-
Podsumowanie tury 2
Jarlu, z 4t drewna i 2t żelaza powinno wystarczyć na budowę kuźni..., także mam wieści że wrócili łowcy, schwytali większą zdobyć lecz kilku jest rannych...
//ranni:
-Oszczepnicy Bearsonlingów (koszt leczenia 100g)
zdobycz:
-1t skór( możesz sprzedać komuś lub do czegoś innego wykorzystać)
-2t mięsa( możesz sprzedać lub nakarmić plemię)
-
Tura 3
"Sługo: mamy już w stolicy kuźnię tak? Czy jakieś dochody do skarbca ona przyniesie?"
"Niech znachorka zajmie się rannymi Oszczepnikami Bearsolingów".
"Mięso przeznaczyć na nakarmienie ludzi z naszego plemienia, a skóry sprzedajmy kupcom".
-
Tura 3
Za skóry dostałeś 100g,a dzięki nakarmieniu Plemienia od tury 4 +15% do dochodu przez 2 tury
/Kuźnia nie zawsze przynosi dochód
-
Tura 3
"Sługo - z magazynu wydać 2t żelaza, zrobić topory i sprzedać je kupcom"
-
Tura 3
Hinrik wychodzi przed szereg: "Kto stanie u mego boku w walce z tym parszywym psem i jego przydupasami, krok w przód!"
Cała armia, jak jeden mąż przesuwa się do przodu- Hinrik wybiera wojowników z pierwszych szeregów. I mówi:
"Nie lękajcie się! Ci którzy dzisiaj legną w boju, wstąpią do krainy naszego pana Khornea!"
Walka ma się stoczyć na brzegu jeziora, u skraju lasu.
"Stawaj do walki tchórzu i zdrajco, odrąbię ci ten plugawy łeb!" Bitwa rozgorzała, wydawało się, że wrogi Jarl i jego ludzie maja przewagę, ale było to tylko złudzenie. Ludzie Hinrika nie dali im szans.
Walka nie trwała długo. Niedobitki buntowników uciekły do lasu, brzeg jeziora zaścielony był trupami. Kruki i inne ptactwo zaczęło już się zlatywać na ucztę.
Hinrik podnosi zakrwawiony topór: "Zrobić stosy pogrzebowe naszych poległych, a trupy zdrajców ograbić i odrąbać im łby! Moje łby, wasza reszta, co tam przy tych parszywych psach znajdziecie!" krzyknął Hinrik, aż się ptaki spłoszyły i echo odpowiedziało gdzieś w lesie. "Zostawcie ścierwo tych parszywców, niech je zwierzyna rozszarpie". - powiedział Hinrik ocierając resztki krwistej mazi z czoła.
-
Tura 3
"Panie zdrajcy uciekli w stronę Twierdzy długobrodych....."
wynik: Zwycięstwo
doświadczenie : Oszczepy(+1)
ranni: 2xWłócznicy (25% ceny rekrutacji)
-
Tura 3
"Sługo, rozbudujmy chatę drwali, damy 200g"
-
Tura 3
W łapska maruderów wpadli obcy zwiadowcy. Co prawda nie krasnoludzcy jak się mogłeś spodziewać, ani nawet nie ludzcy... a skaveńscy. Zawlekli ich przed Twe oblicze. Pytanie tylko czy warto ich rekrutować, szczuroludzie znani są ze swej skłonności do zdrady w najmniej oczekiwanym momencie.
-
Hinrik drapie się po czerepie: "Wypytać te ścierwa, czego tu szukają, ilu ich jest, skąd idą, wszystko z nich wycisnąć - nie przebierać w metodach! Na koniec jednego okaleczyć i puścić, wysłać za nim dwóch zwiadowców - zobaczymy gdzie ich zaprowadzi? Resztę zarżnąć, spuścić juchę, odrąbać łby, czaszki wyprawić - na ołtarz się przydadzą. Juchę rozlać na tym płaskim głazie w ofierze dla Krwawego Pana. Łachmany, broń, zbroję i co tam mają - sprzedamy"
-
Tura 3
Poddani torturom wyśpiewali wszystko. Wyłapaliście wszystkich, było ich tylko trzech. Przybyli tu z Piekielnej Otchłani na przeszpiegi by zbadać krainę dla swojego herszta. Wypuszczony ruszył na południe, zwiadowcy za nim w odpowiedniej odległości.
///informacje w 5 turze, okaleczony porusza się dość wolno, opłacasz jakoś zwiadowców którzy za nim ruszyli?