Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Cytat:
Witam.
Mam pytanie:
Czy powinienem obawiać się Mongołów trzymając Antochię i grając Hiszpanią przy 45 turze oraz mając skromny, turowy, dochód wachający się pomiędzy 500-2540 :roll: ?
(W Antochii mam 15 oddziałów, w tym 7 najemnych, z krucjaty i generała z 4 gwiazdkami)
Powiem tak, Mongołowie zawsze są bardzo groźni, grając Turcją na najtrudniejszym poziomie: pełne armie janczarów, spahisów i innych znakomitych oddziałów z belkami doświadczenia na goldzie szły regularnie w rozsypkę. Nim udało mi się całkowicie ich zlikwidować straciłem kilkanaście pełnych armii w tym kilka z bardzo doświadczonymi oddziałami, skarbiec mój skurczył się gdzieś o 150 tyś florenów w wyniku powszechnej mobilizacji wojska we wszystkich prowincjach (miałem wtedy podbite cały wschód). Tak wiec, twoje siły są niewystarczające, myślę że głównym twoim zmartwieniem i tak będą Turcy czy Egipt. Mimo wszystko proponuję wzmocnić maksymalnie mury i wieże, zrezygnować z najemników i powołać regularne odziały jakiejś dobrej piechoty oraz dobrych miotaczy. Garnizon miasta w razie oblężenia powinien być pełny.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Cytat:
Zamieszczone przez Pinotchet
Cytat:
Witam.
Mam pytanie:
Czy powinienem obawiać się Mongołów trzymając Antochię i grając Hiszpanią przy 45 turze oraz mając skromny, turowy, dochód wachający się pomiędzy 500-2540 :roll: ?
(W Antochii mam 15 oddziałów, w tym 7 najemnych, z krucjaty i generała z 4 gwiazdkami)
Powiem tak, Mongołowie zawsze są bardzo groźni, grając Turcją na najtrudniejszym poziomie: pełne armie janczarów, spahisów i innych znakomitych oddziałów z belkami doświadczenia na goldzie szły regularnie w rozsypkę. Nim udało mi się całkowicie ich zlikwidować straciłem kilkanaście pełnych armii w tym kilka z bardzo doświadczonymi oddziałami, skarbiec mój skurczył się gdzieś o 150 tyś florenów w wyniku powszechnej mobilizacji wojska we wszystkich prowincjach (miałem wtedy podbite cały wschód). Tak wiec, twoje siły są niewystarczające, myślę że głównym twoim zmartwieniem i tak będą Turcy czy Egipt. Mimo wszystko proponuję wzmocnić maksymalnie mury i wieże, zrezygnować z najemników i powołać regularne odziały jakiejś dobrej piechoty oraz dobrych miotaczy. Garnizon miasta w razie oblężenia powinien być pełny.
Dzięki za odpowiedź. Ale w której turze przychodzą Mongołowie?
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
jak nic nie zmieniałeś 60-70 tura (64/65 coś takiego kilka tur przed tym dostaniesz info od kupców z dalekiego wsch czy coś a potem filmik że przybili mongołowie i gdzieś na dole będzie napisane gdzie się pojawili "chyba")
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Cytat:
Zamieszczone przez Jacek-Placek_0
jak nic nie zmieniałeś 60-70 tura (64/65 coś takiego kilka tur przed tym dostaniesz info od kupców z dalekiego wsch czy coś a potem filmik że przybili mongołowie i gdzieś na dole będzie napisane gdzie się pojawili "chyba")
Tak szybko przylezą?!!! :shock:
A jaki będzie odstęp czasowy zanim przypełzną Tatarzy? Czy to ma jakiś związek ze zniszczeniem Mongołów? Jeśli nie to będą się wyrzynać jak się spotkają? Bo jeśli tak to fajnie 8-) :mrgreen:
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
U mnie przy ustawieniu (domyślnym) 1 tura = 2 lata, Mongołowie pojawili się już w około 1206 roku.
"Tatarzy" pojawiają się w 1300 roku, jeśli się nie mylę. Nie ma to związku ze zniszczeniem Mongołów i mogą bez problemu tłuc się nawzajem.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
To chyba zależy od roku, gdzieś ok. 1220? Więc jeśli ustawisz sobie 1 tura 1 rok to wychodzi ,że przyjdą 2 razy później :)
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Eee.. OskarX Ty odpisywałeś do mnie czy do Arrima? Bo niebardzo się oriętuję :oops:
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Pytałeś kiedy przyjdą, więc udzieliłem odpowiedzi, dodając jeszcze sposób na ich opóźnienie 8-)
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Acha... To już rozumiem.
A czy Tatarzy pojawiają się: po/ w trakcie/ bez znaczenia istnienia imp. Mongołów? Czy z nimi walczą?
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Przychodzą jakieś 100 lat po przyjściu Mongołów, a czy walczą z nimi to chyba różnie.