I pisałeś posta, żeby tylko powiedzieć jak smakuje? :roll:Cytat:
Zamieszczone przez Marat
Jeżeli o to chodzi, nie lubie gorzkiego smaku. (Nie zamierzam dalej kontynuować tego trematu)
Wersja do druku
I pisałeś posta, żeby tylko powiedzieć jak smakuje? :roll:Cytat:
Zamieszczone przez Marat
Jeżeli o to chodzi, nie lubie gorzkiego smaku. (Nie zamierzam dalej kontynuować tego trematu)
Tak, specjalnie po to, w końcu mamy rozmawiać o piwach. W czym problem? Twierdze, że to "piwo" nie ma smaku i tyle, moje subiektywne zdanie ;)
Kakashi podrzuć mi ze dwie butelki :D
A co sądzicie o piwie Desperados pochodzącym bodajże ze słonecznej Francji, a które tak bardzo różni się smakiem od naszych rodzimych produktów. Dla mnie to piwo jest naprawdę świetne w smaku ale trochę za drogę jak na moją kieszeń.
Hm, Warka Strong, Pilsner Urquel no i może Miller (ale nie rozumiem jak mozna przedawać piwo w takich małych śmiesznych buteleczkach http://img145.imageshack.us/img145/1340/szczerbaty.gif).
Gusta, wiadomo, ale Azzuri jak dla mnie ma fajną tylko nazwę, w smaku zawodzi. I to dość powszechne zdanie.
Desperados może być, całkiem dobre, jak dla mnie. Cena nie gra roli :ugeek:
Uwierz mi, że wiem co mówię, na woodstocku byłem z konieczności skazany na leszka (no, było jeszcze tyskie + tanie piwa z biedronki, ale to inna bajka), i po wypiciu kilkudziesięciu litrów przez te parę dni stwierdzam, że dopóki będę miał wybór, nie tknę go ponownie ;)Cytat:
Zamieszczone przez mRe
no tak, to zacznijmy jeść g*wno, miliony much nie mogą się mylić ;) choć przyznam, że z tych markowych piw, całkiem niezły jest Heineken (choć drogi). Największym problemem jest słaba dostępność piw regionalnych na rynku, ale jeszcze nie spotkałem się z kimś, kto po spróbowaniu takiego trunku, mając wybór, powrócił do koncernówek.Cytat:
Ja mam tak, że te w zielonych butelkach mi smakują. Skoro mają zyski, to ludzie wiedzą co dobre
Desperados to nie piwo, jak dla mnie, choć można się napić od czasu do czasu ;)
Wiem, że jak ktoś wyjeżdża z gównem, to lepiej się nie udzielać więcej w takim temacie.
Kakashi to Kakashi tamto :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Bronti
Desperados jest dobre, nawet bardzo, ale generalnie to nie jest moja bajka. Studencka kieszeń robi swoje :mrgreen:
Cytat:
bo niektórzy tak twierdzą i modnie jest to powtarzać ?
Zestawienie tych 2 zdań wystarczy za cały komentarz. Czy ty zawsze musisz się do czegoś dowalić? Nie można spokojnie pogadać i nie używać debilnów argumentów typu "bo to modne" itp?Cytat:
Skoro mają zyski, to ludzie wiedzą co dobre
Wracając do tematu, to nie nazwał bym Desperadosa piwem, co nie zmienia faktu, ze lubie się go napić. Niestety tak samo jak przedmówcy, nie zawsze jest na niego kasa. To juz wole zdecydowanie kupić Ciechana za jakies 4 zł, bo większy jest ;)
Z naszych Tyskie,Lech,Żywiec (jak są jeszcze nasze,heh) z innych Faxe -takie niegorzkie kukurydziane dla odmiany,Pilsner Urqell,cudo,ale to jest tak jak jest +25 Celsjusza to piwo a jak już +15 to czysta perlista.