Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
Asuryan mam pytanie odnośnie twojej desynchronizacji. W ilu kampaniach ciebie to spotkało? Czy próbowałem z współgraczem wymieniać się zapisami gry? Czy macie włączony SteamCloud?
A tak ogólnie to z 2 dni temu zacząłem nową kampanię Atenami (chyba na każdym patchu zaczynałem ale jeszcze ani jednej nie skończyłem) i już dużo ponad 100 tur przeklinałem (rekord). Parę spostrzeżeń:
-> Zmiana w dyplomacji doprowadziła do tego, że można prowadzić kampanię w zupełnie inny sposób niż "Wojna Totalna - zajmij cały świat). Koło 50 tury miałem 49 regionów do zwycięstwa z czego tylko 9 było moich, a reszta to były sojusze wojskowe. Generalnie prawie wszystko można załatwić (chyba tylko zrywania sojuszy przez frakcję x z frakcją y mi się nie udało ale nie oferowałem też wystarczająco dużo talentów zapewne). Dla mnie to naprawdę dziwna kampania ale chcę zobaczyć czy w ten sposób uniknę tego grindowania ostatnich prowincji. Co ciekawe z taką pomocą wczesną, paru moich sojuszników popodbijało sama potem jakieś dodatkowe regiony więc w efekcie mi ułatwili grę.
-> 1 tura=rok nie jest już dla mnie tak szybkim tempem jak było na początku. Od kiedy zacząłem co parę tur uważniej zarządzać polityką wewnętrzną to zrobiło się naprawdę ciekawie. Póki co jednak nie udało mi się wbić generała na wyższy niż na 5 poziom. Jeżeli chodzi o tradycje armii to jedna armia zdobyła już 3-ci bonus, a mogłoby być więcej gdybym nie powoływał tak wielu armii dla różnych obszarów mojego imperium. Z agentami jest największy luz jeżeli chodzi o wbicie maksymalnego poziomu. Wybudowanie zajazdu sprawia, że większość agentów nawet przy średnim zarządzaniu dobija do tego 7-mego poziomu.
-> Statki transportowe są już tam gdzie być powinny. Statki artyleryjskie, taranowania (z odkrytymi technologiami) i ogień (czy to w postaci pocisków czy dier ogniowych) młócą je z racji słabego kadłuba odpowiednio. Generalnie bitwy morskie najbardziej mnie cieszą pomimo faktu, że moje wyspecjalizowane w marynarce Ateny nie posiadają tanich statków do abordażu (posiadam tylko Heksaremę z Szermierzami w Kolczugach o utrzymaniu ~250; zamiast statków z milicją hoplicką mam 2x statki z lekkimi Peltastami co ma swoje plusy jak i minusy. Statek z Włócznikami z Theuros jest w bitwach multi/dowolnych ale w kampanii go nie widzę...) przez co moja lądowa dominacja na tym cierpi. Jestem skłonny zaryzykować, że obecnie balans w bitwach morskich jest najlepszy od momentu premiery.
-> Prawie nie widzę głodującego/bankrutującego AI z wyjątkiem tych, które nagle drastycznie zaczęły przegrywać swoje wojny. Całkiem nieźle poprawiono algorytmy CAI. W efekcie kompozycje komputerowych armii są coraz lepsze i zbalansowane. Ograniczenie ilości armii pomogło w tym sensie, że po tej 50 turze mam przynajmniej 1 dużą bitwę z nawet 1 małą frakcją. Aktywność AI jednak nie jest jakaś olbrzymia w mojej kampanii (nie wiem czy to z racji ogólnie AI czy też ich osobowości w tej kampanii). Plus jest taki, że duże frakcje dzielnie się trzymają, choć stoją w miejscu albo powoli zaczynają chylić się ku upadkowi.
-> Za każdym razem gdy myślę, że już opracowałem sobie jakiś schemat na armię Ateńską to po spotkaniu z jakimś innym przeciwnikiem okazuje się, że byłem w błędzie. Oduczyłem się już traktowania Hoplitów jako defensywnej jednostki. Brak utrzymania pozycji mnie dzisiaj bardzo zabolał. Z drugiej strony jeżeli wmontuje się hoplitom taką pasywność to otrzymamy piki sprzed patcha. Ten mechanizm powinien wrócić bo inaczej trudno będzie się bronić bez ciągłego wystawiania się oddziałów na oskrzydlenie.
-> Bitewna AI nauczyła się po ostatnich patchach inteligentnie reagować na wszystkie moje stare sztuczki z S2TW. Nie miałem co prawda żadnej bitwy o flagę ani oblężenia ale tak poza tym było ok.
-> Encyklopedia zaczyna się buntować i przestaje coraz częściej działać.
-> Pewne drobne błędy, które są od premiery cały czas irytują (przykładowo: Jazda Tarencka (odpowiednik jazdy harcowniczej) cały czas jest odblokowywany przez Koszary Hoplitów (czyli budynek do piechoty walczącej w zwarciu i jazdy...), budynek od harcowników pochłania jedzenie a koszary hoplitów produkują brud i inne)
-> Rozwój prowincji i cała mechaniki rozbudowy regionów niestety staje się na ogól martwa po 50 pierwszych turach. Mam nadzieję, że albo podwyższą progi albo wprowadzą jakieś akcje pozwalające na niszczenie slotów w regionach i ogólnie rozbudują zarządzanie populacją.
-> Bonus z nadwyżki jedzenia do rozwoju regionu i prędkości uzupełnień jest zdecydowanie za duży. Prędkość uzupełniania się floty (nawet w porcie) - za wolna.
-> Jest motyw jeszcze jednej tury, a nawet jeszcze jednego odpalenia gry po crashu :D
Generalnie to dobrze się bawię ale jest to doświadczenie zupełnie inne niż to do czego przyzwyczaił mnie Shogun2. Więcej patchy poprawiających nowo powstałe bugi jak i balansujące rzeczy mile widziane. Jednak dalej z niepewnością spoglądam na oficjalne forum bo jakaś nowa mechanika bardziej niż zawartość w postaci nowych frakcji bardziej by się przydała. Gra dojrzewa może w bólach ale dojrzewa.
Pozdrawiam
Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
Ja już jestem pewien że nigdy nie kupie gry z serii total war. Po co mam płacić dużą kupe kasy za niestrawny produkt (gra chodzi po tych 5 patchach płynnie ale wszystko poczynając od bitwe trwających 3 minuty, skasowaniu rodów i wgraniu DEBILNEGO systemu politycznego na skretyniałym AI na poziomie ameby kończąc) - są inne firmy którym zapłacę za udany produkt a TW załatwię sobie inną darmową metodą :) .
Ho ho ho no to mamy kolego inną wersje bo śmiać mi się chcę jak czytam to :
"-> Zmiana w dyplomacji doprowadziła do tego, że można prowadzić kampanię w zupełnie inny sposób niż "Wojna Totalna - zajmij cały świat). Koło 50 tury miałem 49 regionów do zwycięstwa z czego tylko 9 było moich, a reszta to były sojusze wojskowe. Generalnie prawie wszystko można załatwić (chyba tylko zrywania sojuszy przez frakcję x z frakcją y mi się nie udało ale nie oferowałem też wystarczająco dużo talentów zapewne). Dla mnie to naprawdę dziwna kampania ale chcę zobaczyć czy w ten sposób uniknę tego grindowania ostatnich prowincji. Co ciekawe z taką pomocą wczesną, paru moich sojuszników popodbijało sama potem jakieś dodatkowe regiony więc w efekcie mi ułatwili grę.
-> 1 tura=rok nie jest już dla mnie tak szybkim tempem jak było na początku. Od kiedy zacząłem co parę tur uważniej zarządzać polityką wewnętrzną to zrobiło się naprawdę ciekawie. Póki co jednak nie udało mi się wbić generała na wyższy niż na 5 poziom. Jeżeli chodzi o tradycje armii to jedna armia zdobyła już 3-ci bonus, a mogłoby być więcej gdybym nie powoływał tak wielu armii dla różnych obszarów mojego imperium. Z agentami jest największy luz jeżeli chodzi o wbicie maksymalnego poziomu. Wybudowanie zajazdu sprawia, że większość agentów nawet przy średnim zarządzaniu dobija do tego 7-mego poziomu.
-> Statki transportowe są już tam gdzie być powinny. Statki artyleryjskie, taranowania (z odkrytymi technologiami) i ogień (czy to w postaci pocisków czy dier ogniowych) młócą je z racji słabego kadłuba odpowiednio. Generalnie bitwy morskie najbardziej mnie cieszą pomimo faktu, że moje wyspecjalizowane w marynarce Ateny nie posiadają tanich statków do abordażu (posiadam tylko Heksaremę z Szermierzami w Kolczugach o utrzymaniu ~250; zamiast statków z milicją hoplicką mam 2x statki z lekkimi Peltastami co ma swoje plusy jak i minusy. Statek z Włócznikami z Theuros jest w bitwach multi/dowolnych ale w kampanii go nie widzę...) przez co moja lądowa dominacja na tym cierpi. Jestem skłonny zaryzykować, że obecnie balans w bitwach morskich jest najlepszy od momentu premiery.
-> Prawie nie widzę głodującego/bankrutującego AI z wyjątkiem tych, które nagle drastycznie zaczęły przegrywać swoje wojny. Całkiem nieźle poprawiono algorytmy CAI. W efekcie kompozycje komputerowych armii są coraz lepsze i zbalansowane. Ograniczenie ilości armii pomogło w tym sensie, że po tej 50 turze mam przynajmniej 1 dużą bitwę z nawet 1 małą frakcją. Aktywność AI jednak nie jest jakaś olbrzymia w mojej kampanii (nie wiem czy to z racji ogólnie AI czy też ich osobowości w tej kampanii). Plus jest taki, że duże frakcje dzielnie się trzymają, choć stoją w miejscu albo powoli zaczynają chylić się ku upadkowi.
-> Za każdym razem gdy myślę, że już opracowałem sobie jakiś schemat na armię Ateńską to po spotkaniu z jakimś innym przeciwnikiem okazuje się, że byłem w błędzie. Oduczyłem się już traktowania Hoplitów jako defensywnej jednostki. Brak utrzymania pozycji mnie dzisiaj bardzo zabolał. Z drugiej strony jeżeli wmontuje się hoplitom taką pasywność to otrzymamy piki sprzed patcha. Ten mechanizm powinien wrócić bo inaczej trudno będzie się bronić bez ciągłego wystawiania się oddziałów na oskrzydlenie.
-> Bitewna AI nauczyła się po ostatnich patchach inteligentnie reagować na wszystkie moje stare sztuczki z S2TW. Nie miałem co prawda żadnej bitwy o flagę ani oblężenia ale tak poza tym było ok." .
Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
Cytat:
Zamieszczone przez Klierowski
Ja już jestem pewien że nigdy nie kupie gry z serii total war. Po co mam płacić dużą kupe kasy za niestrawny produkt (gra chodzi po tych 5 patchach płynnie ale wszystko poczynając od bitwe trwających 3 minuty, skasowaniu rodów i wgraniu DEBILNEGO systemu politycznego na skretyniałym AI na poziomie ameby kończąc) - są inne firmy którym zapłacę za udany produkt a TW załatwię sobie inną darmową metodą :) .
Ho ho ho no to mamy kolego inną wersje bo śmiać mi się chcę jak czytam to :
No to dość późno zajarzyłeś, że to seria nie dla Ciebie ;) chyba że w poprzednie części nie grałeś.
W tej grze prochu nie wymyślili, ma te same słabe strony co poprzednicy.
Jeśli ją coś wyróżnia na minus z serii to właśnie optymalizacją, czy pewne elementy graficzne jak karty jednostek czy drzewka budowy i rozwoju technologii, AI jest tak samo słabe jak w STW 2 a lepsze niż w starszych grach (może z wyjątkiem Napoleona).
Dziwię się tym, którzy tak wielbią Rome I czy Medieval II, a jednocześnie krytykują Rome II za słabe AI, przecież sztuczna inteligencja w starych TW to był śmiech na sali, jak już pisałem w innych wątkach, można było pokonać silniejszego przeciwnika tracąc kilku ludzi, albo podbić pół Europy jedną armią (oczywiście porównuję wersje bez modów, w RTW II mody też na pewno poprawią rozgrywkę).
Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
Cytat:
Zamieszczone przez Sanvone
Asuryan mam pytanie odnośnie twojej desynchronizacji. W ilu kampaniach ciebie to spotkało? Czy próbowałem z współgraczem wymieniać się zapisami gry? Czy macie włączony SteamCloud?
W każdej kampanii z jednym graczem. Nie próbowałem się niczym z Nim wymieniać, mam włączony SteamCloud (ale nie wiem czy drugi gracz to włączył). Możliwe że z kimś innym nie będę miał tej desynchronizacji - muszę sprawdzić, tylko na razie nie mam zbytnio z kim.
Cytat:
Zamieszczone przez Sanvone
-> Encyklopedia zaczyna się buntować i przestaje coraz częściej działać.
Też mi ostatnio ześwirowała - po rozpoczęciu gry Atenami i nie działała na starym save Egiptem.
Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
Co do AI z Romka i Medka 2 , to wspominam je lepiej niz te z Romka 2. AI obleznicze lepiej dzialalo chocby dlatego,ze uzywalo drabin:D.I te walki na murach plus" ponizej" murow a w Romku 2 tylko przez wylom w murze albo przez brame... I bitwy lepiej wygladaly pewnie przez trzymanie przez AI linii i zero blobow czy jak to sie zwie.
Pytanie zatem czy bloby nadal sa w bitwach? Jak sie zachowuje wojo w starciu? Nie pytam o AI. Panie TYgrysie jak Wam sie walczy?
Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
AI w Medku 2 było takie, że głupim oddziałem najemnych kuszników mogłeś strzelać w polu do wrogiej piechoty jak do kaczek. Bo piechota reagowała dopiero jak miała oddział gracza w trochę większym zasięgu niż zasięg autoszarży... Dopiero pierwszy patch to naprawił. A smołę w bramach zamków przywrócili dopiero w dodatku.
Walczy się mi znośnie, nie bardzo wiem co rozumiesz pod pojęciem "bloba". Może dlatego, że liczebność oddziałów mam ustawioną na medium.
Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
Bitwy na murach to było fajne zwłaszcza w pierwszym Romku, ale tylko jak gracz atakował, bo AI miał zwyczaj podchodzić całą armią pod mury nie zwracając uwagi na ostrzał. W dodatku jeśli nie było murów tylko palisada, to zawsze broniąc się spacerował wzdłuż niej pod ostrzałem, a ten był tak skuteczny jakby ich nie było żadnej palisady :D w rezultacie można było spokojnie wybić mu 80% armii bez strat własnych zanim się w ogóle weszło do miasta.
W polu był całkowicie bierny, jakiekolwiek zasady sztuki wojennej były mu obce, zero flankowania, zero czegokolwiek, falangą atakował od razu w szyku w żółwim tempie, pod naszym ostrzałem, zwykle nawet nie dochodził. Komp nie reagował na zmiany w trakcie rozgrywki, realizował z góry założone schematy, jazdą uderzał zawsze od frontu naszych jednostek.
Podsumowując nie mogę sobie wyobrazić głupszego AI niż w pierwszym Romku, ja też mam sentyment do tej gry, a przy grze na modach było dużo lepiej, ale AI w RTW 2 wyprzedza go o lata świetlne.
Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
Cytat:
Zamieszczone przez Asuryan
Walczy się mi znośnie, nie bardzo wiem co rozumiesz pod pojęciem "bloba". Może dlatego, że liczebność oddziałów mam ustawioną na medium.
No,ze nie trzymaja linii a walcza w kole.
A tu bloodpatch jak w Romku 2 ;)Kolega Bojaki przypomnial mi o jaka gre chodzilo mi. Myth z konca lat 90.http://pl.wikipedia.org/wiki/Myth ;
http://img853.imageshack.us/img853/2795/zpgf.png
W sumie grafa niegorsza od Romka2 ;)
Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
Cytat:
W każdej kampanii z jednym graczem. Nie próbowałem się niczym z Nim wymieniać, mam włączony SteamCloud (ale nie wiem czy drugi gracz to włączył). Możliwe że z kimś innym nie będę miał tej desynchronizacji - muszę sprawdzić, tylko na razie nie mam zbytnio z kim.
No to SteamCloud włączony u jednej osoby może powodować desynchronizacje (miałem taki przypadek po premierze zaraz; od tego czasu wyłączyłem to na amen i jestem zadowolony). Jeszcze ważna sprawa - posiadanie różnych wersji językowych gry podwyższa szansę na desynchronizację. CA potwierdzało to już chyba z miesiąc temu i zalecało ustawienie tej samej wersji językowej.
Cytat:
Zamieszczone przez Klierowski
Ho ho ho no to mamy kolego inną wersje bo śmiać mi się chcę jak czytam to :
Żeby nie było, że zmyślam (gram bez modów; wysoki poziom trudności):
Agenci
[spoiler:2qweym7g]http://sv085.sendspace.pl/pic/2be525...6098/1100x1100
http://sv085.sendspace.pl/cache/img/....1100x1100.jpg
http://sv070.sendspace.pl/pic/e221d2...e9c8/1100x1100[/spoiler:2qweym7g] Dyplomacja [spoiler:2qweym7g]http://sv068.sendspace.pl/pic/7f1ad9...ae96/1100x1100
http://sv070.sendspace.pl/pic/effd40...53e0/1100x1100[/spoiler:2qweym7g]Bitwy Morskie [spoiler:2qweym7g][youtube:2qweym7g]http://www.youtube.com/watch?v=Rp9NqQY7mDM&feature=youtu.be[/youtube:2qweym7g]
(niestety Powtórki są cały czas zbugowane i ta bitwa w rzeczywistości poszła bardziej pomyślnie dla mnie bo na powtórce tracę 3/4 floty by zatopić 1/3 wrogów. W rzeczywistości i ja i przeciwnik straciliśmy po połowie swoich sił to jest ja 450 z 900 (straciłem w sumie całkowicie wszystkie Pentery z Łucznikami i 1 statek artyleryjski i admirała, którego poświęciłem dla wykonania odwrotu, a przeciwnik 2400 z 4800. Nie zagrałem wszystkiego najlepiej (mogłem szybciej zacząć wykonywać odwrót i w efekcie nie ponieść praktycznie żadnych strat).[/spoiler:2qweym7g]
Pozdrawiam
Re: Dyskusja ogólna o grze Total War: Rome II
Nie będę zmieniał wersji angielskojęzycznej na polskojęzyczną tylko po to by pograć z kimś z tego forum :mrgreen: Za poradę w sprawie SteamCloud dziękuję, na pewno skorzystam.