Anna de Loiret, Arathena Czarna Wdowa:
Jeleń skoczył do lasu po drugiej stronie ścieżki i zaryczał spomiędzy drzew. Z kierunku z którego przybył odpowiedział mu także ryk, nieco cichszy.
Wersja do druku
Anna de Loiret, Arathena Czarna Wdowa:
Jeleń skoczył do lasu po drugiej stronie ścieżki i zaryczał spomiędzy drzew. Z kierunku z którego przybył odpowiedział mu także ryk, nieco cichszy.
Arathena
Nie wiem czy to jeleń ryczy czy co innego... Przypomina on wam coś? Banita mówił że tu zwierzoludzie.... Na wszelki wypadek dobyła łuku i przykucnęła...
Anna de Loiret
Spojrzała zdziwiona na Arathenę - woli trzymać łuk niż moją dłoń? Niech tak będzie. Szepnęła do kobiet głosem zdradzającym nieco zadziorności - chodźmy szybciej i cicho, bacząc na to co wokół.
Anna de Loiret, Arathena Czarna Wdowa:
Ryk jelenia powtórzył się ze strony w którą macie zmierzać. Arathena pomiędzy drzewami zauważyła przemykające w tamtym kierunku dwunożne sylwetki porośnięte futrami o zwierzęcych rogatych łbach.
Spoiler:
W łapach ściskają oszczepy, prymitywne maczugi i toporki. Naliczyła siedmioro.
Stój Anno, jeśli Ci życie miłe, ten jeleń chyba odciąga od nas zwierzoludzi syknęła Liothannea dobywając miecza i jednego ze swych noży do rzucania.
Alessio
Gdzie one są? Ile to trwa? Mam nadzieję że nic jej się nie stało,czasem szlak mnie przez nią trafia ale nie zniósł bym tego gdyby jej się coś stało.... - denerwował się w myślach na tak długą absencję kobiet
Christophe Leroy
Chyba niedługo powinny wrócić... Chyba. No chyba, że ten staw leży gdzieś na drugim końcu Bretonni... Zobaczymy, pożyjemy....
Alessio Contrarini, Christophe Leroy:
Jeden z banitów przyniósł Tankredowi kij. - Skoro o mej córce była mowa, nie wiesz mości Bertrandzie jak szybko winna być z powrotem ze swymi towarzyszkami? rycerz spytał się przywódcy banitów, gdy już powstał.
- To zależy czy tylko jedna z nich weźmie kąpiel, czy pozostałe również zmieniając się przy tym na warcie. Za pół do całej dużej klepsydry powinny powrócić - odpowiedział herszt banitów.
Alessio
Hmm,może ja i Christophe powinniśmy wyjść im na przeciw? Sam mówiłeś że różne bestie żyją w tych lasach....
OD MG:
+ 5 PD
Alessio Contrarini, Christophe Leroy:
Jeśli chcecie to ruszajcie, w tamtą stronę trzeba iść. - Bertrand pokazał kierunek dłonią. - Nie będą pewno jednak zachwycone, jak którąś nagą zdybiecie w kąpieli.
Okrzyknijcie się, jak tylko jezioro ujrzycie. Dzięki temu po powrocie nie będę musiał na nikogo dobywać oręża. dodał Tankred.
Christophe Leroy
Ano. Lepiej się upewnić, że wszystko jest w porządku... Więc ruszajmy, panie Alessio.