Zu to takie połączenie jazzu z matmą bym rzekł ;)
Wersja do druku
Zu to takie połączenie jazzu z matmą bym rzekł ;)
Bardzo fajne piosenki.
http://www.youtube.com/watch?v=jNKZQiW331c
http://www.youtube.com/watch?v=jNKZQiW331c
no niestety, mimo że typowy przykład na "sex drugs and rock'n'roll", to jednak o te kilka lat za wcześnie. jak to powiedział mój kumpelCytat:
Zamieszczone przez Volomir
Cytat:
(...)
Bez bluzgów proszę - Lena
Naprawdę będzie mi go brakować ..
Black Sabbath to jeden z moich ulubionych zespołów metalowych, odchodzi Dio, odszedł Guru, nieciekawie w tym roku jeśli chodzi o słuchaną przeze mnie muzykę ... Rip.
Nie wiem czy taki typowy przykład jedynej słusznej drogi artystycznej w życiu. Lemmy to ikona tego typu życia, a też jest już po 60-ce i ma się dobrze. Szkoda mi Dio, obok Halforda to wg mnie najlepszy głos w heavy metalu. Liczyłem że się z tego wyliże skoro Heaven & Hell miało zabukowane letnie koncerty. Później je odwołano, co było już sygnałem że nie jest za różowo... Nawet bardziej niż za te kilka płyt z Black Sabbath cenię go za świetne płyty z Rainbow.Cytat:
Zamieszczone przez Iron_Marcin
Klasyczny heavy metal umarł jakieś 20-25 lat temu, teraz zaczynają umierać jego najlepsi wykonawcy, takie są koleje losu.Cytat:
Zamieszczone przez Dragonit
http://www.youtube.com/watch?v=dAN9sKlOZxE Przez przypadek na to wpadłem czytam komenty na dole, nie wierze, patrzę jeszcze raz, czas 7godzin temu, wujek google "Ronnie" i reszta sama się "dopisała" (*) Ale jak to napisał Volomir "Życie"
Tak mnie coś naszło http://www.youtube.com/watch?v=ObZKEhy15J0 trochę pogrzebię w ich utworach
, może wrócę do słuchania jak coś ciekawego znajdę.
Kondolencje od polskich fanów Iron Maiden i samego zespołu:http://sanktuariumfc.org/
A sluchaliscie juz nowego Nevermore? Bo ja mam dosc mieszane uczucia... Niby to ndal jest Nevermore, niby szystko jest na miejscu, ale razem to jst jakies takie nijakie. Zeby nie bylo, nie mowie ze to slaba plyta (no ale na pewno jdna ze slabszych). Ciagle mi w niej czegos brakuje, albo jakiegos mocarnego kawalka, albo jakiegos ciekawego eksperymentu, albo sam nie wiem czego:P Utwory sa proste, plytkie i maja tylko "momenty". Takie to wszystko rozmemlane i zlewajce sie ze soba. Niby ostatecznie slucha se tego ok, ale zeby juz wylapac z calosci jakis konkretny utwor, to pojawiaja sie problemy:P No, ale na plus na pewo znakomite, jak zwykle wokale Dane'a. Takze ode mnie jak co 6+/10 Nie wiem, moze sie przekonam z czasem bo czesto tak mam, ze plyta zaczyna do mnie po czasie przemawiac, ale na razie jesem rozczarowany...
Zgadzam się z Volomirem. Najnowsze dzieło amerykanów jest bardzo przeciętne. Utworom brakuje pierd**nięcia jakim nas miażdżyli w poprzednich dziełach. Słabe partie drugiej gitary. Wydaje mi się, że Loomis za bardzo daje się ponieść [ ale to pewnie efekt niedawno wydanej solowej płyty która jest jedną wielką 54- minutową solówką. Perkusja mnie też nie powaliła. Warrel świetny, ale słychać już jego wiek. Najbardziej mi się podoba Without Morals. Póki co to imo najsłabszy album amerykanów, za to mój ulubiony to The Politics of Ecstasy ( tam riffy po prostu miażdżą wszystko ) następnie This Godless Endeavor.
Attilla? :P C do Brutala, to ja chcialbym, z ciekawosic zobaczyc Ihsahna na zywo;)
Wrócę do Turbo dobry zespół ale prócz Dorosłych Dzieci zbyt wiele fajnych piosenek nie ma no cóż KAT jest o wiele lepszy wracając do nowej płyty Turbo to wokal jest słabszy od Kupczyka teksty jak zwykle cienkie ale muzyka porządna.
Wystarczył miesiąc do zmiany zdania na temat Turbo i Kat ;)
Tak, aż żałuję że nie poszedłem na ich koncert. Ale już ich widziałem i darowałem sobie na rzecz AC/DC - od dwóch dni nie mogę sobie przypomnieć lepszego koncertu w moim życiu :DCytat:
Zamieszczone przez Volomir
Ihsahn solowo gra coś w stylu Emperora?
Raczej nie za bardzo wlasnie;) Gra bardzo avangardowo i wiecej tu progresji czy eksperymentow (black z saksofonem) niz samego blacku;) Dlatego wlasnie jestem ciekaw jak to wypada na zywo.Cytat:
Ihsahn solowo gra coś w stylu Emperora?
To w sumie chętnie zobaczę jak to wygląda.
Jak Wam się nowy Cathedral podoba?
Za długi, za długi i jeszcze raz za długi. Poza tym mało ciekawy. Do The Ethereal Mirror i Carnival Bizarre zupełnie nie ma startu.
Z lat mlodosci ;)
http://www.youtube.com/watch?v=Xc0pd5ncRHM
W ostatnich latach nagrali jeszcze niezłą płytę o nazwie Rvbicon, ale już trochę bardziej w heavy metalowym klimacie.
Całkiem fajne. Ostatnio trochę Bathory słucham.
Kto jutro jedzie na mega koncert? Podać listę obecności. :D
Metallica w Warszawie...za daleko :lol: a po za tym juz ich widzialem nieraz ;) .Na swa obrone mam AC/DC oraz Rage Against The Machine na Download Festiwal w miniony weekend ;)
Wszystkim mlodym metalowym "siersciuchom" jutrzejszy koncert jest obowiazkowy :twisted:
A jutro w Warszawie Metallica i reszta :D:D:D Oczywiście, że będę!
Ich też dawno nie słuchałem a całkiem fajnie grali http://www.youtube.com/watch?v=TVWBJHVS ... xt_from=ML
I jak się państwu podobało Sonisphere? Dla mnie mistrzostwo... Teraz tylko czekać na wizytę Ironów w naszym kraju.
Za rok dopiero, ale polecam zajrzeć tutaj:http://sanktuariumfc.org/forum/viewforum.php?f=27
Do Węgier są wyjazdy z Krakowa i Wrocka 8-)
Ja nie mogłem przez sesję, babę posłałem. Zobaczę foty i filmiki jak wypadło. :)
Jak dla mnie Soni było nawet nawet, ale bez przesady :) Najlepiej wg mnie wypadł Slayer, ale to mogłem napisać już przed koncertem :mrgreen: Metallica gorzej niż w Chorzowie dwa lata temu, ale fajnie że setlista się dość mocno różniła. Pozostałe zespoły bez zachwytu. Najbardziej się cieszę, że kupiłem nieco taniej bilet do GC, dzięki czemu nie musiałem się pchać czy pilnować miejsca żeby być blisko sceny 8-)
PS. Ironi przecież byli niecały rok temu, ale pewnie po wydaniu nowej płyty znowu przyjadą... (po co oni w ogóle jeszcze wydają te płyty?)
Cathedral nie jest za długi, celowo go podzielono na 2 płyty przecież, właśnie po a z powodu długości, a po b z powodu tego iż te dwie płyty sie różnią gatunkowo trochę. Jak dla mnie całkiem niezła płyta, tylko musiałem się do niej trochę przekonać. Na pewno słabsza od The Garden... ale i tak bardzo przyjemne słuchowisko.
A na sonisphere wiadomo, że Slayer rozdał karty.
http://www.youtube.com/watch?v=Py5h80QI3hE powoli przemierzam ich dyskografie i całkiem dobrze grają. Po za tym próbuje ścierpieć głos rudego w niektórych piosenkach bo Megadeth gra bardzo dobrze.
http://www.youtube.com/watch?v=aItNg5SD ... re=related zaraz posypią się gromy o melodyjność ale mi się podoba nie specjalnie ale jednak.
Kiedyś lubiłem ich pierwsze płyty, gdy jeszcze nie mieli "Of Fire" w nazwie, ale to było dawno i nieprawda ;)
Nie było jeszcze takiego tematu. Są jacyś fani na forum tych gatunków? Ja z Metalcore'm i jego odłamami Deathcore, Mathcore zetknąłem się już w liceum, kiedy gatunki były kompletnie ludziom nieznane. Ostatnio mocno się zaczęły rozwijać, również w komercyjną stronę. W sumie dalej to niszowa muzyka. Nie podoba mi się robienie z tych gatunków nowych idoli dla młodzieży, którzy nie mają z tą muzyką nic wspólnego. Mam nadzieję że nie pójdzie to w złym kierunku i nie powstanie jakaś śmieszna subkultura.
Przeciez metalcore juz sie skonczyl... :P Poza tym temat powinien przenesc sie do rozwazan o metalu, bo te gatunki sa zbyt niszowe na wlasny temat, a i z metalem maja bardzo duzo wspolnego.
Nie skończył się. :) Założyłem osobny temat bo użytkownicy np. Oczy Kobry mogą marudzić że to osobny gatunek od metalu.Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
Temat zamknięto i odesłano, więc Są jacyś fani na forum tych gatunków? Ja z Metalcore'm i jego odłamami Deathcore, Mathcore zetknąłem się już w liceum, kiedy gatunki były kompletnie ludziom nieznane. Ostatnio mocno się zaczęły rozwijać, również w komercyjną stronę. W sumie dalej to niszowa muzyka. Nie podoba mi się robienie z tych gatunków nowych idoli dla młodzieży, którzy nie mają z tą muzyką nic wspólnego. Mam nadzieję że nie pójdzie to w złym kierunku i nie powstanie jakaś śmieszna subkultura.
Gratuluje moderatorowi by w temacie pisać o korach, no naprawdę świetnie! :shock: :lol:
Jeśli chodzi o kory to głównie różne matmy typu Dillingerzy, PsyOpus (to już kakofonia momentami niezła) czy Tony Danza Tapdance Extravaganza. Converge też bardzo lubie, za Jane Doe głównie, nówka to za dużo melodyjek i w ogóle zbyt przebojowo jest. Deathcore'u nie lubie, drażni mnie 500 breakdownów na utwór i niesamowite zagęszczenie świniaków. Obecnie mój jedyny związek z tym gatunkiem to Job for a Cowboy, które niby gra deathcore, ale to po prostu death metal.
Spodziewałem się takich wypowiedzi. Już przed zamknięciem tematu to tam wywróżyłem. :)Cytat:
Zamieszczone przez Wojownik z Lasu