yourself, poszukaj mojej i Volomira dyskusji o Vikingach (pierwsza nasza ścinka :D) od postu 369 w tym temacie! Volomir nie będzie się musiał powtarzać, he he.
Wersja do druku
yourself, poszukaj mojej i Volomira dyskusji o Vikingach (pierwsza nasza ścinka :D) od postu 369 w tym temacie! Volomir nie będzie się musiał powtarzać, he he.
Wiele rzeczy :PCytat:
A co Ci najbardziej przeszkadzało w wikingach? Jestem ciekaw Twojego zdania bo ja z kolei do niewielu rzeczy się tam mogłem przyczepić. A HOC miał premierę w zeszły piątek ale od razu cały sezon udostępnili.
1) Ragnar - z jednej strony chce uchodzić za takiego światłego, postępowego władcę. Niby taki mądry, ogarnięty, ma wizje a potem odwala akcję ze strzelanie z łuku do posłańca... WTF?! Do tego fakt, że jest totalnie pozbawiony charyzmy jako przywódca wikingów. No i aktorstwo jest... no cóż, nie wymagam wiele, to nie serial polityczny ;) ale jednak modelik się średnio sprawdza. No ale wiadomo laski srają.
2) Floki - fatalnie zagrany! Wiem że widzowie uwielbiają szaleńców, ja również, ale powiedzmy sobie szczerze, facet który chodzi jak jakiś zmanierowany gej, do tego ciągle używający wymuszonego śmiechu jest bardziej irytujący niż ciekawy.
3) Masa absurdalnych sytuacji aczkolwiek wszystkich nie pamiętam bo jak pisałem, serial mi tyłów nie urwał. No ale na przykład sytuacja z tymi dwoma władcami w Anglii. Jeden król wysłany z dyplomacją czy jako zakładnik, czy coś - absurd totalny.
Do tego dochodzi śmieszne walki (pierwszy sezon i obrona wybrzeży Brytanii... serio? 20 vs 20 wojów? Do tego ubranych jak z Xeny.
Hmm, mi tam akurat aktorstwo nie przeszkadza. Może i tyłka nie urywa ale nie ma tragedii. Co do walk to zgoda, mnie też irytował mały rozmach bitew ale to kwestia budżetu. A żaden król nie był wysyłany jako zakładnik tylko był to syn króla a to już różnica ;). Gajusz przeczytałem, faktycznie trochę się ścięliście :P
Nie, nie! Była tam sytuacja jak się dwóch królów dogadywało i jeden był przynętą, czy zakładnikiem, czy był wysłany do jakiś obrad/negocjacji. Ty mówisz o innej sytuacji. Tak czy inaczej, może trochę (ale tylko trochę!) przesadzam, ale jestem zmęczony tym, że ludzie ze środowiska reko i w ogóle tak się podniecają tym serialem i męczą mnie ciągłymi debatami na facebooku :P Serial to nie tragedia, ale jak pisałem to, w porównaniu do reszty seriali to taka druga liga.
Sorry za post pod postem ale muszę wylać żale i muszę być wysłuchany! :P
Ale mnie ten nowy sezon House of Cards wkurza... Nie to, że jest zły, nie nie! Słabszy na pewno, ale nie zły. Co mnie wkurza? To, że nagle z Franka i Clair zrobili jakiś współczujących, cierpiących ludzi. WTF? Facet który nie miał ŻADNYCH skrupułów podczas zabicia własnoręcznie dwóch osób, nagle ma wyrzuty sumienia za wysłanie żołnierzy? Nawet z psychologicznego punktu widzenia to absurd! Clair to samo. Z zimniej suki idącej po trupach do celu zrobili jakieś lelum-polelum, które pcha się do polityki nic z niej nie rozumiejąc. Kolejna sprawa to ogólny przebieg tego sezonu. Przez dwa sezony Frank pokazywał jak się manipuluje, stawia na swoim, wykorzystuje innych itd. A teraz? Z lwa polityki mamy starego, wyliniałego kocura, który najwyżej przeciągając się pokazuje pazury. Rozumiem, że zmieniła się sytuacja. Że mamy teraz prezydenta, politykę zagraniczną ale kurde! Jak nie Frank to kto? :P Przez 11 obejrzanych przeze mnie odcinków, Frankowi NIC SIĘ NIE UDAŁO! Nic nie osiągnął! Mnie, na przykład, irytuje kiedy mocno zarysowana postać (lub postacie) pozwala przyzwyczaić się do ich siły i sukcesów, żeby potem scenarzyści, w nowym sezonie, zwalili na nią wszystkie nieszczęścia. Serio, ogląda się to jak marsz przez bagna. Wkurzało mnie to w Synach Anarchii, w Spartacusie i wkurza mnie tutaj. Do tego mało już jest zwracania się do widza :<
Dodatkowo mam jeszcze kilka zarzutów. Remi na przykład! Jak był przeciwko Frankowi, to był przebojowy, bruździł, mącił, pokazywał swoja inteligencję i charyzmę. A teraz? Teraz mamy murzyńską sekretarkę, która nic nie wymyśliła przez cały sezon. Seth to samo, jedyne co robi to pisze przemówienia. Wątek Douga również nie porywa. Ot rozbicie historii, typowo amerykańskie, nie wiem czy oni to lubią czy nie. Ja nie lubię na pewno.
Tak więc poprzednie odcinki oglądałem z zapartym tchem, teraz ciężko mi przebić się przez odcinek bo wiem, że i teraz Frank dostanie po dupie.
To ja się tylko wetnę i dodam, że Community to najlepszy (i jednocześnie chyba najbardziej niedoceniany) serial komediowy, jaki widziałem i w moim prywatnym rankingu zdetronizował nawet Różowe Lata 70. Setki nawiązań do popkultury i niebywała pomysłowość scenarzystów (niektóre odcinki są niczym minifilmy w konwencjach sf, westernu, filmu gangsterskiego itd.)=coś wspaniałego. Tylko nie zraźcie się kiepskim pierwszym odcinkiem, potem jest już zupełnie inny poziom, generalnie po 1 sezonie powinniście już serial kochać. :p
Volomir pełna zgoda. Serial był dużo słabszy w porównaniu do poprzednich odsłon. Choć mnie najbardziej wkurzyła Claire, żałosne zachowanie wielokrotnie w tym sezonie. Mam wrażenie że chcieli w nim pokazać tzw. "wyższe" współczesne wartości, czyli nikt nie stoi ponad prawem, władza korumpuje, równouprawnienie, wolność słowa, z demokracją nie wygrasz itd. a moim zdaniem nie tędy droga.
O scenarzystach "Walking dead" moge powiedziec ze lepiej pozno niz wcale bo wreszcie cos sie zaczelo dziac w tym sezonie.Tylko szkoda ze w ostatnim epizodzie i na kolejne trzeba poczekac az do jesieni:evil:.Na oslode bedzie oczywiscie GOT od zblizajacego sie weekendu i "True detective" powracajacy na srebrne ekrany(moze plazmowe albo inne) tego lata:
http://www.digitalspy.co.uk/ustv/s23...p8kbCaWknYJxPJ
Jestem w szoku. Wikingowie zrobili się nawet trochę ciekawi. Nie licząc tych beznadziejnych postaci to fabuła zaczęła się trochę zagęszczać i nawet nie ogląda się tego AŻ tak źle ;)
Oj, bo zdenerwujesz Volomirka! :nunu:
:P
Ja i tak obejrzę ten sezon Vikingów, tak jak poprzednie;) Domyślam się, że drewnianego aktorstwa nie poprawią, ale może fabuła będzie lepsza tak jak mówisz:P
A ja od siebie polecam "The last man on earth"! Bardzo fajny 20minutowy serial! Jak sama nazwa wskazuje, bohaterem jest ostatni przeżyły na ziemi. No może nie do końca ostatni;) Ale jeśli spodziewacie się kolejnego The Walking Dead to grubo się myli! To komedia pełna absurdów, sprowadzająca się do "co zrobić żeby zaruchać". Oczywiście trochę ironizuję, to nie serial w stylu American Pie. Bardzo fajnie się to ogląda, ze względu na głównego bohatera (szuja jakich mało :p) i reszty wesołej gromadki.
Zacząłem oglądać ten serial Volomirze, sympatycznie się zaczyna. Powiedz mi tylko jedno, czy główny bohater zrobi coś z tą brodą? Przytnie, ogoli, w jakikolwiek sposób ogarnie, bo nie mogę się skupić na niczym innym.
Niestety ogoli :< Szkoda, bo dużo lepiej wygląda z tą brodą. Taki pocieszny Robinson Crusoe ;) Bez niej będzie miał taką nieprzyjemną facjatę krętacza :P Szczególnie będzie to widać w scenach jego kłamstw.
Już jestem na bieżąco. Niesamowicie irytująca postać, lecz w sposób, który sprawia, że da się go lubić :D
Skusiliście mnie! Również zabieram się za oglądanie.
Nice,nice...
Z całym szacunkiem dla tych aktorek, ale jakoś sobie inaczej wyobrażałem Żmijowe Bękarcice czytając książki... :)
Oho dzieje się w Wikingach! PS: Ciekawe czy tylko ja wiem dlaczego Rollo powinien tańczyć nago na plaży :)?
Bronti:
Zobaczymy jak będą się prezentowały w serialu, tutaj mogliśmy ich podziewać z zupełnie innej, bardziej realnej perspektywy. Ale fakt faktem, liczyłem na wojowniczki o wyglądzie arabskich księżniczek.
EliminatorT:
Raczej nie tylko Ty. Zwłaszcza na forum gdzie jest mnóstwo miłośników historii : )
Ja też sobie je inaczej wyobrażałem, w książce były opisane jako wielkie piękności a tu cóż, nie powalają jak dla mnie :P. A co do wikingów to mam nadzieję że sobie zęby na Paryżu połamią :P
Właśnie o ich urodę mi chodziło
_yourself_ jak byś znał historię to byś wiedział jaki będzie wynik szturmu na Paryż... ;)
Za to bardzo ciekawy jest los Rollo :).
Bronti, wiem że oblężenie zakończyło się zapłaceniem trybutu ale serial jedynie luźno się na niej wzoruje więc kto wie co będzie :). No jest ciekawy ale też nie jestem w 100% przekonany że potoczy się to zgodnie z historią ;).
Eliminator, z krótkiej przebitki co będzie w następnym odcinku wiadomo jedno, los Rollo się w nim wyjaśni. Swoją drogą to oblężenie było jedną z lepszych scen batalistycznych ze wszystkich sezonów.
GoT s 5
Odliczanie rozpoczęte? ;)
Warto sobie przypomnieć co było w czterech poprzednich sezonach - https://www.youtube.com/watch?v=l0HuzmctsxA
:P
Czyli filmik z cyklu, co by było gdyby Polacy kręcili GOT ;D
Oczywiście nie namawiam do piractwa i podaję tą informację jako ciekawostkę - wyciekły 4 odcinki, które przedpremierowo rozsyłano do prominentnych ośrodków dziennikarskich, kin i krytyków.
Również nie namawiam do piractwa, dzięki Bronti za informację. :)
Dzięki za info ale nie skorzystam :P, obejrzę 4 ale na 5 i tak poczekam tyle co wszyscy więc jak dla mnie średni sens czegoś takiego ;).
Kto oglądał? Przyznam, że jednak brakowało mi tego show, pierwszy odcinek rewelka :).
No oglądałem już dwa odcinki. Mnie szczerze nie porwały jakoś mocno. Mało się działo, mało Arii :P Chociaż na plus wątki nieznane do tej pory, a więc takie które dopiero pojawią się w nowej książce;)
No nie, to mi już się średnio podoba :P, wolałbym najpierw wichry zimy przeczytać a dopiero potem w serialu to zobaczyć, strasznie po łebkach będą musieli lecieć w tym sezonie w takim razie.....
Czy ja wiem po łebkach? Wprawdzie czytałem gre o tron chyba 3 lata temu i wielu wątków tak dobrze nie pamiętam ale tam się "aż tak" wiele nie działo ;P Odchodził wątek Sansy, odchodził wątek Brianne, odchodził wątek innych, odchodził wątek Bronna, za chwilę odchodzi wątek Jona itd. Siłą serialu było też to właśnie, że mieliśmy sporo wątków, także każdy czekał na "swoich" bohaterów i chyba przy tym chcieli zostać twórcy. A może chcieli jeszcze mocniej przyciągnąć tych co czytali książkę ;) Trzeba też pamiętać, że serial często przenikał i łączył różne książki. To nie było tak, że pierwszy sezon = pierwszy tom (no akurat tutaj tak było).
Hmm, no zobaczymy jak to wyjdzie w praniu, pierwszy odcinek nastawił mnie optymistycznie do reszty sezonu więc może faktycznie nie będzie tak źle :)
Zobaczymy co to będzie, chociaż chyba poprzedni sezon nie do pobicia. W każdym odcinku "coś" się działo. Na razie w dwóch nie wydarzyło się za wiele :P
A teraz chciałbym napisać o Vikingach. Zacząłem oglądać ostatni sezon i powiem, że jest nawet-nawet ;) Można go oglądać bez bólu zębów! Nawet Ragnar przestał mnie tak irytować. Nie wiem czy zmądrzał, czy to kwestia tego, że wreszcie przejrzał na oczy i już nie lata za księżniczka Ośluzg (jaka ona jest brzydka!), a pewnie oba. Ale i tak bohaterem z największym potencjałem jest Rollo - jeden normalny i chyba jedyna postać której by mi brakowało. Może jeszcze Siggy mi brakuje, bo ładna i fajna babka - w przeciwieństwie do brzydkiej klaczy rozpłodowej Ośluzg oraz typowej baby-krzykaczki Lagherty. Floki oczywiście robi z siebie debila, jak zwykle. Ta sama bajka co w poprzednim sezonie, Ragnar zły, buuu, walczymy buuu, bogowie buuu. Serio, koleś jest męczący ale pewnie szybko nie zginie, bo (co jest dla mnie dziwne) dużo ludzi go lubi:eek: No ale pomijając parę szczegółów, serial ogląda się dobrze. Mocna druga liga seriali z szansą na wejście w baraże do pierwszej ligi :P
PS: fascynuje mnie skąd ludzie od kostiumów biorą pomysły na uzbrojenie i stroje. Vikingi bez hełmów, dziwne hełmy Angoli, te pancerze z koszy wiklinowych, pasy ze sznurków przyczepionych do pasa, ćwiekowane kurtki itd. Serio, tego jeszcze nie było! Ani w grach, ani w filmach, ani w komiksach... No nigdzie tego nie było. Cóż, niby to nie serial historyczny, ale jednak niesmak przez ikonkę Discovery History pozostaje;)
Mnie najbardziej kole w oczy kilka rzeczy, mianowicie:
1.Wszyscy Anglosasi mają te same zbroje(łuskowe/lamelkowe??), ledwie parę skórzanych się przewinęło
2.Nie ma rozróżnienia w rodzajach jednostek, wszyscy walczą tak samo słabo, łucznicy zamiast strzelać zawsze lecą po paru salwach na uraaaa do przodu a o Huskarlach to producenci niestety chyba nie słyszeli....
3.Anglosasi są za głupi, no wiem że to serial o wikingach no ale minimum obiektywizmu bym prosił :P
4.Jazda nie używa włóczni!
5.Bełty nie przebijają wikińskich tarcz....
6.Łuki mają większy zasięg od kusz.....
Powyższe wady nie wpływają na fakt że lubię ten serial i śledzę oraz oglądam go z przyjemnością. Co do gry aktorskiej to wybitna nie jest ale mi się nawet podoba, Floki pajacuje bo to świr i moim zdaniem robi to bardzo dobrze ;), podobnie Ragnar, co do Rollo i Aslaug widzę że mamy podobne zdanie, Lagertha moim zdaniem ma swój urok :). Na filmwebie dałem 8/10
A moral z niego taki zeby po dlugiej i niezbyt komfortowej podrozy nie chwytac za wino :twisted:.Jestem juz po czterech odcinkach jednak(z oczywistych wzgledow)wstrzymam sie ze swoim komentarzem.
http://i62.tinypic.com/69fd47.jpg
Dobry mem :), a tak z jak najmniejszą ilością spojlerów, jak oceniasz te 4 odcinki? Warto czekać??