Matko na rysuneku jest tylko jeden papa a liczebność oddziału jest niewiadoma więc może tam być ich dwudziestu :roll: :roll: .
Mówiłem ściemniacz z twego kumpla.
Wersja do druku
Matko na rysuneku jest tylko jeden papa a liczebność oddziału jest niewiadoma więc może tam być ich dwudziestu :roll: :roll: .
Mówiłem ściemniacz z twego kumpla.
Tam przeciez nie pisze ,ze sam, bez staży:)
No, taki maly fail. Ale tak, czy tak, wyglada ciekawie : )
A ja grając kiedyś Hiszpanią podbijałem Amerykę i posłałem tam księcia (który jeszcze przed wybiciem azteków został królem :lol: )i nazywał się ... Amerigo Groźny :D.Cytat:
Zamieszczone przez Fumanchu
Mój kolega miał Hermana Horteza w Amerycę ib Harry'ego Pottera w Anglii.
Ja w podstawce miałem Harrego Portera. :D
A raz pamiętam miałem bitwę, w której mój książe miał 0 gwiazdek dowodzenia . Po bitwie dodało mu 2 gwiazdki . 2 tury potem został królem i miał wszystkie statystyki na full . Niestety gdy robiłem reinstall podstawki, by zainstalowąc Kingdoms screen sie usunął :evil:
Ja też akurat miałem Harrego Pottera :p.
A to raczej bug jest :p :
Grałem Mediolanem, zaatakowało mnie HRE, w mojej armii był Król ( Dla Mediolanu bodajże chyba była inna nazwa, ale nie pamiętam ) już dobijałem niedobitków kawalerią, a tu nagle jeden oddział milicji miejskiej ( mimo że już był koniec bitwy, wziąłem kontynuację ) stanął i zaatakował :lol: zabili mi Króla... tak bynajmniej było w bitwie - wychodzę do mapy kampanii, patrzę na armię a tu Król, nie śpieszący się do grobu żyje :D
A zdarzył wam się kiedyś ksiądz kobieta? Właśnie gram Anglią i mój ksiądz ma cechę "skrywana kobiecość" a w opisie "Jej wiara jest na tyle mocna, że nie boi się surowej kary za udawanie mężczyzny". Niedokładnie tak ale podobnie.
Mi papieżem została Polka kardynał w wieku 38 lat chyba. I dożyła spokojnej starości! A to gnida! Dobrze mi nawracała niewiernych :D
Ja mam nałogowych oficerów z cechą:
Inteligentna (...najbystrzejsza z dam dworu...)
Zas ja mialem(mam) chyba najdluzszy "dzihad" :lol: :lol:
Zajalem Krolestwem Polskim Konstantynopol.A tutaj Mongoly ze trza niewiernych tluc :!: Zwolali jeszcze Egipt i na wojenke ruszyli...Przeszli ladnie Azje Mniejsza i staneli nad polaczeniem ladowym z Europa :lol: (ktos zle zaparkowal stateczki ;) ),no to moze drugie bedzie czynne :?: ...tez satki stoja ;) :lol: .
Wiec sie chlopaki zawrocili na pietach i ida na :shock: okolo M.Czarnego :lol: .Ale ze tam na stepach juz bialo-czerwono a Jihady i Krucjaty nie walcza "w drodze" tylko ida do celu...a ze mosty sa zablokowane przez wojsko to sie misja lekko oddala :lol: ...widziano ich cos w okolicach Moskwy :mrgreen: :mrgreen:
Jeszcze trzy lata i bedzie okragle 100 :!: lat :!:
Grasz na modzie...?Cytat:
Zamieszczone przez zajac
Krucjata/Dżihad z braku efektów upada po 20-30 turach maksymalnie... Więc ciut niemożliwe.
Sam jestem w szoku :shock: bo laza jak nawiedzeni po tej Mapie :lol:
Jedyny mod jaki mam to LOTR wiec przyczyna techniczna chyba odpada(nie znam sie na tym) ;)
P.S.Tak czy inaczej trza ich skierowac do Allaha ;) :evil: :evil:
Hmm... długo trwa u Ciebie "dzihad". Najwyraźniej czekają aż ich połaskoczesz wojskami. Moim zdaniem wtedy upadnie. ;)
Ci muzułmanie muszą naprawdę kochać swojego Boga,wkońcu nikt bez powodu nie przechodzi na piechotę połowy świata hehe 8-) Najdłuższy dzihad u mnie trwał ok 20 lat.
No właśnie, niemożliwe, że ten dżihad aż tyle trwa. U mnie jak u kolegi wyżej trwa najwyżej 20 tur, lub troszke więcej . Napewno masz coś w plikach pomieszane bo to jest niemożliwe przecież :roll: Wtedy nawet generał prowadzący armię dżihadu, by umarł nie ?
Nie pliki, a mody.
A mody zmieniają pliki. Jak na mój gust celowanie w pliki jest trafniejsze - jak zmieniasz parę linijek to raczej to trudno nazwać modem.
Ale te pliki bywają bardzo gęsto.
Kiedyś (czysty Medieval 1.3) miałem bodaj szpiega o nazwisku Bolesław Chrobry.Cytat:
Zamieszczone przez OskarX
Ciekawsza sytucja jeszcze gdy nie było patcha 1.2 (dawne czasy...) - po udanej krucjacie Francją wyprowadziłem armię z Jerozolimy, gdzie pozostał tylko generał, a wszyscy krzyżowcy zbuntowali się i ruszyli do jednego z buntowniczych miast, gdzie połączyli się z garnizonem... pod nazwą Arabskich rebeliantów :D
Czasem możesz przypadkowo, coś pozmieniać w plikach i stąd mogą się brać takie rzeczy. Sam miałem podobne rzeczy jak mieszałem w plikach, teraz już ich nie mam. Bo nic nie zmieniam ;) A jeśli już to się robi kopie . I jak już powiedział Soul pozmienianie przypadkiem parę linijek to nie jest mod :twisted:Cytat:
Zamieszczone przez OskarX
Chodzi mi o pliki zmienione przez mody... :roll:Cytat:
Zamieszczone przez Krzyzak
No, a mi chodzi o pliki, które ktoś sam zmienił przypadkowo, a nie zmienione przez mody :roll: .
Przy jednym modzie nie ingerującym w bebechy, raczej nie powstaną takie błędy...Cytat:
Zamieszczone przez OskarX
Więc jak napisałem albo zmieniony wers w campaing_db albo kolejny z bugasów Medka.
Dziś grając Hiszpanią zaatakowali mnie Portugalczycy ja miałem dwa oddziału feudalnych trzy ochotników oszczepników dwóch genków idwa odziały kuszników i jeden łuczników.
Wróg miał balistę więc zrobiłem rajd by ich rozdupczyć ;) .
Rajdzik zakończył się sukcesem.Więc chłopaki spierdzielają do zameczku.Zanim doszło całą armia portugalska. to moli się pięknie ustawili no rybacy :) się wbijają no moich włóczników i się mucą atakuje z flanki kawalerią i się mucą, mucą ,mucą i zostaje tylko mój król i kusznicy na murach :( .Więć królem spierdzielam na ryneczek.A że wiadomo AI to ciot-meni :) to stoją a moi kusznicy i wybili.No Gloria chwałą Hiszpanii patrze a tu zapieprze kolejna armijaka :shock: .Patrze na zameczek a tu Zonk włócznicy,feudalni,genek żyją i nie mają strat w ludziach[zostali wbici doszczętnie] :shock: :shock: :shock: .Po tym zdarzeniu nauczyłem się ,że Hiszpanie mają God moda :lol: :lol: :lol:
Dzisiaj przyszedł Medieval... Włączam bitewkę. Biorę Polskę, 4 oddziały łuczników litewskich, 4 oddziały rycerzy bez koni(nie pamiętam jak to się tam nazywało) i oddział dla genka. Ustawiam łuczników w szeregu jako pierwszych i wbijam pale w ziemie. Czekam aż Niemcy przyjdą. Weszli w zasięg ostrzału! I ZONK! zatrzymali się... Czekali sobie beztrosko aż ich doszczętnie wystrzelam -.- Nie ruszyli się ani o krok od rozpoczęcia przeze mnie ostrzału. Wybiłem im prawie połowę wojska (ok. 45%) i skończyły się strzały. No to ruszyłem rycerzyków. Po kilkunastu sekundach walki ich mocno nadwątlone oddziały uciekły. Straty to około 30 jednostek. Byłem całkowicie zaskoczony tą sytuacją, bo w Rome takiego czegoś nie uświadczyłem ni razu.
Tak z cikawości spytam:Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
jaki patch? :D
ja pamietam jak miałem ten najstarszy to też tak było, ale na 1.3 było już lepiej :)
To jest naprawdę wkurzające :lol:
Nawet nie sprawdzałem, mam grę z topseller'a ;)Cytat:
Zamieszczone przez Haller
Tzn, że masz wersję 1.0 . Spatchuj do wersji 1.3 to taki błąd nie powinien występować. Pomimo, że u mnie występował średnio raz na miesiąc :D
Polowanie na Nazgula,ubiłem go i ON MA TWARZ, a myślałem że tylko czarną plamę.
http://img402.imageshack.us/img402/8590/nazgul.th.png
http://img697.imageshack.us/img697/9281/medievaljag.png
Takie cus mi sie trafilo jak gralem Francją :lol:
Może nie jest to nic szczególnego, ale książę Węgier kazał mi zabić ich własnego Króla O_o I to nie raz. Jak olałem zadanie to zaproponował mi to powtórnie... Dla mnie to było dziwne :D Kto normalny prosi inny kraj o wyeliminowanie swojego króla? xD
Łaknący władzy książę :p
To normalne w grze ;)
Mialem podobna sytuacje ale o przysluge poprosil mnie jakis...Mongol :shock: .Byla to juz dosc zaawansowana rozgrywka i Mongolowie mieli juz caly Bliski Wschod w swym wladaniu ;)
P.S.I bez tego na ich terrytorium az sie roilo od moich szpiegow,sabotazystow oraz skrytobojcow :lol: :twisted: :evil:
Zobaczyłem sobie w "staty" heretyka-wróg herezji.
Jak najbardziej, ale nie tylko w grze. W realu takich przypadków było na kopy. :DCytat:
Zamieszczone przez Soul of Night
Mi się raz zdarzyło grając Polską oblegałem ostatnie miasto Mediolańczyków właśnie Mediolan i po zwycięskiej bitwie miałem sporo jeńców i króla też złapanego za okup mogłem dostać ok 10-12 k wybrałem opcje okupu (co rzadko robię) oni zapłacili po czym ich frakcja przestała istnieć istna bajka , a tak z innej beczki czy mieliście inne opisy waszych dokonań w kampaniach kingdoms na zakończenie kampanii niż typu : Byłeś okrutnym władcą , głowy twoich przeciwników dumnie zdobią zamkowe mury itp. ... Tak się domyślam że w innym przypadku trzeba byłoby jeńców wypuszczać za każdym razem miast nie plądrować ani eksterminować jedynie okupacja no i poziom podatków na normal albo small poziomie co znacznie wydłużyłoby całą kampanie
Gram sobie HRE grzecznie i nie starajac sie nikomu nie zawadzac :D Lecz Mediolan tradycyjnie bez wypowiedzenia wojny mnie zaatakowal.No i doszlo do bitwy rzecz jasna :evil:
Problem w tym ze w ich armii bylo 5 Generalow z Doza(czy jak to ich zwa) na czele :shock: ...bitwe wygralem a Mediolan...przestal istniec :mrgreen: :lol: bo nastepcow zadnych nie bylo :mrgreen: .No to hop na Rebeliantow ku chwale Cesarza ;)
Pykam sobie Anglikami i taką przygodę mam z Portugalią.
Dysponując potęgą największą, oraz bogactwem niezmierzonym, dożyłem desantu 4 jednostek piechoty i jednego generała w okolicy Caernarvon. Już wtedy Portugalia straciła na rzecz Francji Pamplone i mieli jedynie Lisbonę. Nic to. Wpływali dostawali łupnia, i wracali z uporem maniaka. Na ich szczęście moje armie związane były obroną granic przed Niemcami i Francją, które to sojusze złamały i wtargneły na me ziemie. I nagle Portugalia pokój zaproponowała. Niewielkiego focha miałem to opłaty manipulacyjnej zażądałem - ledwie 500florenów całych, nieoberżniętych. Zapłacili i dwie tury później chyba po nie wrócili, ale że nikogo w twierdzy nie było chętnego do rozmowy, to stali pod wrotami i jakimś patykiem na kółkach pukali. W końcu odstąpili od wizyty. Zmokli przy tym od deszczu brzeszczotów i bełtów że większość z nich na jakąś odmianę grypy, która organizm dziurawi na wskroś, padła.
Jednak nie zrozumieli prostych komunikatów bo regularnie nawiedzać mnie zaczęli w grupkach niewielkich.
Dyplomatę z Portugalii z nadzieją powitałem, i aż brodę swą oplułem, bom akurat przy obiedzie był, gdym żądania usłyszał. Wstrzymają ogień gdy dam im, psubratom, 3600 florenów. Myśląc, że po tak długiej podróży szlachcic ów pomieszania zmysłów dostał, zaproponowałem mu za trudy jego- pokój, bezinteresowny. Niech świat się dowie, żem nie mściwy i pokój miłujący. W odpowiedzi jenom obelgi dostał i tylko zad konia pierzchającego Dyplomaty jeszcze z wieży oglądał.
Poczułem się jak legendarny wódz Polacy, którego państwo najechała malenka wyspa Piktu-Piktu
Dyplomata ten zhańbił mnie jeszcze dwukrotnie swymi propozycjami. Do trzech razy sztuka, pomyślałem - i niewygodnego Szlachetkę wraz z najgorszym wojskiem jakem miał do Portugalii żem posłał, z rewizytą i podziękowaniami za ostatnie ich życzenia ,jakich dostąpił z ust Dyplomaty.
I tak pieczenie dwie na jednym ogniu upiekłem. Nielojalny Generał poległ śmiercią bohaterską, Splądrowana Lisbona skarbiec mój zasiliła. Miasto splądrowane pozostawiłem same sobie, by świat widział żem nie zachłanny. A że przy tym ród Portugalskich władców wyginął? Cóż, zapewne Bóg tak chciał....