie polecam "The pillars of Earth":
https://www.youtube.com/watch?v=pU3bUJroGNg
O kurde... Tom Hardy? Jak ja go uwielbiam! Jestem bardzo ciekaw tego co pokaże, bo jego rola angielskiego, osiedlowego gangstera z mini serialu The Take to mistrzostwo!Cytat:
"Peaky blinders" kawal dobrej roboty.Jak dla mnie dodatkowa frajda jest sluchanie zachodniosrodkowego akcentu uchodzacego w calym Krolestwie za "najbrudniejszy i plugawy".Dodatkowo miejsca ukazane w serialu a istniejace po dzis dzien w B'gham.Serial wart uwagi i z niecierpliwoscia oczekuje drugiego sezonu zwazywszy ze bedzie w nim wystepowac Tom Hardy.
https://www.youtube.com/watch?v=37OPH7a9Xj8
No i jak po obejrzeniu 4 sezonu GoT? Jakieś zachwyty? Rozczarowania? Ciekaw jestem Waszych opinii, bo mam trochę mieszane uczucia (chodzi mi o ekranizację- powieści nie czytałem).;)
Jeśli chodzi o ekranizację to chyba lepiej się nie dało. Jeśli chodzi o sprawy książkowe to żałuję tylko tego, że nie wprowadzili jednej, bardzo ciekawej postaci. A w sumie to dwóch ;) Aczkolwiek jest nadzieja, że jedna z nich pojawi się na początku przyszłego sezonu.
Jedna z nich to zapewne Lady Stoneheart. A druga? :)
Lady to "powinna" umrzeć już dawno, wkurzała za życia więc Martin uznał pewnie na przekór że i po może ;). Drugą pewnie jest ten Zimnoręki, przynajmniej mi tej postaci brakuje.
Nie oglądałem co prawda jeszcze w całości ostatniego odcinka ale póki co myślę że jako adaptacja sezon wyszedł całkiem nieźle. Trzeba sobie całkiem odpuścić przywoływanie książki z pamięci i jest nieźle. Niestety kilka charakterów i wątków zostało zmienionych na moim zdaniem gorsze, choć to pewnie też kwestia tego że patrzę przez pryzmat książki. W praktyce wyszło też że kiepskie sceny to sceny które nie mają oparcia w książce, źle to wróży kolejnym sezonom, ale póki co dało się przeżyć.
Za to ostatnia bitwa wyszła moim zdaniem bardzo źle. Wojska Stannisa bawiące się w jakiejś defilady i masa konnicy otaczająca lasek z garstką dzikich. Nie widziałem w tym sensu, tak się przecież nie walczy i tak nie było w książce. Ja sobie to wyobrażałem jako brutalną szarżę ciężko uzbrojonej konnicy miażdżącą źle wyekwipowanych dzikusów niegotowych na spotkanie takiej siły. Tymczasem dostaliśmy masę konnicy którą Stannis wziął nie wiadomo skąd poruszającą się i atakującą tak jakby jej dowódca był jednym z tych idiotów którzy trenowali wojsko tak żeby ładnie wyglądało na paradach i walczyło tak jakby wojna była jedną wielką paradą. Zabrakło mi też fajnego motywu spalenia tego ptaka warga i ogólnie w tym 8 i 9 odcinku udziału (choćby poprzez wspomnienie) także innych ludzi z Nocnej Straży.
Scena wychodkowa została zupełnie skopana, pominęli bardzo istotny wątek, który wpłynął na decyzję karła (nie będę się zagłębiał w szczegóły, żeby nie spoilerować). Bitwa biedna, wyglądało to jak nalot policji na melinę, jak to ktoś w necie ładnie ujął. Ogólnie jestem zawiedziony.
Mnie rozbiły 3 sceny:
-Próba odbicia Greyjoya: decyzja podjęta przez siostrę (pal licho fetora) że niby jakim cudem stamtąd wyszła?
-Obrona czarnego zamku (czy jakoś tak) Ygritte, Tormund i "łysy z toporem" zabijają w trójkę w 5 minut więcej wron niż owych 20 broniących się na początku, nie mówiąc o zabijanych przez innych dzikich (z jaką łatwością). Nawet jak winda przywoziła posiłki masowo (brak takich scen) to 50 zginęło ich po 20 minutach, a ich nie ubywało i nie ubywało..... (Snow dostaje w twarz kowadłem i... rano wygląda jakby nigdy nic:cool:-szczegół)
-Snow mówi w liczbie mnogiej o olbrzymach i mamutach. Olbrzymów było 2-óch, ok. Od biedy zaliczam, ale gdzie mamuty? Tak jak chłopaki wcześniej zauważyli-co to było? Szarża jazdy przez lasy i knieje?:eek: Od sceny otwierającej z Gladiatora to już norma? (Aleksander i pseudo bitwa pod Hydaspesem...) I małe pytanie. Już nie mówię o błyskawicznym czasie od pozyskania pieniędzy poprzez najem armii (cała konna????) najem statków, przerzut morzem i pojawienie się pod murem. Ono brzmi- Jak Stannis pojawił się za murem? Brak decyzji o zawaleniu korytarza w murze był tłumaczony że to jedyny... Dzicy szturmują mur, w dzień odpoczywają ok, ale 100000 (minus straty z nocnego szturmu) ludzi i nikt nie obserwuje muru i kluczowej bramy? Jakim cudem można w takich warunkach rozstawić niezauważenie hufce? Tak wąskim gardłem? A może armia przypłynęła morzem i lądowała już za murem? To jedyne logiczne rozwiązanie. Jak czytaliście to wyjaśnijcie mi to, proszę.
Śmierć wielkiego Tywina w wychodku - normalnie Katarzyna Wielka :P
Ogólnie chyba najwięcej wpadek logicznych na 4 sezony widzę tutaj. I jedno zaczyna mnie denerwować. Znowu się robi "hobbitowo". Wszyscy walczą ze wszystkimi ale przyszłość leży w rękach najsłabszych (fizycznie) istot jakie poznaliśmy...
Na osłodę bohaterka najładniejszej sceny 4 sezonu:cool:
http://25.media.tumblr.com/5770c02f1...png9o1_500.jpg
PS: Sorki za jakiekolwiek przekręcenie imion bohaterów, piszę ze słuchu.
Ucieczka na widok kolesia machającego kluczami była bardzo "zabawna", jak powszechnie w końcu wiadomo każdy człowiek z mieczem panicznie boi się kilku kundli :P. Wątek dodany przez twórców chyba dość mocno na siłę. Desant po drugiej stronie Westeros sam w sobie był już mocno naciągany.Cytat:
-Próba odbicia Greyjoya: decyzja podjęta przez siostrę (pal licho fetora) że niby jakim cudem stamtąd wyszła?
Oklepany motyw z tymi nieprzebranymi masami rzekomo będącymi garstką, choćby w Wikingach bodajże też się pojawia, w Spartakusie za to z tego co pamiętam postawili na nieśmiertelnych herosów i brak trupów wśród ich sojuszników (no chyba że pojawia się jakiś smarkacz syn kogoś sławnego który jako jedyny spośród Rzymian potrafi się bić). Mnie w tej kwestii zwłaszcza uderzyła Ygritte zabijająca jak leci w scenach w których się pojawia, żeby wszystko nabrało choć trochę sensu trzeba by uznać że kiedy jej nie widać to nic nie robi.Cytat:
-Obrona czarnego zamku (czy jakoś tak) Ygritte, Tormund i "łysy z toporem" zabijają w trójkę w 5 minut więcej wron niż owych 20 broniących się na początku, nie mówiąc o zabijanych przez innych dzikich (z jaką łatwością). Nawet jak winda przywoziła posiłki masowo (brak takich scen) to 50 zginęło ich po 20 minutach, a ich nie ubywało i nie ubywało..... (Snow dostaje w twarz kowadłem i... rano wygląda jakby nigdy nic:cool:-szczegół)
Przypłynęła morzem, tu mapka: http://awoiaf.westeros.org/images/6/...d_the_wall.jpg . Stannis dostał nawet wsparcie od strażników z Eastwatch, no ale twórcy to olali. Inna sprawa że Dzicy zostali wzięci podajże z dwóch stron, na to już z tego co pamiętam w książce wytłumaczenia nie ma. Bo i dziwne żeby było, nawet mając kilku strażników w obozie "ciężko" byłoby ominąć dziesiątki tysięcy dzikich na ich ziemiach.Cytat:
A może armia przypłynęła morzem i lądowała już za murem? To jedyne logiczne rozwiązanie. Jak czytaliście to wyjaśnijcie mi to, proszę.
Wymysł twórców serialu, w rzeczywistości siły Stannisa były podajże bardzo skromne. Ta scena z Żelaznym Bankiem dodana przez twórców miała pewnie to wszystko uwiarygodnić. W sumie siły Boltonów też zostały przedstawione jako bardzo duże więc twórcy pewnie z sobie znanych celów postanowili że na północy będą większe siły niż powinny.Cytat:
Już nie mówię o błyskawicznym czasie od pozyskania pieniędzy poprzez najem armii (cała konna????) najem statków, przerzut morzem i pojawienie się pod murem.
Olbrzymów było więcej, "osobiście" w książce był poznany jeszcze przynajmniej jeden, ale być może twórcy go z serialu wytną. Z mamutami dokładnie nie pamiętam ale też raczej było ich więcej. Inna sprawa że w książce pojawia się jakiś motyw że podajże ten król olbrzymów jest ostatnim olbrzymem. Nie wiem jednak czy to kwestia złego tłumaczenia, złej pamięci czy też może to sugestia że olbrzymy i mamuty przetrwały nie w sposób naturalny.Cytat:
Snow mówi w liczbie mnogiej o olbrzymach i mamutach. Olbrzymów było 2-óch, ok. Od biedy zaliczam, ale gdzie mamuty?
Chodziło mi właśnie o Zimnorękiego. Cóż nie ma go, szkoda, może to takie puszczenie oka do teorii spiskowych na temat tego kto nim jest;) Bo jak wiemy Branowi jego wygląd nic nie mówił, ale nam mógłby.
LS mam nadzieje, że się pojawi bo to ciekawy zabieg i pewnie szok dla nieoczytanych.
Co do reszty to nie chce mi się rozpisywać. Owszem, parę rzeczy było dziwnych, zawsze się coś takiego znajdzie. Chociażby ta feralna próba odbicia Fetora... Wyszło trochę jak z jakiejś komedii. Do tego parę niepotrzebnych wątków - romans eunucha z tłumaczką WTF? Kule ognia u trójokiej wrony również dziwne. Ale tak to dostałem na prawdę wiele! Kilka fajnych wydarzeń, fajne postacie - OBERYN! Do tego bardziej przemyślana akcja, wszystko ładnie ułożone a nie tysiąc wątków po 10 minut na ekranie. Dla mnie najlepszy sezon GoT. Każdy odcinek świetny, a przyznam że w poprzednich sezonach zdarzało mi się przesuwać akcję - Dany...
Co mnie martwi? Że kończą mi się ulubione wątki :< Królewska przystań trochę na bok odejdzie. Wyspiarze są dla mnie tak totalnie obcy - ale mogę się pozytywnie rozczarować, tutaj na prawdę wiele zależy od twórców. Cieszy mnie wątek Aryi bo jest to moja ulubiona część GoT. Tyrion mam nadzieje, że nie straci. Gorzej z Dany, bo jej jest dużo, za dużo. No i Jon snow, też jest w nim jakaś nadzieja. Szkoda ze watek Sansy się praktycznie urywa.
Pierwsze "przecieki" nadchodzacego sezonu "The walking dead"
https://www.youtube.com/watch?v=tvPRDQr1hKQ
https://www.youtube.com/watch?v=NC8Q00MHwhE
Wyglada na to ze nie przerobia ich na steki i kielbaski ;)
Edit
Jesienia cos dla fanow Constantine
https://www.youtube.com/watch?v=uPE2oBnzROY
http://uk.ign.com/videos/2014/07/26/...comic-con-2014
Trailer 3 sezonu Wikingów
:cool:
Przypominam serial Lone Gunmen. Jako ciekawostkę podaję, że pilotażowy odcinek z 4 marca 2001 był o samolocie pasażerskim, który porwany przez pilota przez małą frakcję wewnątrz rządu USA, miał się rozbić o World Trade Center...
A najlepiej zobaczyć samemu;) 39.34min.
https://www.youtube.com/watch?v=iRtqQLMAZek
A sam serial też dobry:)
O mały włos! ;) A występują tam bohaterowie znani z ... Archiwum X jak widzę. Pomagali nieraz Foxowi. Dla mnie nowość bo serialu nie znałem :yyk:
A co sądzicie o serialu ,, Wspaniałe stulecie", które podobnież jest hitem za granica (podobnież nie tylko w Turcji...). Czy warto przyjrzeć się temu serialowi czy go omijać??
Jestem w polowie pierwszego sezonu "The leftovers".Przyznaje ze jest dosc intrygujacy i polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=rKtgMEKMoiU
A jak finałowy sezon Synów Anarchii? Ogląda to ktoś jeszcze?
Ja niecierpliwie czekam z tygodnia na tydzień by zobaczyć jak te wszystkie zazębione wątki się skończą.
No i w końcu mogliby zabić Gemme :D
Widać, że jest trochę wzorowany na serialu "Dynastia Tudorów". Tyle, że mniej tu polityki, a więcej haremowych intryg. Jeżeli ktoś lubi takie klimaty, to obejrzy z przyjemnością. Zwłaszcza, że prawie nie ma w nim brzydkich kobiet;)... Zwraca też uwagę dobra muzyka. No i historyczna postać Roksolany czyli, po naszemu: Aleksandry Lisowskiej. A po turecku: Hürrem
Wie ktoś może jak się ma oryginał do wersji TVP tego "Wspaniałego Stulecia"? Pytam bo telewizja ta lubi robić cyrki w stylu cenzury czy wklejania wyciętych scen.
Jak wkleja wycięte sceny (reżyserska edycja?:cool:) to spoko, gorzej z cenzurą.
Ogląda ktoś może ten serial? Leci aktualnie na TVP1. Mnie skusił do oglądania zwiastun - dżungla, Amazonka, nieznane tereny dziwne zjawiska, pomyślałem, że będzie fajnie i strasznie. Pierwszy odcinek był fajny, narobił mi smaczka, ale kolejne oglądam tylko z nudów i czystej ciekawości co też autorzy dalej wymyślą idiotycznego. Nie ma bowiem odcinka gdzie bohaterowie nie stykają się z zjawiskami paranormalni, jakby w dżungli nie istniały inne problemy. Wczorajszy odcinek zapowiadał się, że pojawią się jakieś inne problemy, które są innej natury niż dotychczasowe, nie muszę chyba mówić czym się okazały. Potencjał pomysłu został zmarnowany, a nad scenariuszem siedziały chyba osoby zafascynowane duchami, demonami i magią.