Re: Sytuacje interesujące i zabawne
nie wiem czy akurat przy dobrych jednostkach przeciwnika się tak da, ale jeśli gramy bitwę i np. mamy:
*kilka jednostek chłopów,
*2 jednostki lepszej piechoty,
*2 jednostki łuczników.
To łuczników na mury. Lepszą piechotę też, po jednej i po drugiej stronie bramy (na murach), tak, że jeśli Ai pójdzie z drabinami/wieżami nasza piechota od razu ich biła (od razu- po wejściu na mur pojedynczych ludzi). A chłopów dajemy pod bramę jak najbliżej. Wtedy każdy wróg wbiegając przez bramę nadzieje się na kupę chłopów. Jeżeli Ai nie ma wieży/drabin wtedy wszystkich dajemy pod bramę, oprócz łuczników. Generała/kapitana oczywiście trzymamy z tyłu tłumu.
Tak można spokojnie wygrać np. grając polską z flagą niemiecką, ochotniczych oszczepników. Tyle że nie wiem, czy czasem z silniejszymi jednostkami nie będzie się tak dało.
Re: Sytuacje interesujące i zabawne
Ale on tam mówi o chłopach. Dobra jednostka piechoty w medievalu to dla mnie Spieszeni Kopijnicy Bizancjum, jeśli chodzi Ci o tradycyjną piechotę, a nie chłopów. Wtedy z taką armią można obronić zamek/fortecę przed ogromną armią przeciwnika.
Re: Sytuacje interesujące i zabawne
Może na poziomie łatwy/łatwy tak jest
Re: Sytuacje interesujące i zabawne
A Ty może napiszesz do którego i czyjego posta się zwracasz :P Jeśli o Wojtka to się z Tobą zgadzam ;)
Re: Sytuacje interesujące i zabawne
Widzę że mój post wzbudził zainteresowanie więc opiszę bitwę dokładniej. Grałem na poziomie normalnym(średnim?),nie broniłem murów/bramy bo mam taki nawyk od Rome,tylko zgrupowałem(ścisnąłem) cztery oddziały chłopów na drodze(ulicy) od bramy do placu centralnego(to była główna,szeroka ulica). Jak pisałem wcześniej odpierałem ataki całymi falami tzn.biegły na mnie ok.3-4 oddziały wroga,walczyły z chłopami do otrzymania dość małych strat(ok 15 ludzi) i wycofywały się(nie uciekały!) do tyłu w celu przegrupowania. I ten schemat powtarzał się do momentu ostatecznego ataku kiedy wróg był już zmęczony,miał słabe morale ale nadal było go cholernie dużo. Przegrupowałem resztki chłopów i zaatakowałem szarżując. Wrogowie w większości uciekli,stoczyłem tylko małą potyczkę o bramę i ścinałem uciekających wrogów. Co ciekawe wróg miał konnicę a jej nie użył. Dodam tylko że były kolejne oblężenia tego miasta i chłopi odpierali kolejne ataki wroga tyle że walczył komputer(automatyczna bitwa). Pożyczę od kolegi Medievala 2,rozegram to jeszcze raz i dodam screeny(dla niedowiarków). Nie miałem generała... Ps. Może by ktoś się zainteresował moim postem ,,Generałowie'' w dziale Medieval Total War ?
Re: Sytuacje interesujące i zabawne
Nadal mnie nie przekonałeś. Chłopi pokonali Rycerzy ? Nie wierzę, tymbardziej w symulacji. Jak nie dasz screena to będzie dupa...
Tymczasem ja teraz coś opowiem :D
Kontynuacja mojej kampanii Anglią, rok 1596, lato, Ikonium, oblężenie Ikonium przez Tatarów
No więc tak jak wyżej Tatarzy przystąpili do oblężenia Ikonium, które zdobyłem 3-4 tury wcześniej. Dodam, że na to miasto zwołany był Dżihad, na który stawili się Tatarzy i Mongołowie ( armię Maurów rozbiłem w Iberii, gdy chciała wejść na pustynię, a dodam że była to doborowa armia z Sułtanem ). Z Mongołami miałem sojusz, ale że dla nich ważniejsza była misja zerwali go i zaatakowali. Po 2 turach oblężenia do Zagrzebia zawitał poseł z prośą o pokój. Zgodziłem się, bo wiedziałem, że trudno by było obronić miasto przed 3 armiami. Mongołowie odsunęli się na bok, wtedy zaatakowali Tatarzy dwiema armiami. Zaczekali 2 tury, by machiny oblężnicze się zbudowały i zaatakowali. Przesunąłem wojska na drugi okręg murów, a słonie artyleryjskie, bombardy i trebusz ostrzeliwały ten pierwszy pierścień. Potem do ataku przystąpiła piechota Ghazi jakieś 7 oddziałów. Lewego muru broniły 4 jednostki spieszonych rycerzy Angielskich więc wytrzymałem ataku. Gdy artyleria zrobiła wyrwę w murze do ataku przystąpiła wroga kawaleria [czyt. 2 oddziały słoni, straż generała ( Nayaga Święty Wojownik ) i 3 oddział mongolskich łuczników konnych. Moim łucznikom skończyły się strzały więc zesłałem ich na dół wraz z 2 niepełnymi oddziałami piechoty, które ( tu sam się zdziwiłem ) pokonały wszystkie jednostki i zabił jednego z najlepszych Tatarskich generałów. Dopiero po bitwie zrozumiałem, że słonie zaczęły uciekać od podpalonych strzał i zabiły kilkudziesięciu wojowników Tatarskich ;) Walka na murach trwała nadal, a 2 armia wroga okrążyła miasto i wkroczyła do walki. Tam było więcej oddziałów słoni więc po jakiś 5minutach walki, mój opór się złamał. Tatarzy wbili się na plac i walczyli tam z moim najlepszym generałem Francisem Krzyżowcem, a także uciekinierami z murów. Z około 3500 Tatarów przeżyło tylko nieco ponad 1000, a garnizon miasta Ikonium liczący 1500 ludzi został doszczętnie zniszczony. Był to przełomowy moment w wojnie, bo w końcu wyeliminowałem prawie wszystkie słonie Tatarów i mogłem przystąpić do zmasowanego ataku.
Btw ale się rozpisałem :D
Re: Sytuacje interesujące i zabawne
Cytat:
Zamieszczone przez Wojtek7060
Jak pisałem wcześniej odpierałem ataki całymi falami tzn.biegły na mnie ok.3-4 oddziały wroga,walczyły z chłopami do otrzymania dość małych strat(ok 15 ludzi) i wycofywały się(nie uciekały!) do tyłu w celu przegrupowania.
Gram w Medka już długo, a ani razu podczas oblężenia atakujący komputer nie wycofywał się by przegrupować wojska. Zawsze napierał kupą przez cały czas, aż nie wyrżnąłem mu jednostek.
Stawiam na to, że całą sytuację po prostu zmyśliłeś zmyśliłeś.
Poza tym, Rycerze daliby radę wyrżnąć cały oddział chłopów tracąc 15 ludzi, więc nie widzę tu opcji abyś mógł takie starcie wygrać.
Re: Sytuacje interesujące i zabawne
Wojtek może nie możesz przyjąć do wiadomości ,że AI w medku jest tak słabe i w niczym odwzorowuje realistycznego oblężenia twoja fantazja dopisała kilka rzeczy w twojej historii :D Przegrupowanie sił przez kompa, chłopy biją rycerzy-nie ta gra stary ;0
Re: Sytuacje interesujące i zabawne
Cytat:
Zamieszczone przez Wojtek7060
Widzę że mój post wzbudził zainteresowanie więc opiszę bitwę dokładniej. Grałem na poziomie normalnym(średnim?),nie broniłem murów/bramy bo mam taki nawyk od Rome,tylko zgrupowałem(ścisnąłem) cztery oddziały chłopów na drodze(ulicy) od bramy do placu centralnego(to była główna,szeroka ulica). Jak pisałem wcześniej odpierałem ataki całymi falami tzn.biegły na mnie ok.3-4 oddziały wroga,walczyły z chłopami do otrzymania dość małych strat(ok 15 ludzi) i wycofywały się(nie uciekały!) do tyłu w celu przegrupowania. I ten schemat powtarzał się do momentu ostatecznego ataku kiedy wróg był już zmęczony,miał słabe morale ale nadal było go cholernie dużo. Przegrupowałem resztki chłopów i zaatakowałem szarżując. Wrogowie w większości uciekli,stoczyłem tylko małą potyczkę o bramę i ścinałem uciekających wrogów. Co ciekawe wróg miał konnicę a jej nie użył. Dodam tylko że były kolejne oblężenia tego miasta i chłopi odpierali kolejne ataki wroga tyle że walczył komputer(automatyczna bitwa). Pożyczę od kolegi Medievala 2,rozegram to jeszcze raz i dodam screeny(dla niedowiarków). Nie miałem generała... Ps. Może by ktoś się zainteresował moim postem ,,Generałowie'' w dziale Medieval Total War ?
Moze pomyliles dzialy ...AARy sa gdzie indziej :lol: Tam mozesz dawac upust swej nieograniczonej fantazji ;)
Re: Sytuacje interesujące i zabawne
Cytat:
Zamieszczone przez Krzyzak
Nadal mnie nie przekonałeś. Chłopi pokonali Rycerzy ? Nie wierzę, tymbardziej w symulacji. Jak nie dasz screena to będzie dupa...
Tymczasem ja teraz coś opowiem :D
Kontynuacja mojej kampanii Anglią, rok 1596, lato, Ikonium, oblężenie Ikonium przez Tatarów
No więc tak jak wyżej Tatarzy przystąpili do oblężenia Ikonium, które zdobyłem 3-4 tury wcześniej. Dodam, że na to miasto zwołany był Dżihad, na który stawili się Tatarzy i Mongołowie ( armię Maurów rozbiłem w Iberii, gdy chciała wejść na pustynię, a dodam że była to doborowa armia z Sułtanem ). Z Mongołami miałem sojusz, ale że dla nich ważniejsza była misja zerwali go i zaatakowali. Po 2 turach oblężenia do Zagrzebia zawitał poseł z prośą o pokój. Zgodziłem się, bo wiedziałem, że trudno by było obronić miasto przed 3 armiami. Mongołowie odsunęli się na bok, wtedy zaatakowali Tatarzy dwiema armiami. Zaczekali 2 tury, by machiny oblężnicze się zbudowały i zaatakowali. Przesunąłem wojska na drugi okręg murów, a słonie artyleryjskie, bombardy i trebusz ostrzeliwały ten pierwszy pierścień. Potem do ataku przystąpiła piechota Ghazi jakieś 7 oddziałów. Lewego muru broniły 4 jednostki spieszonych rycerzy Angielskich więc wytrzymałem ataku. Gdy artyleria zrobiła wyrwę w murze do ataku przystąpiła wroga kawaleria [czyt. 2 oddziały słoni, straż generała ( Nayaga Święty Wojownik ) i 3 oddział mongolskich łuczników konnych. Moim łucznikom skończyły się strzały więc zesłałem ich na dół wraz z 2 niepełnymi oddziałami piechoty, które ( tu sam się zdziwiłem ) pokonały wszystkie jednostki i zabił jednego z najlepszych Tatarskich generałów. Dopiero po bitwie zrozumiałem, że słonie zaczęły uciekać od podpalonych strzał i zabiły kilkudziesięciu wojowników Tatarskich ;) Walka na murach trwała nadal, a 2 armia wroga okrążyła miasto i wkroczyła do walki. Tam było więcej oddziałów słoni więc po jakiś 5minutach walki, mój opór się złamał. Tatarzy wbili się na plac i walczyli tam z moim najlepszym generałem Francisem Krzyżowcem, a także uciekinierami z murów. Z około 3500 Tatarów przeżyło tylko nieco ponad 1000, a garnizon miasta Ikonium liczący 1500 ludzi został doszczętnie zniszczony. Był to przełomowy moment w wojnie, bo w końcu wyeliminowałem prawie wszystkie słonie Tatarów i mogłem przystąpić do zmasowanego ataku.
Btw ale się rozpisałem :D
to jest sytuacja interesująca czy zabawna?