Uwaga, uwaga :!: Nie karmić trolla :!: Niech zdechnie z głodu. :mrgreen:
Wersja do druku
Uwaga, uwaga :!: Nie karmić trolla :!: Niech zdechnie z głodu. :mrgreen:
Ad. trolla który znów raczył spuścić swój wzrok w stronę tegoż forum, pozwolę sobie zacytować Schillera, co by podnieść klasę wypowiedzi:
"mit der Dummheit kämpfen Götter selbst vergebens..."
(deklasując tym samym jak to powiedział Napoleon I - wzniosłość w śmieszność a w tym wypadku ukazując pesudo-analizę jako jej parodię, zali już i parafrazę tegoż co było już wcześniej)
Odnośnie zaś braku zrozumienia dla idei walki o równość wolność i braterstwo pomiędzy ludźmi, zacytuję Voltaire`a:
"ecrasez l`infame!"
To tak odnośnie "Rycerzy smętnego oblicza" (z Don Kichote`a jakby co)
Ps. jak więc widać potrafię pisać, a to że mam swoje zasady, to dowód na to że opanowałem poziom podstawowy w wiedzy o języku. Bo by pójść dalej w rozwoju trzeba pominąć ten stopień, ci zaś co nawet jego nie posiadają - będą oczywiście uparcie dziwić się temu co ja czynię, albowiem nie maja pojęcia o tym, czym język jest. Przypominam też że pewien troll, nie potrafił nawet odpowiedzieć na posty w których chciało mi się wysilić do pisania. W postach które psiałem (kilka się przydarzyło) na szybko, na siłę zaś starał się znaleźć błędy - o co wówczas nie trudno (nie zawsze człowiek ma czas i chęć). Problem w tym że jeśli jedyny argument jaki się ma, to znalezienie gdzieś niedociągnięcia w zdaniu u kogoś - to tylko dowód na całkowity brak nawet pomysłów na kontrargumenty ze strony tego co tak czyni. dowodem zaś jest to że na składne w pełni posty - brakło odpowiedzi. :mrgreen:
Ecrasez l`infame!
Panowie !
Wyluzujcie troszeczkę. Jeżeli chcecie rozmawiać jak ludzie cywilizowani to nauczcie się szacunku do samych siebie i sztuki argumentacji na poziomie ponad podstawowym, w przeciwnym razie walnę po ostrzeżeniu wedle uznania i połowę tematu wywalę do śmietnika ( również wedle uznania ).
taaa...Cytat:
Wiemy jedynie że homosexualiści najczęściej zostawali szamanami
zostać szamanem nie było konsekwencją homoseksualizmu. Szaman mógł (mógł!) nie posiadać rodziny, jednak zwykle jest na uboczu wszelkiej seksualności.
Szaman kojarzy się z uboczem - ale zwykle tak nie jest - więc zakładamy że i nie było. Ogromny procent szamanów w Ameryce Łacińskiej, jacy się jeszcze zachowali - mają właśnie takie upodobania :-)
Ale wiesz, że nie można przekładać wprost sytuacji obecnej na przeszłość?
Podobnie jak ogromny procent pensjonariuszy więzień zakładów karnych. Z braku możliwości naturalnego zaspokojenia popędu na kobiecie psycha się ryje i mamy klasyczne sceny prysznicowe gdzie strach schylić się po mydło :mrgreen:Cytat:
Ogromny procent szamanów w Ameryce Łacińskiej, jacy się jeszcze zachowali - mają właśnie takie upodobania
Co innego tolerancja homoseksualizmu, co innego jego równouprawnienie z heteroseksualizmem, a jeszcze co innego jego propagowanie. O ile jestem za pierwszym, o tyle przeciwko pozostałym.
Sodoma i Gomora.To spisek. :lol: I wszystkiemu winny gej.
I własny ojciec wyrzucił go z domu czyli są na tym świecie jeszcze ludzie z charakterem.
Tak jak nie można szamba nazwać perfumerią tak nie można tolerować zboczeńców. Są po prostu szkodliwi.
http://konflikty.wp.pl/kat,1356,title,S ... omosc.html
"Manningowi udało się dostać pracę w małej firmie tworzącej oprogramowania komputerowe. Szybko jednak został wylany. Jego szef wspomina go jako wyjątkowo inteligentnego chłopaka ze smykałką do programowania, ale jednocześnie mającego skomplikowaną osobowość i trudny charakter. Niedługo później ojciec Bradleya odkrył, że ten jest gejem. Wyrzucił go z domu. Chłopak imał się różnych nisko płatnych zajęć, aż w 2007 roku zaciągnął się do armii. Został przeszkolony na analityka wywiadu wojskowego, a następnie przyjęty do Drugiej Brygady 10. Górskiej Dywizji w Fort Drum w Nowym Jorku.
Bradley ManningW tym czasie poznał studiującego w Cambridge Tylera Watkinsa - muzyka, piosenkarza i drag-queen. Zakochany Manning często go odwiedzał."
na czym niby ta szkodliwość polega?Cytat:
Są po prostu szkodliwi.