W serialu Sansa poślubi Ramseya?
Scena nocy poślubnej jest taka jak w książce? :P
Wersja do druku
W serialu Sansa poślubi Ramseya?
Scena nocy poślubnej jest taka jak w książce? :P
Ok, obejrzałem 8 odcinków Vikingów, ale swoje uwagi zamieszczę po obejrzeniu całego sezonu (Volomirze, widziałem kolczugi! Nie zgadniesz na kim! :twisted:). Teraz w końcu biorę się za 1 sezon Black Sails.
No kolczugi u Franków są, ale twórcy nie mogli się powstrzymać i musieli dać gofrownicę jako pancerz.
Nie trafiłeś, mówię o stronie vikingów! :cool: Odpowiedź w okolicy środka tygodnia (wtedy zakończę 3 sezon). Wracając do Black Sails, która? :P :
Eleanor
https://24.media.tumblr.com/0d1e3ec8...4wro2_1280.png
czy Max?
https://24.media.tumblr.com/92f9db42...54wro6_500.png
a może Anne?
http://i.imgur.com/97ZqOGq.png
A ja już od kilku dni się przymierzam do ostatniego odcinka Vikingów i jakoś nie mam czasu obejrzeć :P
Wypowiem się bardziej po obejrzeniu ale ogólnie ten sezon na duży plus w porównaniu do poprzednich.
Widzę, że Black Sails nie cieszy się dużym powodzeniem wśród forumowiczów, trudno. :(
W nocy zaliczyłem 2 ostatnie odcinki 3 sezonu Wikingów. Nie kryłem już wcześniej, że nie jestem nastawiony anty już po pierwszym sezonie. I po każdym następnym mogę śmiało powiedzieć: czekam na kolejny! Minusy zostawiam na później, bo te są dobrze znane w temacie. Plusami sezonu były według mnie: świetna rola króla Egbetra, który ukazuje mechanizmy władzy: członkowie rodziny, sojusze, religia etc wszystko to podporządkowuje sprawowaniu władzy z dalekosiężnym planem, nie działa ad hoc, nie reaguje, raczej kreuje wydarzenia realizując swoje zamysły krok po kroku. Księżniczka (właściwie królowa) Aslaug: Już pisaliśmy o jej "oryginalnej" urodzie, ale to też ma dobre strony. Nieważna uroda, tylko błękitna krew, która pozwoli potomkom gościa o niskim pochodzeniu społecznym domagać się mniej lub bardziej skutecznie wśród pobratymców swej pozycji w przyszłości. Więc tu też trafnie dobrana aktorka. Co do tańca Rollo nago na plaży: niby czemu dla znawców tematu to jakaś oczywista oczywistość jeżeli chodzi o powód? Bo "wszystkowidzący" mu to powiedział? Bo jakoś powiązanie Rollo brata Ragnara, z Rollo, pierwszym księciem Normandii to jakaś lipa, którą serwuje nam niestety finałowy odcinek. (Co tutaj się dziwić yourselfowi, że pomylił oblężenia?:cool:) Co nie znaczy że ta postać serialowa nie jest moim faworytem, obok Lagherty :). To spojrzenie walczącego Rolla i Gizeli (graną przez córkę... Polańskiego) w trakcie sieczki na murach: od razu widać było iskry więc ostatnia scena nie była zaskoczeniem. :D Ósmy odcinek-oblężenie. No sceny szturmu od strony wody faktycznie robią wrażenie, ale te dotyczące szturmu bramy, to znowu: mam kilkudziesięciu ludzi, jak tu nakręcić że ta grupka ludzi ma tak zając obrońców, że naczelny dowódca będzie tu się pocił, gdy gros atakujących przypuści atak na mury. Zresztą nie pasuje tu raczej ta postać. Widzimy go raczej jako urzędnika, który będzie obserwować cały szturm z "najwyższej wieży" a nie zapaleńca, który działa w miejscu pierwszego ataku. I te zasady SM rodem z XXIw w AD 845.... LITOŚCI.... :rolleyes: Wolomirze, co do klasycznej kolczugi u wikingów-mają ją na sobie... oba konie pomagające ciągnąc bramę za pomocą lin :P w scenie pierwszego szturmu bramy. Zresztą cała ta scena jak już pisałem, jest totalnie niedofinansowana. 2 konie mają ciągnąć taką bramę... I do końca oblężenia kramy kupców przy owej bramie nawet nietknięte, bo jak wiemy obrońcy nie palili przedpola, przedmieścia by nie służyło skrytemu podejściu wroga. Mistrzostwo.... Kolczugę widzę także u oficerów Franków, ale także w ostatnim odcinku (może także przedostatnim) na potężnym, łysym wkingu z brodą podobnym z faciaty do mojego ulubieńca Vinnie Jonesa. Kręci się zawsze koło namiotu Ragnara. Co tam jeszcze :hmm:... A tak! Numer z "przytrzymaj mi włosy" - świetny! :ok: Też się pośmiałem jak bohater.:devil: Szkoda, że pożegnaliśmy się w tym sezonie z Siggy i Athelstanem. A Floki? Cóż, fanatyzm religijny jest dla mnie idiotyzmem, dlatego to tak porąbana postać. Wtedy cieśla-budowniczy drakkarów był po części artystą, a artystów nie zawsze się rozumie, nawet tych... nieporąbanych ;) Scena śmierci Ragnara od razu była lipą, już nie chodzi o fakty, tylko takie sceny to kilkuminutowe żegnanie z głównym bohaterem. Tu mamy: żyje, w kolejnej scenie: nie żyje. Ja oczekuję legendy w której swoją rolę będą miały... węże. I pytanie do znawców tematu: co to za maski które nosili w katedrze cesarz z córką?
https://lh3.googleusercontent.com/pr...1Y=w426-h388-p
Max i Anne - przecież w filmie można dostać je razem w pakiecie :F
Ja jestem na tym etapie pierwszego sezonu, że to Eleanor i Max dopiero co przestały być jednym pakietem :cool:
W takim razie Max, jeśli rozpatrywać pojedynczo. Pierwszy sezon był taki sobie, drugi dopiero pokazuje pazur.
3 Maja z drugim sezonem powracaja bohaterowie "Penny Dreadful":
Zaczalem sobie ogladac "Gotham" i po trzech epizodach moge stwierdzic ze serial ma klimat a mlody J.Gordon to dosc interesujacy charakter:
A ja zgodnie z zapowiedzią przestałem oglądać GOT, trzeci odcinek wyłączyłem w połowie. Może kiedyś wrócę do tego serialu ale to dopiero po wichrach zimy.
Skomentuje tak: etam!
A oglądał ktoś serial Daredevil? Naczytałem się opinii, że nowa nadzieja, nowa jakość, że to nie komiksowa bajeczka, że sraty taty. Obejrzałem jeden odcinek i totalnie nic nie zachęciło mnie do oglądania następnego. Już ten bajeczkowaty Arrow podobał mi się bardziej :P Tutaj zaś mamy jakiś średni serial kryminalny z mistrzem kung fu. Jak za starych czasów - co uważam za minus, bo stare seriale były do bani. Oczywiście nie wszystkie, ale te typówki sensacyjno-detektywistyczne były trefne :P
Martin zrobi Ci niespodziankę i jako Wichry Zimy wypuści scenariusz do serialu :P . Szczerze mówiąc serio się tego obawiam. Książka już sama z siebie obniżała poziom, a serial jest maszynką do forsy i zdecydowanie już "przebił" "istotność" tomów. Sądzę więc że Martin może chcieć to jeszcze jakoś połączyć. Samo to że mówił podajże coś w stylu "w serialu może ktoś inny zdobyć tron niż w książce" jest niepokojące, to czytelne nawiązywanie do tytułu, a przecież wygląda na to że w książce to kto zdobędzie władzę traci na znaczeniu.
.Spoiler:
Dagorad też mnie to zastanawia jakim cudem jeden obóz może założyć tak szczelne oblężenie że obrońcy zaczynają głodować?? No i co z odsieczą dla miasta, przecież wszystkie siły nie były w nim skupione zwłaszcza że mały kraj to nie jest.
Black Sails 1 sezon zaliczony. Jak ten ma być tym słabszym (wszyscy oglądający to potwierdzają), to biorę się z kopyta za drugi! :cool: Laski z serialu już zamieszczałem wyżej w temacie ;). Polecam!
Jak wrazenia po pierwszym odcinku drugiego sezonu "Penny Dreadful"?Motyw kapieli Elizabeth Bathory powoli zaczyna sie robic oklepana wstawka w tego typu serialach.
Asur, miałeś rację! Drugi sezon jeszcze lepszy. John Silver też przestał mnie irytować! :D Ostatni odcinek creme de la creme! Jak ktoś lubi klimaty pirackie z pocz. XVIIIw na Karaibach-polecam!
Kurcze ale smaka mi narobiliście na to Black Sails, wskoczył na pierwsze miejsce w mojej serialowej liście do obejrzenia, jestem pewien że mi się spodoba zwłaszcza że AC4 Black Flag to jedna z moich ulubionych części :cool:.
Potwierdzam Black Sails sezon II jest mocny, potrafi zaskoczyć i to nie raz.
Nie wiem czy wiecie, ale w 6 odcinku GoT ma się (podobno) pojawić:
Spoiler:
W książce ten wątek się urywa. Wprawdzie mamy jeszcze trochę historyjek z Brannem ale generalnie sytuacja się rozwiązała.Cytat:
A gdzie się podział Hodor i spółka?Jak dla mnie ostatni 05 epizod GoT był do tej pory najciekawszym.Jednak to nie ma większego znaczenia gdyż już się pojawił teaser drugiego sezonu "True detective":
To i ja opiszę swoje ostatnie przeżycia.
1. Wikingowie - tak jak cały ten sezon całkiem mi się podobał tak finałowy odcinek nie wyglądał jak finałowy. No czekałem na jakieś na prawdę mocne pierdyknięcie i nic. Skończyło się tak jakbym miał za tydzień obejrzeć kolejny. No trochę słabo. Ale tak jak już pisałem wcześniej. Serial idzie na szczęście w górę, jest coraz lepszy. Mam nadzieję, że i kolejny sezon nie będzie taki zły.
2. Last Man On Earth - Volo zaciekawił mnie tym serialem i łyknąłem go od razu. Fajnie lekko się go oglądało. Główny bohater szuja jakich mało ale mimo wszystko to ciekawa postać. Ciekawe co będzie w następnym sezonie (mam nadzieję, że powstanie). Mogę polecić do obiadu.
3. Gra o Tron. Żadnej książki nie przeczytałem więc bazuję tylko na tym co widzę w serialu. I to jak do tej pory mi się podoba. Szkoda, że w ostatnim odcinku nic nie było z małą Starkówną bo ten motyw tych assasynów mi się widzi. Może w kolejny poniedziałek coś będzie ;)
5. True Detective - jeżeli nowy sezon będzie podobny do tego co mogliśmy wcześniej zobaczyć to chętnie obejrzę. Ale żebym się jakoś mocno jarał to raczej nie.
No i teraz mam dylemat co by obejrzeć. Zastanawiam się nad tymi waszymi piratami ale jakoś ten okres w historii nigdy mnie nie fascynował.
Co otrzymamy z polączenia "Twin Peaks" i "Lost"?Mianowicie dość intrygujący pierwszy odcinek nowego serialu jakim jest "Wayward Pines".Jest klimat,intryga oraz dobrzy i znani a przede wszystkim świetnie dobrani aktorzy:
A o czym to dokładnie jest? Bo filmwebowy opis jest tutaj niezwykle ubogi.
Nie spodziewaj się szczegółowego opisu na podstawie jednego odcinka.
Byłbym zapomniał o "Gotham".Pamiętacie Dany de Vito grającego Pingwina w jednym ze starych Batmanów?Więc powiem że ów się umywa do tego serialowego:
http://i60.tinypic.com/i3iedv.jpg
No właśnie, napisz coś więcej. Szczerze to mi trochę brakuje seriali w typie Lostów (oczywiście pomijając fakt, że od 3-4 sezonu coraz trudniej się to oglądało). Brakuje mi ponurego klimatu thrilleru z elementami sci-fi/horroru. Jeśli wiecie o co mi chodzi;)
Co do Gotham to nie wiem, odrzuciła mnie idea dziecięcych wersji przeciwników batmana. Zajechało mi to jakąś wersją teenage x-men, teenage DC dla małolatów.
Jestem po obejrzeniu pierwszego i jak na razie jedynego odcinka więc niezawiele mogę powiedzieć po za faktem że czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg.Jednak skoro nalegacie to rzeknę że są pewne analogie z filmem "The Village" ;)
W tym serialu nie ma żadnych superheroes.Cała akcja ma wymiar czysto ludzki a raczej gangsterski.
Obejrzałem ostatni odcinek GoT... Jestem przerażony w jakim kierunku idzie ten serial. Nigdy nie czepiałem się naginania historii z książek, ale to co dzieje się teraz to powolne burzenie tego co stworzył Martin!
Spoiler:
Także drodzy scenarzyści, jesteście bez porównania słabsi od Martina. Ba! Jesteście fatalnymi scenarzystami i to co robicie, przekształcacie ten serial w jakąś tandetną Xenę. Na prawdę, jak poprzedni sezon podobał mi się najbardziej, tak ten pokazuje upadek serialu z winy scenarzystów. Ale z nimi zawsze było coś nie tak. Wprowadzanie nowych wątków - bezsensownych zapychaczy, jak Rose, która tylko pokazywała cycki (bo w z GoT to jest mało cycków). W zamian usuwanie wątków z książki i do tego dosyć istotnych, a na pewno dużo ciekawszych.
Dziękuję za ten spoiler bo uświadomił mi że podjąłem dobrą decyzję o zaprzestaniu oglądania.... Czwarty sezon również uważam za rewelacyjny, tym większa szkoda że tak to zaprzepaszczono, może zmieniła się ekipa odpowiedzialna za scenariusz?
Trzyczęściowy mini serial telewizyjny ktory powstał na kanwie autentycznych wydarzeń z roku 1977 w Londynie.Fani "Poltergeist" będą zadowoleni.Polecam:
http://www.sky.com/tv/show/the-enfield-haunting
Nie wiem czy czytałeś książkę. Jak nie, to pewnie Cię nie ruszy - chociaż robienie z Littlefingera miernoty pokroju Cersei widać zbyt mocno. :< Żeby nie było, nie miałem nigdy wielkich wątów czy zastrzeżeń co do zmiany wątków. Tłumaczyłem to sobie, że widoczniej tak jest lepiej z perspektywy serialu, że i tak te wątki wychodzą na wątki książkowe. Ale tutaj już przeginają! Do tego dochodzi:
Spoiler:
Gajuszu moim przekleństwem okazuje się przeczytanie wszystkich książek,nawet małe zmiany mnie drażniły a co dopiero ekscesy scenarzystów w najnowszym sezonie.
Spoiler:
Spoiler:
Nie oszukujmy się ale obecny piaty sezon jest najsłabszym.Żadnych wyszukanych intryg,zero akcji za którymi widz by podążał i czekał z niecierpliwością do kolejnego odcinka,sceny walk żywcem wyjęte z "Mortal Combat" na Amige i nawet sami aktorzy jakby opuścili sobie poprzeczkę zawodową.Całość wygląda jakby wszystko zostało wrzucone do jednego garnka bez głębszego przemyślenia gdyż twórcy najwidoczniej wyszli z zalożenia że widz i tak ten towar kupi bo jest teraz na topie.Oglądam tylko dlatego że jak już coś zaczynam to zazwyczaj to kończę ale czy się zdobedę na sezon szósty po tych flakach z olejem serwowanych własnie teraz raczej zaczynam powątpiewać.
Jak już narzekamy to choć jestem dopiero przy 3 odcinku to rzuciły mi się w oczy (oprócz oczywiście zmiany wątków, postaci itd.):
Spoiler:
Akurat strącenie harpii było bardzo spoko! Aż się zdziwiłem ;)Co do reszty to się zgadzam. Te walki w ogóle wyglądają na maksa sztucznie.
Volomirze no niestety próżno się doszukiwać sensu w tym co wyczyniają scenarzyści, to pogorszenie jakości widać tym bardziej że jak już było wspomniane czwarty sezon był co najmniej bardzo dobry. Ehh, a pomyśleć że napisałem iż pierwszy odcinek tego sezonu był świetny :confused:.
Jeszcze z takich irytujących rzeczy... Nieskalani XD Po pierwsze ich wygląd. Młode chłopaki, dosyć chude, nie przypominają budzącej grozę armii. Wyglądają raczej jak szybko dozbrojeni mieszkańcy na zasadzie: każdy kto może trzymać miecz będzie walczyć. Pragnę przypomnieć, to armia szkolona od dziecka na bycie najbardziej zdyscyplinowaną bandą! Wyobrażałem sobie ich jak hoplitów, Spartan, a tu takie nic. No i dalej, patrolowanie ciasnych uliczek z włóczniami, fascynujące! No i dostać bęcki od grupki niewyszkolonych, nieopancerzonych szlachciców... Dobry żołnierz wart jest 10 albo i więcej takich. No ale cóż, dobrze, że Dany ma chociaż te smoki :P