Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
chyba zle trafiles... to nie jest forum polnistyczne... a jezeli sprawia Ci trudnosc zrozumienie w takiej formie jak zostalo napisane to faktczynie bardzo zle trafiles...
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Cytat:
Zamieszczone przez tito17
chyba zle trafiles... to nie jest forum polnistyczne... a jezeli sprawia Ci trudnosc zrozumienie w takiej formie jak zostalo napisane to faktczynie bardzo zle trafiles...
fakt że nie jest to forum polonistyczne nie zwalnia Cie od tego żeby pisać w normalny sposób, używając normalnych polskich zasad interpunkcji.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
A Wy macie pisać na temat, więc koniec offtopu.
Tito jeśli byłbyś tak miły, pisz normalnie.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Ok bede. Widze,ze niektorych nie interesuje wiedza na dany temat. Intersuja ich kropki. Nie bede tego wiecej kometnowal.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Cytat:
Zamieszczone przez MasterPL
Cytat:
Tak sobie czytam to wszystko... no coz osobiscie uwazam ze Mongolowie sa latwiejszym przeciwnikiem od Tatarow... wymienie najwazniejsze sprawy moim zdaniem.... w kilku punktach, kolejnosc przypadkowa.... 1 zeby skutecznie walczyc z wrogiem lub nie wpasc w pulapke potrzebny jest dobry wywiad... nie mowie tu tylko o odpowiedniej ilosci dobrze wyszkolonych szpiegow ale takze o wiezach obserwacyjnych umieszzonych w odpowiednich odlegloscaich od siebie w naszym panstwie tak abysmy caly czas widzieli ruchy wroga... nie powinno byc czarnych plam ktorych nie widzimy... 2 chyba najwazniejsze to sprawa ekonomii jezeli jestes bogaty to bez problemu mozesz najc najemnikow w razie potrzeby ale osobiscie uwazam... ze wlasne wojska sa najlepsze najemnicy to ostatecznosc jesli nie jestescie w satanie wystawic natychmiast odpowiedniej armii z wlasnych garnizonow... 3 trzymac w miastach tylko tyle jednostek ile jest utrzymywanych za darmo np. 6 oddzialow milicji saracenskiej w miescie na najwyzszym poziomie rozwoju... 6 takich jednostek wloczikow to w miescie jest naprawed pokazna sila... 4 przejde juz do samych walk.... najlatwiej pokonac ww nacje grajac Turkami lub Bizancjum.... Egipt rowniez... wszystkie nacje ktore maja konnych lucznikow oraz inne ciekawe jednostki miotajace... jezeli jestescie dostatecznie przygotowani to w okolicach 66tury jezeli pojawia sie pod Bagdadem mozna ich zamknac miedzy Eufratem i Tygrysem... armia powinna byc jak najbardziej roznorodna... proponuje jednego dowodce ze straza generalska najlepiej jesli nie bedzie to wybitny gosc bo w przypadku walki z takim wrogiem istnieje duze ryzyko ze dowodca moze zginac... chodzi o kogos kto po prostu bedzie na polu bitwy... oczywiscie nie moze to byc jakis gosc ktory obniza morale bo armia w mgnieniu oka pojdzie w rozsypke... sklad armii 8 pieszych lucznikow najlepszych dostepnych z najlepszym ulepszeniem zbroii np. bizantyjscy lucznicy gwardii... naprawde swietne oddzialy... nastepnie wlocznicy z 4 odzialy w bizancjum jest to problem... maja najslabsza milicje wlocznia w calej grze... to jest prawdziwa bolaczka tej nacji... z dwojga zlego lepiej miec bizantyjskich wlocznikow niz ich milicje wlocznia... jesli chodzi o ciezka piechote to uwazam ze jest zbedna w starciu z takim przeciwnikiem poz tym ww lucznikow gwardii mozan potraktowac jak sredni ciezka piechote po wyczerpaniu strzal... nastepnie 3 odzialy Katafraktow... lub innej ciezkiej konnicy bo 66 turze moze byc problem z rekrutacja tych jednostek...na koniec 4 odzialy Vardariotai...moim zdaniem najlepszych strzelcow konnych w grze... Nie oszukujmy sie pokonanie w jednej bitwie 4 armii mongolskich graniczy z cudem... trzeba przyjac strategiie obronna i wyczerpywac ich sily... to ekonaomia wygrywa ta wojne... na poczatku moga lupic miasta ale jesli dacie im zdobyc Antiochie... to sie tam pewnie osiedla... mozna ich wykrwawiac poswiecajac Bagdad Edesse czy inne miasta... ale Antiochia musi sie obronic... wiec nalezy ich zmusic do regularnej bitwy nim podejda pod to miasto... w tym rejonie musza byc juz powaznie oslabieni... w pzrypadku gdy sie tam osiedla to odbicie spowoduje ze bedzie mieli kolejne 4 hordy przeciwnikow... wybrzeze fenickie jest sercem panstwa wschodu ono musi byc nietkniete....kropka
Nie nauczyli Cię w szkole, że na końcu zdania stawia się TYLKO jedną kropkę ?
Powyższy statut jest błędny, ponieważ istnieje coś zwanego... wielokropkiem.
Ale mimo to, miło byłoby widzieć posty napisane zgodnie z gramatyka oraz ortografią... Na to drugie polecam firefoxa z automatycznym podkreślaniem błędów w word-owskim stylu.
Co do Mongołów.
Ja, gdy gram Bizancjum i wiem, że niedługo nadejdą, to kończę aktualne konflikty i wszystko poza garnizonami przenoszę na wschód, gdzie tworzę samobójcze oddziały "opóźniaczy", które mają za zadanie spowolnić ruch mongołów. Stawiam forty w każdym przejściu i na każdej drodze.
Jako, że nigdy nie wychodzę poza Azję mniejszą, i brzeg morza śródziemnego oraz Egipt (symuluje faktyczne granice Cesarstwa) to pierwszym "przystankiem" dla Mongołów są Turkowie, których nigdy nie dobijam.
Gdy gram Polską, to nigdy nie wychodzę dalej jak do Krymu(również symuluje realne granice RP) ale za to wojska wysyłam dalej, wgłąb rusi by opóźniać pochód skośnookich od samego początku.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Jest jeszcze jedna mozliwosc. Nie mam co do tego pewnosci, ale jesli podbijemy Turkow w taki sposob zeby ich wschodnie prowincje staly sie rebalianckie tzn. trzeba ubic sultana i jego nastepce, mozna tego dokonac bardzo latwo nawet do 10tury wszystko na VH rzecz jasna. Gdy zostawimy prowicje wschodnie w spokoju jako rebelianckie do najazdu Mongolow to zauazaylem ze pojawiaja sie oni w rejonie Sarkel nie Bagdad. Wtedy zazwyczaj problem spada na barki Polski lub Rusi.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Mam pytanie. Jak konczysz wszystkie konflikty gdy nadchodza Mongolowie? Cesarstwo nie jest lubiane przez sasiadow. Grajac na VH fundujemy sobie wojne z Wegrami, Sycylia, Wenecja za zachodzie.Sycylia prowadzi agresywna polityke w basenie Morza Srodziemnego. Atak nastepuje zazwyczaj do 10tury. Wojy z Wegrami i Wenecja trwaja latami. Bez mozliwosci pokojowych raczej. Zapomnialbym dodac ze dochodzi do tego Panstwo Papieskie ktore tez lubi zaatakowac Korynt.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Cytat:
Zamieszczone przez tito17
Mam pytanie. Jak konczysz wszystkie konflikty gdy nadchodza Mongolowie? Cesarstwo nie jest lubiane przez sasiadow. Grajac na VH fundujemy sobie wojne z Wegrami, Sycylia, Wenecja za zachodzie.Sycylia prowadzi agresywna polityke w basenie Morza Srodziemnego. Atak nastepuje zazwyczaj do 10tury. Wojy z Wegrami i Wenecja trwaja latami. Bez mozliwosci pokojowych raczej. Zapomnialbym dodac ze dochodzi do tego Panstwo Papieskie ktore tez lubi zaatakowac Korynt.
Gram na tuningowanym modzie WWmwE, gdzie polityka "istnieje" i zdrady(tudzież szybkie ataki) są raczej rzadkie.
Bo szczerze mówiąc, podstawka ssie baardzo mocno...
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Ok juz wszystko jasne, w sumie tak myslaem ze to musi byc mod:)
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Natomiast ja zabiłem asasynem ichniego Chana, i już rundę później pojawiła się następna "fala" - 5 PEŁNYCH armii (a ja biedny LEDWO nadgryzłem poprzedni najazd :| ). Ile może być tych "fal"? Czy nie może być tak, że będą się pojawiać do końca gry? Ach i gram na podstawce, Egiptem!