Rehlynn
Nic nie odrzekł. A mi się wydaje, że później to stanowczo za późno. Jak to się potoczy, ciekawi mnie jaka będzie jego reakcja na słowa Elsy, nie wie, że kilka razy się spotkaliśmy.
Wersja do druku
Rehlynn
Nic nie odrzekł. A mi się wydaje, że później to stanowczo za późno. Jak to się potoczy, ciekawi mnie jaka będzie jego reakcja na słowa Elsy, nie wie, że kilka razy się spotkaliśmy.
Aurelia
Zsiadła z konia,biorąc swoją klacz za wodze i podchodząc do zielarki z uśmiechem - Dzień dobry Pani,potrzebuję maści i drakiew dla konia,biedactwo okulało i cierpi....
Dagoth:
Kapłan jedzie w kierunku tłumu zachowując wszelką ostrożność. Przygląda się uważnie czemu to oni się tak tam gromadzą.
Aurelia
Zielarka przyjrzała się Twojej klaczy Przecież nie kuleje, nie pomyliło Ci się coś Panienko?
Aurelia
Niee,z moją na szczęście wszystko w porządku - powiedziała z uśmiechem głaszcząc Lisiczkę po szyi - chodziło mi o konia mojego towarzysza...
Aurelia
Ah tak, zaraz coś znajdę, a dawno okulał ten koń? Bo to ważne jakie maści i ile dać.
Aurelia
Wczoraj Pani,nie najlepiej wyglądał kiedy odjeżdżałam....- odparła utrzymując z nią kontakt wzrokowy ale jednocześnie nie przestając pieścić swojej przyjaciółki,która w reakcji na pieszczoty swej Pani nieco przytuliła do niej swoją głowę...
Alda
Dziewczynka ujęła Twą dłoń i zaczęła ciągnąć, ale nie tak jakby chciała wciągnąć Cię pod wóz, po chwili dostrzegasz że jej prawa noga jest dziwnie wygięta, pewnie złamana, więc dziewczyna po prostu podciąga się coby wydostać się spod wozu Podobni co Ciebie tylko niżsi i śmierdzieli, naprawdę mi pomożesz?
Maikh
Oś, oś to chyba najpewniej przy Końskim Targu a i tam nocleg też pewno znajdziecie, od bramy prosto za świątynią Laal w lewo nie sposób nie trafić
Regina
Starcie było krótkie, trafiły wam się jakieś obdartusy, a nie prawdziwa banda. Szczur podszedł to tego ze sztyletem w piersi, przydepnął ciało i wyrwał broń Zbyt naiwna, musisz być czujna, samo bycie Szczurem nie ratuje od śmierci
Rehlynn
Dotarliście do gabinetu Tu możemy porozmawiać, nikt nie podsłucha. Tak więc Rehlynnie nie wiem czy Elsa Ci wspominała jestem Wulfgar i właśnie wdepnąłeś w sam środek wojny o wpływy między gildią Rzeźników a cechem Farbiarzy popatrzył na Ciebie z zaciekawieniem
Dagoth
Tłum przyglądam wam się z zaciekawienie, dzieci wybiegły wam na spotkanie wrzeszcząc Byn, Byn przyjechał będą podarki widać wieśniacy Go oczekiwali
Aurelia
Zielarka znikła we wnętrzu, nie zdążyła wyjść gdy dobiegł Cię tętent kilkudziesięciu koni, odwróciłaś głowę, wygląda na to że Twój czardar z niewiadomych powodów zjechał do miasta
Aurelia
Pomachała im ręką na powitanie,patrząc na nich z zaciekawieniem - To nie zwiastuje nic dobrego....,jednego dnia Khadar wysyła mnie tu po drakwie a już następnego sami się tu stawiają w pełnym składzie? Musieli wyruszyć nocą inaczej by tu nie zdążyli zajechać tak wcześnie albo mocno gnali swe konie....
Techniczny
Aurelia stara się wypatrzeć w jakim stanie są konie i jeźdźcy oraz czy kogoś brakuje ze znajomych jej twarzy.
Alda
Widząc zły stan nogi dziewczynki, pomogła jej wydostać się spod wozu, wzięła ją na swe ręce i położyła na ziemi. Cśś, spokojnie, pomogę ci, obiecałam przecież... Wyszeptała, głaszcząc dziewczynkę po włosach. Spojrzała na jej nogę pytając - bardzo boli?