JÓZEF ANTONI PONIATOWSKI, Batory, Chodkiewicz, J. Wiśniowiecki, Żółkiewski, Bonaparte, Sobieski, Saladyn, Alexander, Czyngis-Chan, Tokugawa Ieyasu, Tadeusz Kościuszko...
Wersja do druku
JÓZEF ANTONI PONIATOWSKI, Batory, Chodkiewicz, J. Wiśniowiecki, Żółkiewski, Bonaparte, Sobieski, Saladyn, Alexander, Czyngis-Chan, Tokugawa Ieyasu, Tadeusz Kościuszko...
kardynał Richelieu
Krzysztof Leopold Schaffgotsch, śląski magnat, cesarski ambasador na elekcjach Wiśniowieckiego i Sobieskiego, inicjator budowy kaplicy na szczycie Śnieżki (skrzywienie z czasów proseminarium :p)
Ludwik XIV i XV
Maurycy Saski
Napoleon
gen. Antoine Charles Lasalle
książę Poniatowski
feldmarszałek Radetzky (czyżby wpływ Straussa?)
no i... Franciszek Józef
Hmmm. Ulubiona postać historyczna? Naprawdę ciężko powiedzieć, ale myślę, że:
- Tadeusz Kościuszko
- Stefan Batory
- Wilhelm II
- Józef Stalin
Nie wiem jak można się fascynować Stalinem, totalne skrzywienie.
Już to KWidzu tłumaczył, po co się powtarzasz ;)
Aleksander Wielki, Gajusz Juliusz Cezar, Arthur Wellesley, Adolf Hitler.
Skrzywienie? Stalin jest postacią historyczną i co by o nim nie mówić <sam nie mam o nim dobrej opinii> miał swoje osiągnięcia i wkład w historie... Gdyby nie ludzie, którzy interesują sie postaciami pokroju Stalina i Hitlera to byśmy o nich mało wiedzieli... Napoleon wcale nie był od nich lepszy, a nikt nie komentuje.
To, że ktoś sie interesuje tymi postaciami nie oznacza, że jest ich fanatycznym czy jakimkolwiek zwolennikiem. Ja, na przyklad, poprostu uważam postać Hitlera za ciekawą i wartą uwagi. I nic więcej.
I bez dodatkowych komentarzy.
Czy Ja wiem :?: Imponują mi umiejętności dowódcze Gen. R.E.Lee, ,,Stonewalla" Jacksona, Hannibala, Nur-ad-Dina. Lubię też Maharbala(stąd mój nick), Seleukosa, Garrinchę i A.Aguilara(jakkolwiek dziwnie tu brzmi słowo ,,lubię" , bowiem wszyscy oni już nie żyją)....
.
Nestor Machno, Hajle Sellasje, Henry David Thoreau.
Wielki Saddam Hussein
bohater swego kraju
iracka duma i sztandar Arabów :D
Moją ulubioną postacią jak i autorytetem w działaniach jest niewątpliwie Józef Stalin. I pewnie się tym postem już narażam na odstrzał, ale uważam, że ta osoba, była jedną z najbłyskotliwszych w historii. Doskonały przywódca-tyran i doskonały "mastermind" wojenny.
Ale zawiało komuna ....Cytat:
doskonały "mastermind" wojenny.
zapomniałeś dodać ojciec narodów, światło ziemi, myśl rozwoju, siła natchniona etc :D
Co takiego doskonałego w sensie wojenny zrobił/wymyślił Jozif Wisarionowicz?
Zasadę ani kroku wstecz, oddziały zaporowe NKWD, rozkazy natychmiastowego kontrataku, bez przygotowania?
Podpisywanie upoważniena na mordowanie cofających się czy tych którzy dostali się do niewoli?
A zapomniałem, to on stworzył doktrynę wojenną która zakładała wciągnięcie Niemców jak najgłębiej na swoje terytorium i potem ich zniszczenie?
Ale zawiało kapitalistyczną marionetką.
Myślałem raczej o nie zaatakowaniu Polski 01.09.1939 i ciągłe opóźnianie odpowiedzi do Ribbentropa.
Dodatkowo zagarnięcie sobie Europy Wschodniej za pomoc w walce z Japonią.
Ale całą resztę, którą dodałeś też można dodać. Racja.
No tak poczekał dwa tygodnie - to raczej nie geniusz militarny (biorąc pod uwagę ogromną przewagę techniczna i ilościową AC a w połączeniu jeszcze z Wehrmachtem...)Cytat:
Myślałem raczej o nie zaatakowaniu Polski 01.09.1939
To polityka nie wojnaCytat:
i ciągłe opóźnianie odpowiedzi do Ribbentropa.
zagarnął EW bo stało tam 9 mln żołnierzy radzieckich kilka tysięcy czołgów i samolotów, setki tys dział i wyrzutni rakiet etc. Japonia ma tu małe znaczenieCytat:
Dodatkowo zagarnięcie sobie Europy Wschodniej za pomoc w walce z Japonią.
To cała reszta była taka dobra?Cytat:
Ale całą resztę, którą dodałeś też można dodać. Racja
W tamtym czasie to było jedno i to samo - polityka wojenna.Cytat:
To polityka nie wojna
Czyżby? A czy to nie za przyzwoleniem pewnego prezydenta, który oczekiwał od Związku pomocy w walce z Japonią, zgodził się na taki podział Europy?Cytat:
Japonia ma tu małe znaczenie
Daje mu to tytuł tyrana numer 1, prawda?Cytat:
To cała reszta była taka dobra?
Ja wiem, ja bym rozdzielił kwestie decyzji politycznych od decyzji stricte militarnych.Cytat:
W tamtym czasie to było jedno i to samo - polityka wojenna.
Bo miał wiele do powiedzenia, jak by się nie zgodził to Wujaszek Joe oddałby Polskę a jego tanki i krasnoarmieńce by wyszli z Polski no nie?Cytat:
Czyżby? A czy to nie za przyzwoleniem pewnego prezydenta, który oczekiwał od Związku pomocy w walce z Japonią, zgodził się na taki podział Europy?
No fakt tu i w polityce był geniuszem, choć i Pol pot nie odstępuje wujaszka na krok :DCytat:
Daje mu to tytuł tyrana numer 1, prawda?
jeżeli sądzisz, że ruski by skądkolwiek i kiedykolwiek wyszli....to przyznam, że śmiałe przypuszczenie wysunąłeś. ;) zresztą stalin genialnie manipulował Aliantami zachodnimi, którzy przypomnijmy, tak czy tak martwili się najbardziej o to, by jak najmniej ich obywateli zginęło...
Pewnie i nie, ale i tak wszystko odbyło się "legalnie" i za przyzwoleniem. A jakby nie było tej legalności i "przyzwolenialności" to już rozważania na gdybania "co by było gdyby".Cytat:
Bo miał wiele do powiedzenia, jak by się nie zgodził to Wujaszek Joe oddałby Polskę a jego tanki i krasnoarmieńce by wyszli z Polski no nie?
Do swoich argumentów mogę dodać jeszcze, że Wielki Wódz i Miłość Słońca oraz Pan Ziemi Żyznej był bardzo przystojny ;)
1. Fryderyk Wielki ( za bycie królem, filozofem, pisarzem, kompozytorem, muzykiem, wodzem, politykiem, estetą )
2. Fryderyk Barbarossa ( za to jak osiągnął wieczną pamięć u potomnych skromnie zaczynając w trudnych czasach )
3. Fryderyk II Hohenstauf ( za bycie człowiekiem renesansu w średniowieczu )
4. Otto von Bismarck ( za czyny niemal niemożliwe i doskonałą politykę )
5. Gustav Adolf ( za bycie wspaniałym wodzem w słusznej sprawie )
6. Iulius Caesar ( za wszelkie talenta i spadek dla potomnych )
7. Gaius Marius ( za wspaniały zmysł organizacyjny, reformy, talent wodzowski )
8. bracia Gracchowie ( za odwagę )
9. Cato Starszy :D ( za upartość w dążeniu do słusznego celu )
10. Romulus et Remus ^^ ( za uczynienie Europy Europą )
W grupie wielkich zasłużonych `` lub za coś lubianych ale za coś innego mniej...hehe
Karol XII - wspaniały ale pobity wódz
Axel Oxenstjerna - taki by sie przydał w rządzie :D
Wilhelm II H. - fajny gość ale pozwolił sobie na wpadki i skopał sprawę
Helmuth von Moltke - wielki wódz
Gebhard von Blücher - dobry wódz
Kanut Wielki - fajny król ale jego imperium go za bardzo nie przetrwało
Alex Wielki - to samo co z Kanutem
Widukind - za walke w slusznej acz przegranej sprawie
To u mnie to wygląda tak:
- Marek Aureliusz - za filozofię życia i pokazanie, że będąc władcą można pozostać człowiekiem
- Niccolo Machiavelli - bo miał odwagę napisać o tym, jak naprawdę wygląda świat wielkiej polityki
- galicyjscy "Stańczycy" - za realistyczne i wolne od pobożnych życzeń podejście do historii
- mieszkańcy zaboru pruskiego (jako całość) - za pokazanie, że metodyczna praca przynosi lepsze efekty niż rajdy z kosami na armaty
- Carl Gustaf Mannerheim - mistrzostwo świata jeżeli chodzi o rozegranie drugiej wojny światowej
Zygmunt II August - Za zdrowe podejście do religii.
Wilhelm Orański - Za odważne posunięcia militarne.
Ludwik XIV na spółkę z Piotrem I - Za przykład absolutyzmu idealnego.
Gen. Lee - Mimo, że nie wierzył w niewolnictwo walczył za Konfederacje. Był lokalnym patriotą, a takich cenię.
Meksykanie(I liberałowie, i konserwatyści) z XIX w. - Za wytrwałość w dążeniu do celu i nie poddawanie się po 1000 porażkach.
Ze starożytności, ten, który zaciekawił mnie historią - Aleksander Wielki; a także Spartakus, za walkę o godność, Eutyches za odwagę, myślenie i wpływ, jaki miał na dzieje Bizancjum :lol: ....
Średniowiecze - Mieszko I, za to, ze uchronił "nas" przed losem naszych zachodnich pobratymców, i nie tylko, Czyngis Chan , Roger de Flor ( Rutger von Blum) ;)
i jeszcze by inni się znaleźli ;)
- Marek Aureliusz - jak Lucasus już mówił za filizofię i że będąć władcą można być dalej człowiekiem
- Noccolo Machiavelli - Genialnie opisał z czego składa się polityka, rozpracował każdy krok polityka, nigdy nie znalazłem innego tak zdolnego człowieka jak jego, "Il Principe" ("Książę" po Polsku) lektura obowiązkowa
- Hasan ib-Sabah - człowiek który stworzył małe ale potężne państewko/sektę otoczone wrogimi państwami (np.Seldżukowie), polecam przeczytać "Templariusze i asasyni" autorstwa James Wassermana
- Kardynał Richelieu i Mazzarini - chyba nie trzeba tłumaczyć czemu
- Fryderyk II Wielki - Filozof, wojskowy, monarcha, stanowczy czyli Król jakiego Polska nigdy nie miała (a szkoda)
- Otto von Bismarck - Żelazny kanclerz, polityk który obrócił Europą do góry nogami (wg. mnie), niekiedy marzę żeby w Polsce pojawił się taki polityk :twisted:
- Fryderyk Wielki - można powiedzieć, że drugi Marek Aureliusz, z tym że w nowożytności.
- Kazimierz Wielki - za to, że naprawdę wzmocnił Królestwo Polskie.
- Niccolo Machiavelli - za "Księcia".
- Stefan Batory - za piechotę węgierską. :)
- Jan Karol Chodkiewicz - odnosił wspaniałe zwycięstwa, tylko szkoda że ich nie wykorzystywano.
Ja uwielbiam Karola XII.
Jego biografię czytam conajmniej dwa razy w roku.
Ciekawy jest też Napoleon.
Napoleon Bonaparte
Józef Piłsudski
Jan Kazimierz
Mieszko I oraz Bolesław Chrobry - bardziej tu chodzi o rodzinę niż o jedną postać. Ci dwaj panowie utworzyli Polskę i mimo, że to państwo nie było zbyt duże i silne (na pierwszy rzut oka) to jednak potrafili być upierdliwi dla Niemców, no i Kijów bardzo się z nimi liczył.
Kazimierz Odnowiciel - wielki król. Wzmocnił Polskę mimo, że popadała w ruinę.
Władysław Łokietek i Kazimierz Wielki - tak samo jak u pierwszej pary. Ojciec z synem, którzy pierw zjednoczyli i później unowocześnili Polskę.
Władysław Jagiełło - król Polski i książę litewski. Władca niebojący się krytyki. Sugeruję się tym, że na bitwach zostawał w tyle, aby mieć wszystko pod kontrolą, mimo, że Krzyżacy traktowali to jako odznakę słabości (coś takiego).
Bohdan Chmielnicki - nie wiem, czy on to na pewno powiedział, ale według Sienkiewicza powiedział przed buntem "walczę przeciw szlachcie. Nie walczę przeciw Rzeczpospolitej i Królowi. Bo Król to Ojciec a Rzeczpospolita to Matka".
Jan III Sobieski - wg mnie potężniejszego władcy nie mieliśmy. Panował już w okresie gdzie Unia polsko-litewska była wyniszczała, a mimo tego Rzeczpospolita za jego rządów była silna.
Stanisław August Poniatowski - mimo, że za jego rządów Rzeczpospolita zniknęła to mimo wszystko chciał ją uratować. Chciał dokonać modernizacji państwa. Jednak jego słabością była słaba umiejętność dyplomacji.
Józef Piłsudski - taki wódz przydałby się ponownie Polsce. Na ile tylko mógł na tyle polepszył sytuację w Polsce.
Leonidas
Aleksander
Hannibal
Stefan Czarniecki
Stanisław Koniecpolski
Jan Sobieski
Alojzy Fryderyk von Brühl
Witold Pilecki
No i do tego cenie wielu innych polskich wodzów, żołnierzy itd
Czym się ta jego potęga objawiała?Cytat:
Zamieszczone przez MiChAl I wspaniały
Rzeczpospolita była tak silna a Sobieski był tak potężny ze aż płakał podpisując pokój Grzymułtowskiego :lol:
-Julek Cezar. mój ulubiony wódz starożytny .
-Saladyn
Cezar jest jednak trochę przereklamowany. Poza tym nie lubię tych, co obalają rządy tylko ze względu na swe ambicje (Cezar, Piłsudski i reszta ferajny). Można cenić Cezara - jako dowódcę, można wielbić Piłsudskiego - jako odpowiedzialnego za sukces w 1920 (co prawda plan nie jego, no ale jako dowódca w razie klęski on by poniósł odpowiedzialność, więc to zwycięstwo z pewnością należy się jemu). Jednak dalsze ich kroki i polityka to pasmo nieszczęść i tragedii zarówno dla nich jak i narodu. Może niektórzy lubią być pod batem? Ja tam nie wiem.
Starożytność:
Cyceron (aczkolwiek żaden z niego geniusz)
Średniowiecze:
Św. Franciszek z Asyżu (tu się nie przyczepię)
Nowożytność:
Mam słabość do katolickich władców. Niech będzie Filip II.
Czasy najnowsze:
Patton (za styl i poglądy przede wszystkim), MacArthur (za dalekowzroczność, chociaż trochę narwany był z tym atomem, dobrze że "góra" go utemperowała), Rommel (za klasę), Lee (za poglądy i całkiem skuteczna była z niego bestia w polu).
Poza tym każdy z tych dowódców jest słynny przede wszystkim dzięki propagandowym zagrywkom, ale ta propaganda była tak skuteczna, że żal mi było się przyznać, że wiele ich zalet to tylko fikcja.
1. Bolesław Chrobry
2. Mieszko I
3. Jan III Sobieski
4. Leonidas
[quote=Wiktor_Lechki]Czym się ta jego potęga objawiała?[/quote:3w2t63qk]Cytat:
Zamieszczone przez "MiChAl I wspaniały":3w2t63qk
Inaczej pewnie będziesz to pojmował, ale ja to widzę tak: Rzeczpospolita w tym czasie była niesamowicie osłabiona, a mimo wszystko Sobieski jeszcze coś potrafił z niej wycisnąć. Odzyskaliśmy Podole jak i również wielka Odsiecz Wiedeńska, nie zapominając o biciu Turków pod Chocimiem. To tak jak Fiatem 126P jechać 120km/h. Tak to widzę.
PS. Prawie z miesięcznym opóźnieniem, lecz nie spodziewałem się odpowiedzi na mój post.
Aleksander Wielki, Karol V, Adolf Hitler, Józef Stalin, Józef Piłsudski, Napoleon Bonaparte, dynastia Seleucydów, Dwight Eisenhower, George Patton i wielu innych którzy stworzyli wielkie imperia oraz byli genialnymi przywódcami, dowódcami.
Za co, bo nie pasują do twojego opisu?Cytat:
dynastia Seleucydów
chodziło mi o takie ogóle pojęcie tej dynastii znaczy tylko tych sławniejszych np. Seleukos I Nikator albo Antioch III Wielki ale mój błąd mogłem tylko ich podać
Antioch III końcówkę to raczej miał słabą, no ale kto wpada na Rzym...
Początek też nie był imponujący, vide Rafia ;)Cytat:
Zamieszczone przez Furiusz