Akurat tego nie tykałem ; P Katapulty itd mają poza ceną właśnie wartości z podstawki :)
Wersja do druku
Akurat tego nie tykałem ; P Katapulty itd mają poza ceną właśnie wartości z podstawki :)
Czyli, jak właściwości "artylerii" nie zmienione, to może coś pozmieniane we właściwościach obronnych murów i bram?
Z tego co zauważyłem to 1 "kulka" z trebuszeta to jest 9% uszczerbku na murze (na bramie nie pamiętam, chyba 13%, albo to katapulta miała 13%, której urządzenie w każdym razie zabiera 13%), za to "olejowni" (miejsce nad bramą skąd leją olej, nie pamiętam oryginalnej nazwy) zabiera już 25% (trebusz). Katapulta na murze to bodajże 6% straty, balista chyba 3%.
PS
Jak zrobię screena z obecną sytuacją, to opiszę dalej kampanię, bo się ciekawie robi.
miałeś na myśli rogatke? :D
Nowa muzyka jest gówniana... Żal mi tak dupę ścisnął, że aż gówno wyleciało. Jak ją usunąć aby była stara? Tak, poza tym mod jest w porządku.
--
Może Ci coś nie odpowiadać, jednak nie masz prawa wypowiadania się jak ostatni cham i prostak.
Kruk84
Wolę jak cham i prostak niż sztuczny pedant i nerd sprzed komputera (za dużo tego ostatnio się robi).
Mi tam się podoba, ale to kwestia gustu poprostu. Rzadko niestety ostatnio gram w tego moda a jak już mykam to w bc 6.3 ale muzyka jest wporządku jak dla mnie ;)
Tym razem o samej rozgrywce, bez uwag do mechaniki czy czegoś takiego.
http://imageshack.us/a/img685/3203/mapayqj.jpg
Mam rok 1206 lub 1208 (nie pamiętam dokładnie)
Jak widać na mapce dominują 3 kolory, chyba nie muszę opisywać kto jest kim. Z pomniejszych uchowało się: na Wschodzie Ruś Włodzimirsko-Suzdalska (Wschód, kolor zielony), Gruzja (2 prowy, bały), Turcja (1 prow, jasna zieleń), Abbysydzi (1 prow, czarny/szary) ; na Zachodzie: Hiszpania (1 prow - Burgos, jasny żółty - na mapce są co prawda 2, ale mają już 1), Francja, HRE i Papież (pd Włochy) no i Serbia (żółty)
Widać też resztki Rusi Kijowskiej - obecnie zlikwidowana i podzielona pomiędzy Danię i RW-S.
To że mam Zachodni Egipt (Aleksandria, Siwa, Cyrenaika) to przypadek trochę. Była krucjata na Demetrię (czy jakoś tak - zamek na wsch. od Kairu) to wyruszyłem (z Wenecji, nie widać że moja). Gdy byłem u wybrzeży Egiptu zdobyli ją Bizantyjczycy i po krucjacie. A że już przypłynąłem, to żeby chłopaki się nie nudzili, wyładowałem ich pod Aleksandrią, w celu zwiedzenia miasta oczywiście, i zapukałem do bram miasta. Jako że Egipcjanie nie byli skorzy wpuścić moich Wikingów w obręb murów to się chłopaki zdenerwowali. Wieczorem po pijaku ktoś rzucił hasło zwiedzenia miasta i rano Król Danii obudził się mając we władaniu (a co ważniejsze: z możliwością ściągania podatków) prowincję więcej.
Przy okazji (a jednak wyszła uwaga). Wenecja była rebeliantów, mimo obecności w pobliżu silnej HRE. Mało tego: pod murami stał oddział Bizantyjczyków (2 włóczników i gienek), nie oblegał tylko sobie stali blokując most (Wenecja jest na wyspie kto nie widział mapki). Myślałem, że będę musiał ich wykurzyć by zaatakować miasto. I się zdziwiłem, bo udało się zaatakować z lądu stałego. Tak miało być?
Polityka: mam sojusz z Serbią RW-S, Cesarstwem Wschodniorzymskim i Abbysydami - czyli wschodnia i południowa granica w miarę bezpieczne.
HRE ma sojusz z Papieżem, wojnę z Serbią i Maurami (krucjata na Grenadę) w związku z tym stosunki mamy kiepskie. Szarpnąłem się na wzmocnienie garnizonów na granicy z HRE (zabolało). Ciekawostka: HRE oblegało serbską Tuzlę, przypadkiem moja armie maszerująca ze wsch na zach, zakończyła ruch pod murami miasta. W kolejnej turze zostawiłem ich tam, by wspomóc sojuszników. Po 3 albo 4 turach niemiaszki się wycofały.
Francja jest gnębiona przez Maurów; ma sojusz z HRE. Miałem z nimi stosunki kiepskie - zaatakowałem Maurów (Tuluza) i turę później już miłe, po zdobyciu Perpignon - dobre. Ale postanowiłem być wredny i zawarłem zawieszenie broni z Maurami (kosztem utraty reputacji papieża). Poczekam, aż wbiją się jeszcze we Francję i wtedy ich drapnę (śledzę ich armie agentami). Zawsze lepiej walczyć z nie-katolikami :) Armie Maurów, to prawie każda, pełna flaga; jednostki niestety włócznicy i inna piechota (nazw nie pamiętam).
I taki jest plan na najbliższy czas: poczekać moment a potem atak na Maurów z 3 stron: Afryka Pn z Cyrenajki wzdłuż wybrzeża; desant na Sardynię (armia spod wspomnianej Tuzli, wysłana spod Wenecji; atak z "pasa francuskiego" (Bordeaux - Tuluza - Perpignon) zapewne w dwie strony - na płw. Iberyjski i Francję, zależy od postępów Maurów w Galii. Chyba że znudzi mi się czekanie, choć do ataku muszę poprzemieszczać trochę armie (nowe są za drogie).
Cytat:
Zamieszczone przez Andrus
Sposób w jaki piszesz jest właśnie charakterystyczny dla nerdów i internetowych napisany. Zresztą od kiedy jakakolwiek kultura osobista jest czymś negatywnym? To właśnie jej zanik sprawia, że czasami poziom internetu jest taki, a nie inny.
Istnieje też coś takiego jak konstruktywna krytyka i wyjaśnianie co dokładnie się nie podoba, bo nazywanie efektu wielogodzinnej pracy gównem, a następnie pytanie się jego autora jak to usunąć jest nie na miejscu. Działa to w taki sposób: Twoja dziewczyna jest beznadziejna w łóżku, czy możesz jest powiedzieć aby bardziej się przy mnie starała?
Zresztą gdybyś wiedział kim jestem i czym się zajmuję w życiu prywatnym to nawet nie wiesz jak baaaardzo byś się zdziwił nazywając mnie nerdem.
A skoro już kwestię soundtracku poruszono, to zapomniałem wyżej dodać, że w moim kolejnym patchu zamierzam zwiększyć liczbę utworów z obecnych 39 do około 55-60 :D
Mnie nowa muza się bardzo podoba jest super. Andrus Twoja wypowiedź jest chamska i poniżej krytyki, ręce opadają. Usun moda i zainstaluj od nowa. Za takie słownictwo przydałoby Ci się ostrzeżenie.
Tak to niestety bywa gdy ktoś poprostu nie potrafi konstruktywnie się wypowiedzieć na forum.Troche krytyki jeszcze też nikomu nie zaszkodzi ale w sposób nieco bardziej wyrafinowany :) Napisz co dokładnie Ci się nie podoba a nie pisz odrazu tak wulgarnie :P
Wielka ofensywa przeciwko Maurom rozpoczęta! W 2 tury (rok) stracili 10 prowincji, ale po kolei.
Wojnę zaczęli Maurowie wpadając niechcący w zasadzkę mojego oddziału przygotowanego do ataku na Porto. Nowa tura to rozpoczęcie "awantury". I tak miała się teraz zacząć :)
Latem padło: Sardynia (obie prowincje), Syrta (Afryka Pn.), Barcelona, Clermont, Toledo, Valencia - atak z marszu, armie z "artylerią" (poza Toledo), dodatkowo oblegane: Lizbona, Santiago, Marsylia. Było to o tyle proste, że garnizony składały się max z 4 jednostek. W Toledo był tylko gienek, to kropnął go kiler i moja piechota (w sile 60 ludzi) zajęła zamek bez walki. Kontrataku Maurów nie było. Porto musiałem odpuścić ze względu na straty doznane w zasadzce (bitwa wygrana).
Faza ruchu AI to: odparte oblężenie Marsylii. Miałem tylko jazdę i czekałem na "wycieczkę" z miasta, bo widziałem, że mają jeszcze armię obok - niestety moi feudalowie nie zdołali pokonać masy piechociarzy Maurów. Załogę miasta wytłukli, niestety posiłków było za dużo. Może w polu bym i wygrał, ale mapce z miastem nie było opcji - schowali się za mury. Innych kontrataków nie było.
Zima to: udany szturm na Lizbonę i Santiago. Z Porto wyszło jak z Toledo - wyszło wojsko z osady, został gienek. Dostał "kosę" i grupka czająca się lesie zajęła zamek, przyglądając się stojącym pod murami Maurom.
Drugi sprzyjający moment to fakt, iż armie Maurów - chyba ze 4-5 pełnych flag, zajęte były we Francji (zdobyty Orlean) i w pn. Włoszech (Mediolan). Tylko jedna się wróciła - wspomniana Marsylia.
Dwie tury później podjąłem próbę ataku z marszu na Mediolan z Wenecji. Atak odparty - po moim błędzie, za blisko miałem ustawioną katapultę i mi je z murów spalili nim zdążyłem odejść. Armia to jednostki halabardników miejskich z Wenecji. Druga akcja, tym razem udana to zajęcie Saragossy. Mam też armię pod Orleanem, a le tam 2 flagi Maurów (w zamku i pod murami) i trzecia gdzieś mi się schowała w lesie.
Sytuacja:
1) Armia pod Orleanem (na pn oz zamku) + posiłki dla nich z okolic Clermont (na pd od zamku) - będę oczywiście atakował, zawsze to mniej "dutków" za żołd pójdzie;
2) grupka, tym razem piechoty, zmierzająca ku Marsylii - nie przewiduję problemów;
3) Armia z Sardynii - desant pod Genuą - zajęcie Genui i pomoc przy Mediolanie -->
4) Armia halabardników z Wenecji wzmocniona 3 katapultami - atak na Mediolan. Tu może by ciekawie, bo oprócz garnizonu stoją tam jeszcze 2 armie Maurów: jedna pod murami miasta, druga nieco na pn, przy kolejnym mieście Francuzów (nie pamiętam nazwy), stąd wspomniana punkt wyżej pomoc desantu spod Genui.
5) posuwanie się w Afryce Pn., już jestem po kolejną osadą (nie pamiętam nazwy) na trasie do Gibraltaru.
W tzw międzyczasie doszło do potyczki z HRE. Zająłem im Pragę - czekałem tylko na okazję. Przyszło ostrzeżenie od papieża, że mam dać im spokój. Nawet mi to na rękę. Dwie tury nie chcieli zawrzeć porozumienia - pytałem w zamkach. W końcu napatoczyła się niemiecka krasawica to się jej pytam czy może chcą zawrzeć pokój i stosunki handlowe i się panienka zgodziła :) myślę sobie: "OK, ale spróbuję ugrać coś jeszcze" to się pytam panny: "Czy może zechciałaby łaskawym okiem spojrzeć ma księcia, następcę tronu duńskiego?" I się kobita ucieszyła, że się ją o zamążpójście prosi! Tak więc zyskałem małżonkę dla księcia, sojusznika na zachodzie i południu (w międzyczasie HRE przetrzebiło Serbów) i zakończyłem spór HRE z Genuą i Serbią, moimi sojusznikami. Dla Serbii to był ratunek przed unicestwieniem, bo została im tylko 1 prowincja - zamek Tuzla. Tak na marginesie sprawdziłem za chwilę ile mój następna tronu liczy sobie wiosen - 78 ... raczej na potomka nie liczę.
Tak przy okazji decyzji podejmowanych przez AI. Ogłoszona była krucjata na Grenadę. Zakończona sukcesem (HRE) chwilę przed rozpoczęciem wielkiej awantury. Patrząc na to jak AI wysyła armie wgłąb Francji (przechodziły przez moje ziemie) zamiast bronić Grenady i utratę 10 prowów na rzecz Danii, bez (prawie) najmniejszej reakcji - to niestety dobrego zdania o AI nie mam. Co prawda (powinienem w ogóle od tego zacząć ileśtam tam postów temu) dodam, że gram na poziomie normal/normal - może to też ma wpływ na reakcję AI? (nie znam się i nie wiem czy zmiana poziomu wpływa na decyzje AI czy daje tylko bonusy(komp)/kary(gracz) )