To jest właśnie paradoks, że w moim rodzinnym Białymstoku Ciechan jest tańszy niż w stolycy, mimo że do Ciechanowa jest dwa razy dalej z Białego. Do tego z etykiety można się dowiedzieć że siedziba browaru jest w wawie :)
Wersja do druku
To jest właśnie paradoks, że w moim rodzinnym Białymstoku Ciechan jest tańszy niż w stolycy, mimo że do Ciechanowa jest dwa razy dalej z Białego. Do tego z etykiety można się dowiedzieć że siedziba browaru jest w wawie :)
Dokładnie, to mnie lekko zgięło z tą etykietą :D Niemniej opróżniona butelka dumnie stoi na biurku, obok dawno nie spożywanego Żywca - jak go pić okazjonalnie, bardzo dobre piwo.
Z cyklu "Marat poleca" 8-)
http://static1.blip.pl/user_generate...4614_inmsg.jpg
Nałęczowskie Ciemne. Świetne piwo, lubie te małe pękate buteleczki. Na prawde dobre w smaku, jedyna rzecz do której mógłbym się przyczepić, to może to, że lekko za słodkie. Ideałem jest dla mnie Ciechan Miodowy, nie za słodki, nie za gorzki. Nałęczowskie ujdzie, ale kilku pod rząd nie dał bym rady, bo bym się "zasłodził" ;)
Mi Nałęczowskie jakoś nie podeszło z tego co pamiętam, jeśli chodzi o małe pękate buteleczki, to znacznie bardziej pasowało mi to oto Noteckie ;)
http://piweczko.org/files/img/news/noteckie.jpg
Jedna do dziś stoi na półeczce nad biurkiem ;)
Ostatnio na warsztat wziąłem Paulanera i srogo się zawiodłem. Teraz już wiem ostatecznie, że piwa pszeniczne nie są kompletnie dla mnie :)
A miód pitny półtoraka piłeś? :)Cytat:
Piłem Koreba herbowego jakiś rok temu i to jedyne piwo w moim życiu którego nie dopiłem ze względu na smak. Było tak słodkie że aż mnie mdliło i w końcu oddałem je koledze, ale może teraz smakuje inaczej..
Co do obrzydliwości Portera żywieckiego zgadzam się całkowicie...
Właśnie delektuję się Noteckim ciemnym Eirem. A tu ciekawostka - Gospodarstwo Rolne Skarbu Państwa w Brzeźnie w Administrowaniu Browar Czarnków.
Czyli mamy do czynienia z państwowym piwem, które zresztą jest bardzo dobre i bardzo fajnie wyważone w smaku. Także uradowany tym, że państwo jeszcze o nas dba ( ;) ) Przyłączam się do opinii Grogmira na temat tego piwa. A Nałęczowskie polecane przez Marata czeka na swoją kolej chłodząc się na parapecie za oknem :D
A pił ktoś to Włoskie -Perroni czy jakoś tak? Fajne, miękkie, orzeźwiające, lekkie takie w sam raz do dobrej książki :D
Egzotyka jakaś :P
Tak, na pierwszej stronie tego tematu ktoś nawet chwalił, a ja ganilem. Perroni to jak dla mnie woda mineralna, a dokładniej proporcja pół piwa + pół wody mineralnej ;) Jak to napisał Amrod "Peroni ma tylko fajna nazwe" ( Peroni Nastro Azzurro ).
PS: Aż musze tego Noteckiego Ciemnego skosztować, Bronti mnie zachęcił, tylko nie widziałem go nigdy. Choć trudno zapamietac jakieś piwo, gdy w sklepie jest ich cała ściana 8-)
Zgadzam się Marat, tyle, że nie w ogólnej ocenie. Właśnie dlatego jest fajne, ma taki orzeźwiający posmaczek :D No i na kaca działa nieźle :D