Morghar
Rozłożył szeroko ręce. Problem rozwiązany! A więc idę sam! Rzekł lekko zadowolony.
Wersja do druku
Morghar
Rozłożył szeroko ręce. Problem rozwiązany! A więc idę sam! Rzekł lekko zadowolony.
Regina
Prędzej dziwki wypytają go o to kim jesteśmy i co chcemy, niż on załatwi sprawę... Przecie to widać że myśli tylko gdzie kuśkę zamoczyć. Widać zwalenie w futerko królika to za mało mu. Nic jednak nie miała już na głos do powiedzenia.
Maikh:
Owszem, problem rozwiązany. Powinniśmy spotkać się z Astlinem bez zwracania na siebie szczególnej uwagi. A moja ewentualna obecność w domu uciech na pewno by taką uwagę wzbudziła.
Regina
Ano tak, zapomniałam o prawie że Issarczycy nie bzykają kobiet a kozy... Fakt.... Facet w burdelu zwróci uwagę wszystkich... Jakie to niespotykane....
Wszyscy
Dotarliście już w pobliże miasta, widzicie mury na których Nesborczycy zapłacili swój podatek
Techniczny
Na tym kończymy tą przygodę, miasto i zadania z nim powiązane obejmą już nową sesję
PD:
Asur, Il Duce, Lew i Werka po 7
Czołg i Kot 6
Rae 5
Techniczny:
Poproszę:
Sztuczka Twardziel za 3 pkt
Umiejętność Medytacja na 1 za 1 pkt
Umiejętność Kontrola Sani na 2 za 3 pkt
Razem 7 pkt wydane.
Alda - Ładna, ale bardzo wulgarna kobieta. Nie dość że posługuje się parszywym językiem, to jeszcze zboczona.
Aurelia - Najmilsza z poznanych osób, szkoda tylko że pociąga Ją własna płeć.
Regina - Dumna córka północnych gór, kiedyś ta duma Ją wpędzi do grobu.
Dagoth - Kapłan wydawał się porządnym kompanem, dopóki nie okazał braku zaufania.
Morghar - Śliska gnida.
Rehlynn - Wydaje się całkiem porządny... jak na maga.
Techniczny
Ja poproszę :
Mistrz w strzelaniu i miotaniu za 3 pkt
Mierzony strzał za 3 pkt
6 wydane,1 w zapasie :)
Alda - moja piękna,cudowna wojowniczka,kochana,dobra,miła,czuła i troskliwa,dawno nikt nie dał mi tyle szczęścia co ona,wiem że zawsze mogę na nią liczyć i że najbardziej dla niej liczy się moje dobro,oddały byśmy za siebie życie bez wahania a żadna nie wyobraża sobie życia bez drugiej....
Regina - Alda mówi że to zła kobieta,że powinnam na nią uważać....,a ja z każdym dniem coraz bardziej zaczynam myśleć jak ona,robi jedno a za chwilę czyni drugie,gra na emocjach innych,śmiertelnie obraziła moją ukochaną no i bywa niezwykle agresywna....,ja jednak czuję że gdzieś w niej jest dobro,może uda mi się je wydobyć?
Dagoth - Ponury milczek,nudziarz i przykro mi to mówić ale....mięczak,zachowuje się apatycznie,nie wyraża emocji,mówi że nie może być z kobietą....Co to za mężczyzna?!
Morghar - Z jednej strony patrzy na mnie i lubą wilkiem,z drugiej zaraz przeprasza....,dziwny człek który chyba sam nie wie czego chce,nic do niego nie mam ale i nie darzę go sympatią.....
Maikh - Ciężko mi go ocenić,z jednej strony to całkiem miły i honorowy wojownik z drugiej strony bardzo podpadł mi swoją propozycją,nie powinien był tego mówić,a jego zwyczaje odstraszają i przerażają,z lubianego kompana stał się dla mnie po prostu kimś akceptowalnym do kogo czuję lekką sympatię,nic więcej....,bratem to on mi nie będzie
Rehlynn - Trudno mi coś o nim powiedzieć,mam wrażenie że ma się za lepszego od innych ale poza tym sprawiał wrażenie ułożonego i opanowanego.....
Urok na 4 za 4 pkt.
Hazard na 2 za 2pkt.
0 zostaje.
Maikh - Taki jakiś dziwny, nieprzyjemny... Jakieś testy poryte wymyśla... Twarzoszmatka po prostu.
Regina - Z początku ją lubiłem, nawet miła była, ale zawiodła mnie tym, że wydała mnie przed Twarzoszmatką.
Dagoth - W porządku chłop się wydaje nawet, na króliki ze mną polował, jakoś niemiły za bardzo nie jest, ino jak poiłem Ugryzia to się przyczepił niepotrzebnie, ale tak to nic do niego nie mam.
Rehlynn - To to menda zwykła jest, na krzywy ryj chciał się na nasze żarcie załapać, groził, taki jakiś typ spod ciemnej gwiazdy...
Aurelia - Obrzydza mnie tym, że robi to z inną kobietą i się z tym obnosi przed wszystkimi, ale prócz tego jest chyba w porządku.
Alda - Tej to najbardziej nie lubię, jakaś taka niemiła, wredna, porozmawiać z nią nie idzie, klnie ciągle, prócz Aurelii to chyba nikogo nie lubi. No i jeszcze skrzywiona na dodatek, bo z kobietą się gździ.
Krzepa na siedem za siedem....
Walka bronią (ekspert) - 3 PD
Walka bronią (mistrz) - 3 PD
Czyli 0 PD na koniec.
Alda - Wulgarna, agresywna i wroga wobec innych. Na dodatek to słodzenie sobie z Aurelią przy wszystkich, przy praktycznie każdej możliwej chwili... Moją przyjaciółką czy towarzyszką broni nie będzie co prawda, ale da się z nią wytrzymać i dogadać w razie czego.
Aurelia - Zupełne moje przeciwieństwo. Wesoła, szczęśliwa, wiecznie uradowana, gdy ja jestem niemiłosiernie poważny, zimny i wiecznie wszystko mi jedno. Kompletnie mnie nie rozumie, a na dodatek już zapewne niezbyt lubi sądząc po tych jej... "uniesieniach" podczas naszej rozmowy. Na dodatek ten cały żart niezbyt mi się spodobał. Niby nic do niej nie mam, ale niezbyt dobrze się czuje w jej towarzystwie.
Maikh - Wydawał się być w porządku, mimo jego charakteru, przynajmniej dopóki to postanowił robić ze mnie posłańca i wyjeżdżać mi z tym sprawdzianem, a następnie obrażając się. Średnio mu ufam...
Morghar - Dziwny człowiek... Poza tym nic do niego nie mam.
Regina - Dosyć awanturnicza i odważna kobieta, na dodatek z Górskiej Straży... Na dodatek scenką z Aldą nie zyskała u mnie zbytnio szacunku. Niby nic do niej nie mam, ale wole patrzeć jej na ręce.
Rehlynn - Leniwy i arogancki pizduś w szacie, co to pewno dopiero wyszedł ze szkoły magii. Na dodatek idiota zażerający się surowymi rybami... Muszę na niego uważać. Kto wie co mu strzeli do łba? A na mściwą mendę mi wygląda. Cóż, najwyżej utnie mu się jedną rączkę, potem drugą, a potem język, żeby nie płakał...