Co tu ukrywać komputer oszukuję, dając przewagę mniejszym państwom, ale może to i lepiej :?: :D
Wersja do druku
Co tu ukrywać komputer oszukuję, dając przewagę mniejszym państwom, ale może to i lepiej :?: :D
Moim zdaniem nie lepiej bo to dziko wygląda jak np taka Kurlandia u mnie Szwecję podbiła i kawał Rosji :roll:
Nie realistycznie to fakt, ale jest chociaż większe wyzwanie ;)
Mam problem, na mapie kampanii nie mogę wejść na most. Chcę lądowo zaatakować Szwecję od strony kontrolowanej przez nich Danii, ale moja armia nie chce w ogóle wejść na ten most. Kiedy każę zaatakować Kopenhagę, oni chcą iść naokoło przez Finlandię i Skandynawię.
Czy przyczyną może być to, że przy tym moście jest w miarę duża flora szwedzka? Czy jak moją flotą zniszczę pływającą tam flotę szwedzką, to już będzie się dało przejść?
Tak flota Szwedzka powoduję że nie możesz przejść. Zniszcz flotę albo spraw żeby odpłynęła ;)
Spróbuj na początku przesunąć piona ze swoją armią nieopodal Kopenhagi.Może to pomoże i po tym ruchu spróbuj zaatakować stolicę Danii.
Pytanie-jak sprawić, żeby jakieś państwo cofnęło mi prawo do przemarszu? Wypowiedziałem wojnę Rosji, wykorzystując do tego to, że pomimo wcześniejszego zerwania sojuszu zachowało się między nami wzajemne prawo do przemarszu. I co się stało? Za "podstępne wykorzystanie prawa przemarszu do ataku na użyczające mi go państwo"... dostaję -75 haniebnych traktatów do stosunków ze wszystkimi państwami europejskimi.
Rosja jest w mojej kampanii niezwykle słaba i w sumie nie potrzebuję tuż przed wojną ustawiać 3 armii pod ich 3 różnymi miastami w celach blitzkriegu (tak zrobiłem), aby ich pokonać. Wczytałem więc grę i przed wojną (a nawet przed wejściem na ich teren) proponuję cofnięcie prawa przemarszu. Oni się zgadzają... ale tylko oni je tracą! Już nie mogą wchodzić sobie do mnie, ale ja do nich mogę nadal! I błędne koło...
Co możecie poradzić?
Jak wypowiesz wojnę Rosji to automatycznie stracisz prawo przemarszu przez jej teren.Wypowiedz wojnę przed wprowadzeniem własnych armii na teren wroga.Wtedy będziesz miał trudniej ;)
Rzecz w tym, że mnie nie obchodzi, czy będzie mi łatwiej czy trudniej w wojnie z Rosją. Ja po prostu nie chcę mieć tych wkurzających haniebnych traktatów, co mi rujnują moje stosunki dyplomatyczne. Wycofałem moje wojska z Rosji i wypowiedziałem im wojnę nie będąc żadną armią na ich terenie, ale to nie działa-nadal uparcie dostaję te -75 do stosunków...
Chodzi mi po prostu o to, żeby anulować przemarsz jeszcze przed oficjalnym wypowiedzeniem wojny.
Ta Kurlandia wymiata chyba. Prusacy chcieli Gdansk za Królewiec- nie zgodzilem sie , a 5 lat pózniej Prusacy dali Kurlandii Królewiec za Ryge ;o Teraz Kurlandia zwerbowala sobie 5 oddzialów piechoty liniowej i 3 okrety i podbijaja Indie ;o (gram na vh/vh) Zdarzylo wam sie to kiedys?
Takiego czegoś nigdy nie miałem :shock: Muszę sobie jakieś mody ściągnąć to może znowu sobie pogram :D
Najgorsze to jest to ze Anglicy juz w Indiach siedza i zblizaja sie do granicy z Kurlandia ;o... Bedzie sie dzialo. Anglicy maja sojusz z Maratami, a Kurlandia z tymi wrogami Maratów (nie pamietam ich nazwy) .Nie wiedzialem ze takie male panstwo moze zaczac podbijac Indie...
Rzecz w tym, ze małe państwa potrafią nieraz i nie dwa pokazać, na co je stać. Po prostu... lepiej wypatrują okazje. Większe państwa są zajęte rozwojem technologicznym i bronieniem swych granic, więc nawet gdy przytrafi się im jakaś okazja do łatwego i zyskownego podboju, to i tak rzadko z niej skorzystają, bo najczęściej w momencie pojawienia się ów okazji są zajęte czymś innym, i to na wielu frontach. Z kolei małe państewka nie muszą aż tak przejmować się zabezpieczaniem swych terenów-i gdy trafia się jakaś szansa, korzystają z niej natychmiast. U mnie np. Westfalia... podbiła Niderlandy (zarówno Amsterdam jak i tą hiszpańską część) + Hanower. Jak? Calusieńka ich armia stała ciągle w ich mieście, od którego droga do tych trzech miast to zaledwie chyba tylko jedna tura. Gdy tamte państwa obroniły się przed kimś, ale z dużymi stratami, to Westfalia po prostu całą armią, będącą praktycznie przez cały czas obok, najzwyczajniej w świecie po prostu dobijała.
Francja np. nie mogła tak zrobić, bo w momencie tej szansy jej siły były gdzieś indziej. Gdy są kłopoty bardzo bliskich sąsiadów, wszystkie siły mniejszych państw są zawsze od razu już na miejscu.
Moze cos w tym jest, u mnie Czirokezi mieli wojne z Hiszpanami. Odparli atak i calymi silami zaatakowali Floryde (proponowalem Hiszpanom nawet 20k za Floryde i nic) oczywiscie zdobyli Floryde , a ja to wykorzystalem i wypowiedzialem wojne Czirokezom. Zdobylem Floryde i ich stolice ;)
Komputer oszukuję :P skąd takie małe państwa miałyby na postawienie i utrzymanie takiej armii ;)
Kredyt wzieli ;P (mini ratke)
Witam
Mam zainstalowanego już ETW, jednak nie jestem pewny czy STEAM pobiera wszystkie aktualizacje najnowsze samemu. Gra jest z zestawu Empire + Napoleon, więc nie wiem czy jest już automatem zaktualizowany do najnowszej wersji. Czy ktoś wie jak to jest?
Pozdrawiam
Pobiera wszystkie ;) Mi sam odinstalowal sie steam (sam z siebie) i teraz po zainstalowaniu gry nie moge zagrac, póki nie zaaktualizuje gry.
Jeśli w menu głównym w lewym dolnym rogu masz wersję 1.50 to masz najnowszą wersję.Cytat:
Zamieszczone przez Dolotek
Jest, rzeczywiście jest już uaktualnione do wersji najnowszej. Dzięki za odpowiedź.
Do godziny 19 na http://store.steampowered.com/sub/6301/?snr=1_4_4_ Empire & Napoleon Total War™ - Game of the Year Edition jest za 40zł!
Witam!
Wczoraj grałem sobie w E:TW i weszłem w okno dyplomacji gdyż chciałem kupić regiony od Francji.Gdy weszłem w technologie zobaczyłem że mogę przekazać technologię ''Tajna wojna podwodna''.Gdy patrzałem w oknie technologii i badań nie miałem nigdzie czegoś takiego ani nie mogłem budować nowych statków ani nic.Mógłby ktoś pomóc czy to bug czy można tylko później miałem rok 1773 i grałem Rzeczpospolitą.Z góry dziękuje za odpowiedzi :D
Pozdrawiam! :D
Coś o tym słyszałem.Prawdopodobnie to bug.
Aha to szkoda ;/ Popływałbym sobie okrętem podwodnym i rozwalał piratów bo piraci na karaibach dobrzy że nie wiem ;/
Pozdrawiam :)
Podobno mozna miec 4 tury na rok? Moze mi ktos to wyjasnic? Gram Francja i podbilem Londyn i ciagle sie buntuja. Zburzylem kazdy budynek, który móglby psuc zadowolenie i nic. Ledwo co mi kasy starcza.
Jest takie narzędzie do zmiany ilości tur w roku ETW Turns EditorCytat:
Zamieszczone przez Lukasz
Tu masz link:
http://www.twcenter.net/forums/showthread.php?t=240167
Ostatnio wydarzyło mi się coś niezwykle zabawnego w Empire. Zacząłem sobie kampanię Brytyjczykami i Irokezi zaatakowali 13 kolonii-Indianie zajęli Nowy Jork! :shock:
Ale nie o tym mowa. Już po dwóch turach miasto się zbuntowało przeciwko Indianom... i powstało USA! Z tego jednego terenu odebranego 13 koloniom przez Indian powstało po tamtejszym buncie USA, pomimo tego, iż nadal istnieje 13 kolonii, które same (mowa o tej misji: zdobądź regiony) chcą się do mnie przyłączyć. :lol:
Grajac 13 koloniami doprowadzajac do rewolucji nie mozemy pokierowac rewolucjonistami :/ Mozemy stracic stolice i powstaje USA. Nigdy nie pokierujesz USA w Kampani, chyba ze pozmieniasz cos w plikach
Da się grać USA w kampanii :D
Trzeba przejść "Droga do niepodległości" czy jakoś tak i w tedy można grać USA w kampanię ;)
To jest Epilog ;P U mnie Holandia podbila Francje i Hiszpanie ;o Potem Hiszpanie odbili Paryz, a ja odbilem ten zwalony Paryz i pozwolilem buntownikom zajac stolice ;) Znowu Francja wrócila na arene ;)
tak, ale epilog zaczyna się dosyc pozno, kiedy polska ma tylko 2 prowincje
U mnie ma jedna prowincje a jest rok 1801, twardzi sa nie powiem z cala europa wojna ;d. Grajac Maratami mam rok 1756 zmienilem ustrój, bo sie buntowali, a Polacy podbili cala Austrie i maja wojne z Prusakami, Francja, Hiszpania i Turkami (nawet do starcia nie doszlo). Dziwne jest to ze jak gram Francuzami to wojne wypowiada mi Rosja, której zostalo 2 prowincje. Wojne maja z cala Europa a za nic pokoju nie podpisza....
Co do małych państw, to pamiętajcie, że historycznie również miały swoje podboje. Kurlandia była w posiadaniu Trynidadu i Tobago oraz Gambii (będąc cały czas protektoratem Rzeczpospolitej).Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz
Nie wiedzialem. Dopiero teraz na wikipedie wszedlem.Grajac Austria oblegalem Saksonie i tu nagle Bawaria jako mój sojusznik pomaga mi podbic Saksonie...najgorsze jest to ze oni zdobyli prowincje... Chociaz bede mial spokój z zachodem.Teraz nie chce mi sie grac w Empire (mam Medieval'a II).
Wczoraj miałem taką sytuację. Gram sobie kampanie Prusami, szpiega wprowadziłem do wrogiej armii (Hanower), zlikwidowałem generała a później przeniosłem go do ich stolicy po czym na kilka tur kompletnie go nie ruszałem. Az sobie w 10 turze o nim przypomniałem, chciałem zniszczyć ich budynek po czym nic nie mogłem zrobić, zamiast nim mogłem ruszać wrogą armią :lol: Tylko poruszać, atakować nie mogłem itp. Ktoś kiedyś miał podobnie :?:
W mojej wielkiej kampanii zaatakowałem sobie Austrię i zobaczyłem coś, co mnie kompletnie zszokowało. Ilość żołnierzy w austriackich oddziałach piechoty liniowej jest powiększona! Gram na ustawieniach wielkości wojsk "Duże", i w tych ustawieniach normalna liczba żołnierzy w piechocie liniowej to 120, zaś Austriacy mają 150. Zmieniłem w opcjach ustawienia wielkości armii na "Ultra", ale Austriacy nadal mają nadwyżkę. Podczas gdy każda inna frakcja ma 160, oni mają 200. Co ciekawe, tyczy się to tylko i wyłącznie piechoty liniowej-liczebność wszystkich innych ich oddziałów jest już w porządku.
Czy ktoś wie, dlaczego tak jest? To jakiś błąd?
To nie jest błąd chyba. Masówka nigdy nie jest dobra...
To nie jest żaden błąd , takie było zamierzenie twórców.Austriacy mają tak dupną liniówkę , że twórcy musieli to czymś zastąpić.
Dla balansu pomiędzy innymi nacjami.Cytat:
Zamieszczone przez Cymberkaj
Piechota liniowa Austrii ma słabszą celność i przeładowanie dlatego na więcej ludzi w oddziale.
Wielkie dzięki, bo już się wystraszyłem. :lol: Swoją drogą trochę trudno zrozumieć twórców. Chciało im się zrobić taką małą, kompletnie niezauważalną i niepozorną zmianę w pojedynczej jednostce, a nie chciało im się pozmieniać w tym stylu całość wszelkich sił? W celu urozmaicenia arsenału poszczególnych frakcji? Osobiście chyba nigdy nie wybaczę im tej żałosnej próby zamaskowania lenistwa: niektóre frakcje mają unikalne jednostki dostępne tylko dla nich, ale w większości poza nazwą, wyglądem i naszpikowanych indywidualnymi ciekawostkami historycznymi opisami niczym się nie różnią. Inny wygląd, inny rozległy opis, ale w statystykach identyczne, jak np. typowa lekka piechota-pruscy jegrzy, hiszpańskie Guardias de Infanteria-Gwardia... I jeszcze śmią wmawiać, że frakcje są kompletnie różne?