Zgadzamy się na propozycję Sycylii.
Wersja do druku
Zgadzamy się na propozycję Sycylii.
Korona ma uznać że Francja pokoju nie chce i do niego nie dąży, wobec czego wypowiadacie nam wojne? ("w takim razie to nie musimy nawet ponu podpisywać" etc)
Król hiszpański dalej żywi nadzieje, że francuzi okażą troche rozsądku, zrzekną się roszczeń do prowincji podległych koronie i pozostaną za pirenejami.
Królestwo Francji nie ma zamiaru rezygnować z terytoriów leżących za Pirenejami, więc jeśli nasze wojska napotkają tam Wasze i będą przeszkadzać w podbojach, to nie zawahamy się ich zaatakować. Król Francji jest gotów jednak dążyć do kompromisu, jeśli ziemie sporne podzielone będą sprawiedliwie, nie wedle widzimisię Hiszpanów.
Księstewko aragonii jest nieodłączoną częścią Korony Hiszpanii, tak jak i ziemie które niedługo maurom odbierzemy, nie ma do nich praw żaden francuz. Wkroczenie jakichkolwiek sił na ziemie aragonii potraktujemy jako atak na Hiszpanie i użyjemy siły by oddelegować najeźdźców za pireneje.
Od dziś władzę regencyjną za chorego króla przejmuje jego szwagier Diuk Lombardii, a więc miejcie się na baczności wszelkie maści ciemnoty które podniosą rękę nad koronę francuską 8-)
Jakim prawem jakis Diuk przejmuje tron francji?! Hiszpania wraz z chorobą krola francji wysuneła kandydature żony ostatniego francuskiego krola - Izabeli, córki Króla Korony Hiszpańskiej, do pełnienia obowiązków chorego.
Nie pozwolimy by jakiś pachoł (zwykły parch, nie szwagier!) z Lombardii podstępem zagarniał tron, który mu się absolutnie nie należy, niechaj rozpocznie się Wojna o sukcesje francuską!
To komu wypowiadasz wojnę, mi czy Knechtowi? :D
Francuski monarcha nie przyznaje się do więzów łączących nasz naród z Waszym, także pretensje wyssanymi z palca są...
Choryś królu , wracaj do swych uzdrowisk, wojna toczyc sie bedzie o sukcesje, miedzy Francją a Hiszpanią, ponieważ jakiś pachoł odważył się wziąć korone (ture) w swoje rece.
To rodzina Diuka jest najbardziej spokrewniona z francuską dynastią Kapetyngów, nasze więzi sięgają nawet Merowingów a nasz nowy ród Medyceuszów ze swojego łona będzie rodził największych królów Europy, więc niech jakiś bękart za muzułmańskich Pirenejów, nie rości sobie pretensji do tronu Francji, ty popaprańcu pseudo-katolicki który nie przepędził tych obdartusów z Iberii jak na prawdziwego katolika przystało. Jedynie mieczem możecie zdobyć ów tron, o ile wam się uda, bo inaczej go nigdy nie dostaniecie.
Nie ma mowy, aby Francja, z dawien dawna przyjaciółka Anglii, ot tak sobie została Francuzom odebrana! Przykre to czasy, że musimy z sojusznikami walczyć, cóż jednak robić, skoro przestali służyć samym sobie?
Zrywamy sojusz! Przygotujcie się na nawałę z Północy!