Re: Problemy wojny i pokoju
Dostałem do ręki ciekawy artykuł opisujący stan aktualny rosyjskich sił pancernych. W pierwszych miesiącach 2013 z jednostek operacyjnych wycofano ostatnie T-62. W grudniu identyczny los spotkał... T-80 :!: . Pozostały wyłącznie wozy rodziny T-72/90., z których jedynie ok 500 można uznać za względnie nowoczesne. Kreml planuje że w ciągu dekady 70% z nich zastąpi wozem projektu "Armata". Docelowa liczba czołgów w Rosji ma stać na poziomie 2tys w linii i 3-4tys w rezerwie. W 1991 odziedziczyła ok 25tysięcy... Co najmniej kilka tysięcy najstarszych typów trafiło na złom (proces ciągle w toku), część wozów jest oferowana na eksport. W 2010 siły pancerne Rosji szacowano na 15-16tys. wozów, jednak tylko 2,5-3tys znajdowało się w jednostkach operacyjnych. Na tą chwilę formacje wojsk lądowych i piechoty morskiej to 380 T-90/90A, ok. 1100 zmodernizowanych T-72 i nieustalona liczba T-72B. Tylko ok. 500 z nich (T-90A i T-72B3) można uznać za względnie nowoczesne, choć ustępujące wozom zachodnim. Kilka lat temu zakładano zostawić w linii 2tys, a 6tys w rezerwie, potem łącznie 5-6tys. W nowej strukturze przewidziano istnienie 2 brygad pancernych i 20 batalionów pancernych wchodzących w skład tyluż brygad zmechanizowanych, co daje łącznie ok. 1000 czołgów w pierwszej linii. Dodając do tego jednostki samodzielne, wojsk wewnętrznych, piechoty morskiej, szkolnictwo i zapas remontowy otrzymujemy właśnie 2tys.
Coś z historii: pod koniec lat 60-tych produkowano w ZSRR ok. 3-3,5tys czołgów rocznie w trzech zakładach: w Charkowie (tam później produkowano T-64,T-80UD), w Omsku (później T-80) i w Niżnym Tagilu (T-54,55,62,72,90). Po 1991 utrata Charkowa okazała się katastrofalna dla Rosji. Tam produkowano najlepsze diesle w byłym ZSRR napędzające T-64 (5TD) i T-80UD (6TD). Problemy związane z serwisem tych silników spowodowało wycofanie T-64 ze służby zaraz po rozpadzie ZSRR mimo lepszego zaawansowania technicznego od T-72! T-80UD dotrwały w linii do poł. lat 2000. W Rosji pozostały: Omsk produkujący T-80 do jednostek pancernych i Niżny Tagil z T-72 do jednostek zmechanizowanych. Ze względu na ograniczenie liczby jednostek T-80 mógł wyprzeć T-72 z jednostek liniowych jako lepsza maszyna. Było ich ok. 5tys sztuk. Niestety został wycofany ze względu na napęd- turbina gazowa- nieekonomiczna i wymagający wyższej kultury technicznej niż diesle, a z tym były i są w Rosji poważne problemy. Więc Rosja została z rodziną T-72. Z powodu redukcji wycofano wiele z pierwszych wersji produkcyjnych pozostawiając głównie w wersji T-72B. Główną słabością są silniki W-84 wprost wywodzące się (oczywiście wielokrotnie modernizowane i wzmacniane) z napędu ... T-34! Zaczęto produkować wersję T-72BU (potem oznaczony T-90), mimo modernizacji w stosunku do wersji B nadal ma silnik W-84 i brak termowizyjnych przyrządów obserwacyjno-celowniczych! Wyprodukowano ok. 130 sztuk. Na kilkanaście lat zaprzestano produkcji czołgów (ze względów ilości już posiadanych a także ekonomicznych). Następny był T-90A, ze... spawaną wieżą (tradycja odlewanych wież została w końcu złamana). W końcu celowniczy ma termowizor, jednak dowódca ma nadal tylko noktowizor. Nowy silnik W-92 ma okres międzyremontowy liczony na ... 350h! W praktyce jeszcze mniej. Wciąż silnik i skrzynia biegów nie tworzy Power-Packa.. Brak też hydro-pneumatycznego systemu przeniesienia napędu, ten wciąż jest mechaniczny. Wojsko łącznie odebrało 253 sztuki. Po 2010 zaprzestano zakupów widząc że to wciąż kolejna postać T-72. Za to modernizowano wersje B do wersji BA w ilości 750 sztuk ( w tej chwili najliczniejsza wersja). Zaczęto też modernizować do wersji T-72B3. Pojawiła się w końcu pełna termowizja.
Co do dyslokacji: większość operacyjnych jednostek pancernych stacjonuje na... Dalekim Wschodzie i w rejonie Kaukazu. Tam też trafiają najnowsze i najbardziej nowoczesne odmiany. Na interesującym nas najbardziej kierunku zachodnim znajduje się kilkaset czołgów, w tym jedynie ok. 100 T-72B3. Mowa tu o stałej dyslokacji.
PS: Ciekawostka-30stycznia 2014 zapalił się i eksplodował T-72B3 w Chabarowsku z 64 Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej, kilka dni wcześniej w podobny sposób stracono BWP-2. Zlecono dochodzenie, bo czołg był prosto po dostawie z fabryki.. Okazało się że T-72B3 nie mają automatycznego systemu przeciwpożarowego, by zadziałać, musi być ręcznie uruchomiony... Skrytykowano też niską jakość napędu i zawieszenie wozu. W rezultacie minister obrony narodowej Siergiej Szojgu zaproponował... przerwanie zakupów tych modernizowanych wozów.
Post powstał na podstawie artykułu "Czołgi Rosji A.D. 2014" autorstwa Pawła K. Malickiego z RAPORT-WOJSKO TECHNIKA OBRONNOŚĆ nr O2-2014.
Re: Problemy wojny i pokoju
Budżet wojskowy sił zbrojnych Ukrainy od kilku lat to mniej niż 1% PKB co w 2013 stanowiło równowartość 1,7mld USD. Wydatki modernizacyjne to 10-11% tej kwoty. To właśnie słabość finansowa jest jedną z przyczyn braku militarnej reakcji Kijowa na sytuację na Krymie. Nie chodzi przy tym nawet o potencjalną przewagę wojskową Rosji (według ukraińskich szacunków w pobliżu granic Rosjanie zgromadzili 200 tys. żołnierzy, wobec 125 tysięcznych ukraińskich sił zbrojnych). Problemem jest fakt, że przy minimalnych kwotach z budżetu centralnego i kurczących się rezerwach walutowych przeprowadzenie jakiejkolwiek operacji wojskowej - nie mówiąc o sprowokowaniu konfliktu na dużą skalę - musiałoby doprowadzić finanse państwa do załamania. Osobną kwestią jest stopień przygotowania sił zbrojnych do działań. Według resortu obrony na początku marca można było wykorzystać do natychmiastowych operacji zaledwie 6 tys. żołnierzy.... (!). W przypadku pozostałych jednostek wymagana była co najmniej częściowa mobilizacja rezerwistów. Biorąc też pod uwagę niewielkie środki przeznaczane na szkolenie, staje się jasnym, że Kijów miał niewielkie możliwości wsparcia swojego stanowiska nawet w postaci skutecznej demonstracji siły. Pytaniem które wciąż stawia sobie Kijów jest też zachowanie się żołnierzy dokładnie tak samo podzielonych narodowościowo jak całe państwo...
Za to sama obecność rosyjskich wojsk przy granicy, fakt istnienia "alternatywy" zwiększa pole manewru Kremla. Wszak w polityce równie ważne jak wykorzystanie określonej opcji jest samo jej istnienie...