Dla mnie nie, bo to takie wymuszone zrywanie pona w trybie natychmiastowym, mój statek nikogo nie chronił, jedynie stał sobie grzecznie :D
Moim zdaniem to reguluje wypadki, gdy właśnie ktoś celowo sobie broni(albo otacza) statki, czy armie swojego sojusznika. :) No ale mogę się mylić.
@Joopiter: Hmm, sam nie wiem w takiej sytuacji, byłem przekonany, że żaden Twój statek nie miał prawa tam dojść i to Turcja mi zatapiała(a skoro ma turę przed, to żadne wyjaśnienie by nie łagodziło :P ), tak to przewinienie jest niewielkie, bo na dobrą sprawę pokonałbyś mój statek pod Cyprem samemu, prawda?
Sayeerowi nie działa forum, ale dam mu znać na gg, że jednak sytuacja nie tak jak myślałem i oceni, chyba że zgadzacie się z moją interpretacją regulaminu, w takiej sytuacji proponuję proste wynagrodzenie w postaci.. Oszczędzenia basileusa :P I nie trzeba zawracać MG głowy :D
