Kielon głośno do Mehira
Hej zasadzka w drugą stronę wskazał kierunek kuszą
Wersja do druku
Kielon głośno do Mehira
Hej zasadzka w drugą stronę wskazał kierunek kuszą
Pierdole wasze zasadzki! - odkrzyknął, i mocno zacisnął dłoń na mieczu i zaczął nim wymachiwać.
Techniczny:
IDZIE NA RABUSIÓW.
Vira
Ktoś coś mówił o zasadzce? Taktyce? No to tyle na ten temat - wskazała na Mehira. Dobra ruszajmy się, ruszajmy bo będzie za późno! Kobieta machnęła szablą w stronę rozbójników i ruszyła naprzód.
Isterin
W myślach Bloede dhoine (popieprzeni dhoine)
Techniczny:
Nomadzi pieszo są, czy konno? To kluczowa informacja dla dalszych poczynań druida.
Veronika
Radośnie wyszczerzyła ząbki na słowa i furię Mehira, dobyła swej broni i ruszyła wraz z kompanią. - A kto tu mówi o walkę za piach czy ziemię? Ja idę po złoto, tym razem kapryśna być nie zamierzam!
Hasan
Pieprzony idiota - pomyślał o Mehirze idąc z posępną twarzą za resztą kompanii. Jeszcze nas wszystkich na szwank narazi. Może szepnę słówko emirowi co by go o głowę skrócić, tak to całkiem dobry pomysł.
Techniczny:
Jeśli nomadzi są konno to idzie na samym końcu, by leczyć narwańców. Jeśli zaś bez zwierzaków pułapkę czynią - to druid zamienia się w sokoła, wzbija w niebo poza zasięg strzał i z góry razi wrogów piorunami kulistymi, skoro zasięg czaru równa się zasięgowi wzroku (w tym przypadku sokolego).
Nomadzi są konno 30 na wielbłądach a 50 na koniach. Patrol też konno.
Nomadzi zaatakowali patrol, ale ponad 30 szarżuje na was, bo tak sobie idziecie to Was zobaczyli szybko, szarżują, ale częśc będzie rzucać lekkimi oszczepami, atakują was wielbłądnicy jako wolniejsi zostali za ich konnicą.
Techniczny
Jako sokół czarów bojowych rzucać nie możesz, tylko w ludzkiej postaci, jeszcze nie ten poziom by czary jako zwierzę rzucać.
Ponad 30 wielbłądników macie 20 sekund i 2 wolne strzały. Taktykę mi opiszcie (całej grupy), mamy drużynę poza druidem, bo on nie walczy? i 5 wojowników z ochrony, włócznicy w kolczugach i z dużymi tarczami.
Interesuje mnie czy każdy walczy sobie czy osłaniacie kilku waszych mistrzów łuku? Wielbłądnicy uderzają toporami, włóczniami rzucają dziryty osłaniają się tarczami, atakują z wielbłądów są wyżej niż gdyby byli na koniach. Lekceważą piechotę... Chyba, że każdy walczy sobie, bez współpracy.
Kielon
Włócznicy naprzód wyhamować tą zgraję, kto strzela niech za włócznikami staje, reszta wspiera włóczników, druid rzuca czary zza Naszych pleców