Zerwać się nie da,ale o ile pamiętam to jak relacje są bardzo złe to po śmierci monarchy władzę w kraju dotąd "podpiętym" pod jednego króla przejmuje arystokrata,który zaczyna nową dynastię i unia nie jest dalej kontynuowana
Wersja do druku
Zerwać się nie da,ale o ile pamiętam to jak relacje są bardzo złe to po śmierci monarchy władzę w kraju dotąd "podpiętym" pod jednego króla przejmuje arystokrata,który zaczyna nową dynastię i unia nie jest dalej kontynuowana