Zagrałem Portugalią w BC 6.3 z AI 3.1 (+submod dźwiękowy i spolszczenie) i dość szybko pokonałem Maurów na Półwyspie Iberyjskim, ale w 14 turze znienacka zaatakowała mnie Hiszpania - od której tury komputer może wypowiedzieć wojnę?
Wersja do druku
Zagrałem Portugalią w BC 6.3 z AI 3.1 (+submod dźwiękowy i spolszczenie) i dość szybko pokonałem Maurów na Półwyspie Iberyjskim, ale w 14 turze znienacka zaatakowała mnie Hiszpania - od której tury komputer może wypowiedzieć wojnę?
Na ai innym niż oryginalne od 10 bodajże, na tym co grasz. :mrgreen:
Do 10 tury, masz 70% szansę na to ze nie zostaniesz zaatakowany (1szy post). Ale ja osobiście miałem ciekawszą rozgrywkę, 8-9 tura, grając Pizą mając sojusz z Watykanem zostałem zaatakowany przez papieża. Nawet zdrada na tak wczesnym etapie rozgrywki nie była takim zdziwieniem jak to, że byłem w 99% pewien, że papież nie atakuje frakcji chrześcijańskich.
Ale samego ataku bym lepiej nie przeprowadził, jednocześnie Spoleto, Florencja i Piza, mój skarbiec był na minusie, a wszystkie oddziały jakimi mogłem manewrować w polu oblegały Tunis. Także rozgrywkę na VH/VH zakończyłem bardzo szybko.
Faktycznie na początku jest napisane "10 turowy pon na początku gry (pewny w 70%)" - nie zrozumiałem co to znaczy "pon"... Ja nie jestem takim hardcorowcem - VH/VH to nie dla mnie, gram na normalnym poziomie trudności i na razie udało mi się odeprzeć atak Hiszpanów. Natomiast Portugalia i Królestwo Jerozolimy (ulubione) ma dość trudną początkową sytuację geopolityczną i wyższy poziom trudności może być zbyt stresujący.
Jedyny zarzut jaki mogę mieć do AI 3.1 to to, że wróg zostawia czasem miasta zupełnie bez obrony. Jestem na 26 turze Portugalią i zdarzyło to już się 2 razy, oczywiście miasta udało mi się zdobyć bez walki i jak na razie utrzymać, choć komputerowe ataki są teraz rzeczywiście silne i skoncentrowane.
a nie macie wrażenia, że ataki są trochę pasywne?
Zdarza się faktycznie, że wróg odstępuje od oblężenia, gdy widzi zagrożenie swojego miasta, ale wydaje się to uzasadnione... Miały być też poprawione desanty morskie, ale ja "na szczęście" grając Portugalią nie uświadczyłem takiego ze strony Maurów, co pozwoliło mi wykończyć Hiszpanów. Dodatkowo udało mi się zawrzeć sojusz z Aragonią i na prawdę dobrze się rozwijam mając cały Półwysep Iberyjski dla siebie :)
Zauważyłem też ogólny błąd w BC (z AI też), że jak król ma 10 punktów autorytetu, czyli max, i dostanie kolejne 2 to mu się one zerują i zaczyna od 1! Jest to strasznie wkurzające, czy nie da się tego poprawić?
Można już spróbować zagrać w wersję 4.0, mile widziane jakieś opinie, porównania do 3.1 czy orginalnego AI z bellum, bo sam nie mam czasu na testy i nie wiem jak dokładnie się sprawi.
Ten błąd niweluje nowy plik descr_faction_standings do bellum jaki podawałem w submodach, na stronie 7 bodajże, ale mało Osób skorzystało.Cytat:
Zamieszczone przez radax
Ai 4.0 testuje na Szkocji oraz Kumanach. Pierwsze co zauważyłem to częstsze "zaczajki" AI na granicach lub ukrywanie się w lasach, zdecydowany plus. Wraże osady nadal pozostają z małym garnizonem mimo bliskości naszych wojsk, ale widzę lepsze rozlokowanie posiłków obronnych, wróg nie wyprowadza całego garnizonu na bezsensowny spacer w siną dal. W dyplomacji nie widzę zmian, ale tury są młode, może coś mnie zaskoczy. Ogólnie podchody wroga sprawiają wrażenie lepiej zorganizowanych, zdecydowanie poprawiło się posiłkowanie wrogich armii. Z małą kiesą trzeba się napocić na VH. Tyle na szybko.