U mnie się tak zdarza, kiedy system pobiera aktualizację. Teraz też tak miałem, system się zaktualizował i wszystko śmiga :)
Wersja do druku
U mnie się tak zdarza, kiedy system pobiera aktualizację. Teraz też tak miałem, system się zaktualizował i wszystko śmiga :)
Ja ostatnio staram się grać według poradnika, tak by wywołać wojnę domową jak najszybciej. Niestety z marnym skutkiem, nudzę się za szybko.
Szybkie pytanie - czy Swebowie powinni mieć niemal takie same techy cywilne, jak Arwernowie (np. celtic crop rotation jako pierwsza technologia cywilna, czy celtic calendar nieco później)? Bo nie wiem, czy tak faktycznie jest, czy mi mody coś namieszały. Pozdrawiam. ;)
Czy jest jakiś mod/sposób na ograniczenie AI w wysyłaniu agentów? Nie da się opisać słowami tego co się dzieje w Rome II. Czempioni są niewidzialni, zawsze skuteczni, niszczą całe miasta, całe garnizony. Zastanawiam się czy w ogólnie opłaca się robić zwykłą armię, mając takich supermenów...
tylko szpiedzy są niewidzialni do momentu wykrycia, czempioni są zawsze widoczni, nie są zawsze skuteczni, nie niszczą całych armi i garnizonów, opłaca się robić armię, a co do ograniczenia to możesz sam robic agentów i przejmować wrogich agentówCytat:
Zamieszczone przez Mateuc
Na wrażych agentów najlepszym sposobem są... agenci ;) Mordowanie to zwłaszcza domena czempionów, szpiegów używam zasadniczo do obniżania zadowolenia w miastach i zatruwania prowiantu. Arystokratów nie używam.
manipulacja jest zdecydowanie lepszym sposobem od mordowania, a co do dygnitarzy to opłaca się ich robić chociażby żeby zwiększyć liczbę agentów. poza tym mogą zwiększać zadowolenie oraz przychody i zmieniać kulture prowincji
Nie oszukujmy się, jeżeli uważasz, że w romku agenci/czempioni nie są przepakowani to chyba gramy nie w tą samą grę.Cytat:
Zamieszczone przez wybobrak
Gram Kartaginą na bardzo trudnym. Jako, że jestem amatorem w TW na początku było bardzo ciężko. Po 50~ turach udało się jakoś ustabilizować państwo. Miałem 8 miast i 2 armię 20/20 oddziałów. Myślałem, że już bedzie z górki wszystko, lecz cudowny Romek zaskoczyl mnie w tym momencie bardzo negatywnie. AI zaczęło tak spamować agentami, że każde miasto miałem spalone, co chwila jakieś zatrucia itp. Nie mogłem wykryć ich agentów a efektem palonych miast jest spadek dochodów. W końcu musiałem rozwiązać jedną armię żeby mieć pieniądze na odbudowę miast, ale to na nic!! Gdyż agenci blokują odbudowę, a nawet jeśli się coś zbuduje to za chwile jest to burzone ! Paranoja...
Mateuc, a czego się spodziewałeś po poziomie bardzo trudnym? Sam wybrałeś :P
Na spam agentów jest o wiele lepszy skutek niż próby przekupstwa czy zabijania ich... Podbij tego, kto na Ciebie tych agentów nasyła, a problemy same się skończą. :)
Zauważcie że podczas gry tylko agenci państw z którymi toczymy wojnę męczą nas regularnie, państwa nastawione do nas negatywnie ale nie toczące wojny, robią to okazjonalnie.
PS. Teraz możesz się poczuć jak zwykłe AI, które ten wredny gracz negatywnie zaskakuje działalnością agentów. :)