Dawno mnie tutaj nie było :) Miałem małe problemy z odpaleniem moda, udało się przez modmanager i teraz moje pytanko RON ma tyko dwie nowe jednostki ???? kawalerie i jakąś piechotę ???? gdzie to sprawdzić ile RON ma jednostek :cry:
Wersja do druku
Dawno mnie tutaj nie było :) Miałem małe problemy z odpaleniem moda, udało się przez modmanager i teraz moje pytanko RON ma tyko dwie nowe jednostki ???? kawalerie i jakąś piechotę ???? gdzie to sprawdzić ile RON ma jednostek :cry:
Nikt nie zrobił to tyle ma ;)
Zresztą z nowych jednostek jest tylko jedna - kawaleria narodowa. Do tego mamy kilka reskinów, zapraszam do tematu o nowych polskich jednostkach w tym subforum.
Modmanager? Kę? Nie trzeba, starczy zainstalować i samemu odpalać ;)
Zainstalowałem i cały czas mam CTD :evil:. Dlatego przez managera :D
Ja też tak początkowo miałem.
Sprawdź integralność gry na steamie, zobacz też czy masz user.script w danych aplikacji. Mi pomogło.
Zdecydowanie najkrwawsze i najtrudniejsze bitwy jak dotąd miałem z....Indianami. Niby zmasowany ogień piechoty i artylerii + kawaleria od tyłu skutecznie odbiera im chęć na oskalpowanie mnie, ale wcale nie wygląda to tak różowo, kiedy mają sporo elitarnej piechoty (zjadającej bez problemu liniówkę z bagnetami) + kilka oddziałów indiańskich lancerów. No i czasem nie widać ich nawet, jak już do Ciebie strzelają i trzeba jeździć po mapie kawą i szukać dzikusów w krzakach. ;)
Kilka spostrzeżeń po 20 turach Francją (których rozegranie zajęło mi jakieś 10 godzin tak swoją drogą, dużo bitew):
- CAI wydaje się mało agresywne. Mam wojnę z GB od jakichś 10 tur co najmniej i mimo ich przewagi we flocie nie blokują mi szlaków handlowych i portów, raptem raz zaatakowali mi handlujący okręt. W Ameryce przejęli już 13 kolonii (ja jeszcze nie dokonałem swojej aneksji Luizjany) i mają tam sporo niezłych wojsk, a nie atakują moich odsłoniętych miast, gdy ja walczę z Irokezami. Z kolei taka Sabaudia od razu po wypowiedzeniu mi wojny potrafiła przemaszerować swoją pełną armią całą Francję do Paryża, gdzie jednak zostali rozbici. ;)
- Sojusznicy zazwyczaj dotrzymują paktów, to na plus.
- Co do trudności - przez te 20 tur zdobyłem brytyjską Kanadę, połowę terytorium Irokezów, wszystkie europejskie i kolonialne posiadłości Holandii, wyspy Piratów na Karaibach, Sabaudię i Bengal. Trochę za dużo, jak na dziesięć lat gry, a w dodatku ani razu sam nie wypowiedziałem wojny. ;) Gram na H/H.
- BAI niby niezłe, ale ma tendencję do głupich zachowań, np łażenie w poprzek moich linii pod ostrzałem artylerii.
- Dagestan i jego protektoraty :?
Jak grać Dagestanem? D=
Nie grałem, ale w custom campaign masz możliwość grania minorami ;)
Odnośnie tego co Grogmir napisał, wszystkie zachowania kompa uzależnione są tradycyjnie nacjami jakimi się gra i poziomem trudności ;) Ja nie narzekam, dzikusami trza nieźle kombinować a komp jest wredny i czasami robi mi z nich rzeźnie swoimi bum bum :cry:
Ja rozegrałem z 80 tur (rok ma 4 tury) - 1720 rok mam.
Gram Polską. Mam ok 22 prowincje. Podbiłem Austrię, Prusy i kilka mniejszych państewek.
Gram H/H i teraz. No nie ukrywam, że jest dość łatwo.
Nie wiem tylko dlaczego w opcji "prestiż" Rosja bije mnie 3 razy na głowę, a jakoś wiele wojsk nie widzę. Też tak macie?
Spróbuję kolejny raz indiańcami zagrać na vh/vh.
Wszystko super, AI lepsze, klimat większy...ale i tak bitwy się wygrywa, prowincje podbija, a po max. trzech godzinach grać przestałem :o Mnie do E:TW widać nawey mistrz Vader nie przekona ;)