Re: Europa Universalis III
Cytat:
Zamieszczone przez szwejk
Cytat:
Zamieszczone przez adriankowaty
Mnie tam orda "atakuje" regularnie co 5 lat, ale ponieważ Ruskie z Turkami ją rozbierają
Pamiętasz, w którym roku rozpoczął się u ciebie rozbiór ordy przez Moskwę i Turcję?
Może u mnie, problem w tym, że dałem agresywność SI na niski? Z drugiej strony, w roku 1500 orda bije moich sąsiadów aż miło 8-). Mnie nie zaczepia... Chciałem zaprzestać płacenia daniny, ale nie było tej opcji... W desperacji najechałem na nią bez casus belli :shock: Zająłem parę prowincji, miałem przewagę 30%, ale w warunkach pokoju były
tylko aktywne: uznanie porażki przez ordę - tu się zgadzali, uwolnij wasala Czarnogórę, - też się zgadzali, mają mi płacić daninę - tu już nie :lol: . To wszystko :?... Nawet nie było opcji by oddali mi Kazań, czy Kursk, chociaż te prowincje były już po mojej stronie frontu...
1. Przez Nowogród (Moskwę rozebrali) i Turcję - okolice 1435
2. Ja też dałem agresję SI na niski - a "wojnę" mam co 5 lat, tyle, że w zasadzie wystarczy mały oddział lokalnego garnizonu - bo w przerwach między okupacją pojawi się jakaś "armia" to Kazania to Ordy... z wizytą turystyczną. Ja płaciłem im tą daninę, by się odczepili, bo mi by Litwę rozebrali, a od lat 30 XV wieku aż do teraz (1678) postępuje kolonizacja Ordy (sam im tylko Mołdawię i Dzikie Pola odebrałem), ale miło patrzeć, jak Turcja (od niedawna rozebrana przez Kastylię) i Nowogród mają zajęcie...
Re: Europa Universalis III
Jak się orda rozpędzi to pół Europy potrafi zajechać, ale granie na niskiej agresji to nieporozumienie ;)
Re: Europa Universalis III
Tu się akurat nie zgadzam. Obniżenie agresji SI w tej grze działa...urealniająco na rozgrywkę. W średniowieczu i później, wbrew pozorom, nie dyszano żądzą ciągłej wojny. Napady rabunkowe - tak, Najazdy na pogranicze - jak najbardziej, ale długa wojna, dostępna była tylko dla dużych królestw np. Bizancjum, Francja, Anglia, RON... a i te nie mogły ciągle wojować i wychodziły z tych konfliktów z potężnymi długami ;)
Re: Europa Universalis III
Z tego samego powodu, co kolega wyżej, ja gram na takich ustawieniach.
Re: Europa Universalis III
Cytat:
Zamieszczone przez szwejk
Tu się akurat nie zgadzam. Obniżenie agresji SI w tej grze działa...urealniająco na rozgrywkę. W średniowieczu i później, wbrew pozorom, nie dyszano żądzą ciągłej wojny. Napady rabunkowe - tak, Najazdy na pogranicze - jak najbardziej, ale długa wojna, dostępna była tylko dla dużych królestw np. Bizancjum, Francja, Anglia, RON... a i te nie mogły ciągle wojować i wychodziły z tych konfliktów z potężnymi długami ;)
Ale sama gra jest nieciekawa, poza tym tylko na wyższych poziomach trudności komputer może sobie pozwolić na dłuższe wojny, bo zmęczenie wojną może wzrosnąć w zastraszającym tempie.
Re: Europa Universalis III
Gra Moskwą jest chyba najciekawsza na początku rozrywki.
Otoczeni jesteśmy przez trzech silniejszych sąsiadów : Nowogród, Litwę i Ordę. Priorytetem jest więc wzmocnienie państwa poprzez "zbieranie ziem ruskich", czy jak to tam Dymitr Doński i spółka nazywali. Okoliczne państewka należy podbić dość szybko również dlatego, żeby nie dopuścić do nich Nowogrodu, który będzie naszym pierwszym celem. Ze Złotą Ordą staramy się nie walczyć, nawet za cenę trybutu. W przypadku wojny skupiamy się wyłącznie na rozbijaniu wrogich armii, podbój i kolonizacja prowincji jest na razie zbyt ambitnym i niebezpiecznym przedsięwzięciem.
Nowogród przestanie być groźny po pierwszej wygranej wojnie, w której wystarczy zdobyć przynajmniej dwie prowincje. Wtedy w zależności od sytuacji przygotowywujemy się do dalszego zaboru Nowogrodu, lub bierzemy się za osłabioną Złotą Ordę.
Z Litwą staramy się utrzymywać pokojowe relacje, jest naszym naturalnym sprzymierzeńcem przeciwko Ordzie. Ekspansję na zachód rozpoczynamydopiero po pokonaniu Nowogrodu i Ordy. Sytuacja powinna być na tyle ciekawe, że pomimo dość dużych połaci terenu nasze państwo będzie mocno zdecentralizowane i dotykane eventami typu zły rządzący. Bez przesunięcia suwaka w kierunku centralizacji będziemy molochemna glinianych nogach. Dodatkowo zarówno Litwa, jak i Dania/Szwecja będzie bardziej rozwinięta technologicznie.
Szkoda, że w czwórce zlikwidowali agresywny system koczowników, który dość mocno dawał się we znaki w trójce, oraz przesunięto datę startową o 50 lat, co wyraźnie wzmacnia pozycję Moskwy :/
Re: Europa Universalis III
Dzięki Salvo za opis. Do podobnych wniosków już doszedłem na podstawie własnych gorzkich doświadczeń :) Co do neutralizacji Nowogrodu, to nie wiem... Nawet jak odłupałem mu kilka prowincji, to zawsze wbijał mi nóż w plecy, gdy tylko rozpocząłem wojnę z Ordą (grałem na niskim SI). Tak więc trzeba go chyba połknąć w całości, by mieć tyły wolne... Z centralizacją, generalnie słusznie, ale czytałem opinię, że decentralizacja jest efektywna przy rozległych terytoriach np. kolonie. Czy w przypadku wielkich obszarów lądowych jest taka bezużyteczna? Denerwujący jest względnie niski limit ilościowy jednostek. Ja mogłem trzymać 39, a Orda 74 :shock:, choć olśniewający pod względem gospodarczym to oni nie są... Tak, te eventy za złe rządzenie, są uciążliwe i chyba... przesadne. W końcu Carowie nie takie cuda wywijali, a lud był pokorny :lol: No chyba, że to czas Wielkiej Smuty... Ciekawa rzecz. Armaty mogłem budować tylko na terenie prowincji nadbałtyckich (strefa zachodnia) u siebie jakoś nie mogłem się doczekać...
A teraz wziąłem się za coś skrajnie przeciwnego. Czy ktoś z Was grał kiedykolwiek... Joannitami? Czy startując z Rodosu można wykroić imperium? 8-)
Re: Europa Universalis III
Cytat:
Zamieszczone przez szwejk
Dzięki Salvo za opis. Do podobnych wniosków już doszedłem na podstawie własnych gorzkich doświadczeń :) Co do neutralizacji Nowogrodu, to nie wiem... Nawet jak odłupałem mu kilka prowincji, to zawsze wbijał mi nóż w plecy, gdy tylko rozpocząłem wojnę z Ordą (grałem na niskim SI). Tak więc trzeba go chyba połknąć w całości, by mieć tyły wolne... Z centralizacją, generalnie słusznie, ale czytałem opinię, że decentralizacja jest efektywna przy rozległych terytoriach np. kolonie. Czy w przypadku wielkich obszarów lądowych jest taka bezużyteczna? Denerwujący jest względnie niski limit ilościowy jednostek. Ja mogłem trzymać 39, a Orda 74 :shock:, choć olśniewający pod względem gospodarczym to oni nie są... Tak, te eventy za złe rządzenie, są uciążliwe i chyba... przesadne. W końcu Carowie nie takie cuda wywijali, a lud był pokorny :lol: No chyba, że to czas Wielkiej Smuty... Ciekawa rzecz. Armaty mogłem budować tylko na terenie prowincji nadbałtyckich (strefa zachodnia) u siebie jakoś nie mogłem się doczekać...
A teraz wziąłem się za coś skrajnie przeciwnego. Czy ktoś z Was grał kiedykolwiek... Joannitami? Czy startując z Rodosu można wykroić imperium? 8-)
Nie ale grając moreą w kampanii od upadku konstantynopola udało mi się odnowić imperium, najpierw podbiłem za cenę dużej infamii pare greckich miast, a potem fartem zaatakowałem pokonany krym, rozłożyłem wojska na jego prowincjach gdy były okupowane i po podpisaniu rozejmu zaczęły się moje oblężenia, potem podbiłem większość Włoch, przegrałem pare razy z Turkami no i wziąłem się za Turków :mrgreen: Na poziomie trudnym i normalnej agresji, szczęście historycznie czyli Turcy byli przykokszenii :)
Re: Europa Universalis III
Mam pytanko. Lepiej kupić EU3 czy tą nowszą EU4?
Re: Europa Universalis III