Re: Sylvan - bajka z 1994
Hmm... tego Sylvana to nie bardzo kojarzę. Niby imię i jego mordka jakaś znajoma, ale pozostałe postacie ani trochę.
Wydaje mi się jednak, że to trochę taki serialowy plagiat pełnometrażowego filmu rysunkowego Disney'a: Robin Hood z lat 60', który zafascynował mnie swoimi postaciami drugoplanowymi (bo sam Robin to jednak nudny był).
http://www.youtube.com/watch?v=BDihcz1k5fM
Ale tego dubbingu to nie pamiętam. Ten jest po prostu beznadziejny.
Re: Sylvan - bajka z 1994
http://www.kreskoweczki.pl/lista/
http://www.kreskowki.tv/
2 serwisy na których wszystkie są ale tej co zapodałeś hetman niewidzę może ręcznie tzreba jakoś poszukać, a jak nie ma online to wal w chomikuj jak to z bajkami bywa odcinki krótkie więc pewnie znajdziesz wersje rmvb które max 70 mb będą tam zajmować
ja tam wole anime i jak co lato DBZ katuje lecz teraz jakoś od tygodnia naszła mnie chęć na obejżenie innej wyjebiaszczej co też na rtl7 szła czyli Rycerze Zodiaku :mrgreen: kurde jedynie głupio się po tylu latach teraz ogląda ze względu na zwracanie uwagi co oni tam mówią hehehe "zaraz się przekonasz co znaczy..." jeb cios pada gość odparowuje i "...jak to możliwe jak mu to się udało" i tak co każdą walkę :mrgreen: jednak jak się było gówniarzem to się fajniej to oglądało bo człowieka nie denerwowały takie duperele tylko najważniejszy obraz ^^
Re: Sylvan - bajka z 1994
A kojarzy ktoś Daimosa? :D
Re: Sylvan - bajka z 1994
Oglądając zapowiedź Sylvana przypomniała mi się (być może z powodu podobnej maniery rysunku) jeszcze kreskówka ,,Szaleństwo koszykówki" (czy jakoś tak) o drużynie ,,Dynamitów", która stawiała czoła innemu ulicznemu gangowi, aby rozstrzygnąć spór na drodze pokojowej. Druga drużyna unieważniała każdy mecz i tak co odcinek.
Milanos, ale żeś wybrał gniota. ;) Kreskówka nastawiona na dokonywanie niemożliwego. Ciągłe przeginanie z 1000 razy silniejszymi przeciwnikach raziło bardziej niż w DB. Osobiście uważam, że czas działa na korzyść anime (w przypadku kreskówek jest odwrotnie). Taki współczesny ,,Naruto" może nie jest najambitniejszy, ale przynajmniej początkowo starał się tworzyć coś bardziej realnego, a nie kreować bohatera. A i szary świat z konfliktami politycznymi pod cienką otoczką opowiadań, przekonuje mnie bardziej niż bajki o bohaterach.
Re: Sylvan - bajka z 1994
Kurde teraz sobie pierwszy raz od paru dobrych lat zasłuchałem muzyczkę Rycerzy Zodiaku, aż się łezka w oku kręci :) To były czasy.
http://www.youtube.com/watch?v=cTPlDgJOSQE
Re: Sylvan - bajka z 1994
No faktycznie, tego Sylvana nigdzie nie ma, co prawda wątpliwe by dziś mi by się spodobała, ale jeden odcinek bym obejrzał z ciekawości o co w nim chodziło.
Za to na youtube są chyba wszystkie odcinki Zorro http://www.youtube.com/watch?v=2NBUBqLt_-w (jak to zwykle bywa w tego typu bajkach: jedynymi naprawdę interesującymi postaciami są czarne charaktery, tym bardziej wojskowi).
Re: Sylvan - bajka z 1994
Cytat:
Zamieszczone przez Szczypior
Też oglądałem, ale nie wszystkie odcinki nie wiedząc do końca o co chodzi ^^
Re: Bajki czasów dzieciństwa
Ja się wychowałem na takich bajkach jak "Inspektor Gadżet" i "Łebski Harry". Swego czasu na jedynce bodajże były emitowane. Kojarzy ktoś?
Re: Bajki czasów dzieciństwa
Cytat:
Zamieszczone przez nudek
Ja się wychowałem na takich bajkach jak "Inspektor Gadżet" i "Łebski Harry". Swego czasu na jedynce bodajże były emitowane. Kojarzy ktoś?
Ha, ,,Gadżeta" jasne że tak. Ale tej drugiej jakoś nie...mógłbyś przybliżyć, o czym to było :?:
Re: Bajki czasów dzieciństwa
O kocie, który rządził dzielnicą i lał okoliczne psy.